Zaległy urlop trzeba wykorzystać do końca września. Firmom grożą kary
Do 30 września pracodawca powinien udzielić pracownikowi zaległego urlopu wypoczynkowego za poprzedni rok. Za naruszenie przepisów grozi grzywna do 30 tys. zł.

.png)
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal
Do 30 września trzeba wykorzystać zaległy urlop wypoczynkowy z poprzedniego roku kalendarzowego. Zasada ta ma znaczenie nie tylko dla pracowników, ale też dla firm, które muszą dopilnować terminów i mogą zostać ukarane podczas kontroli.
Jakie ryzyko grozi po przekroczeniu terminu
Jeżeli zaległy urlop nie zostanie udzielony na czas, pracodawca naraża się na grzywnę od 1 tys. zł do 30 tys. zł. Sam pracownik nie może natomiast po prostu ogłosić, że zaczyna urlop, i nie przyjść do pracy bez akceptacji przełożonego.
Takie samowolne działanie nie usprawiedliwia nieobecności. W skrajnych przypadkach może zostać potraktowane jak porzucenie pracy i stanowić podstawę do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.
Prawo do urlopu nie podlega zrzeczeniu
Zgodnie z Art. 152 Kodeksu pracy pracownik ma prawo do corocznego, nieprzerwanego i płatnego urlopu wypoczynkowego. Przepisy wprost mówią też, że nie można się tego prawa zrzec.
Nie da się również zamienić urlopu na pieniądze w trakcie zatrudnienia, nawet jeśli obie strony byłyby zgodne. Ekwiwalent pieniężny przysługuje co do zasady dopiero przy rozwiązaniu albo wygaśnięciu stosunku pracy.
Kto decyduje o terminie wykorzystania zaległych dni
Jeśli pracownik nie chce skorzystać z zaległego urlopu, to nie oznacza, że termin przestaje obowiązywać. Odpowiedzialność za realizację przepisów spoczywa na pracodawcy, który może sam wyznaczyć datę rozpoczęcia urlopu.
Pracownik nie ma prawa samodzielnie przesuwać tego momentu. Po 30 września nie może też rozpocząć urlopu bez zgody pracodawcy, a samo zawiadomienie o takim zamiarze nie wystarcza, by usprawiedliwić nieobecność.
Ile dni urlopu przysługuje pracownikowi
Wymiar urlopu zależy od stażu pracy. Osobie ze stażem nieprzekraczającym 10 lat przysługuje 20 dni urlopu, a po przekroczeniu tego progu – 26 dni.
Do stażu wlicza się także okres nauki po ukończeniu: zasadniczej lub innej równorzędnej szkoły zawodowej – według programu nauczania, nie więcej jednak niż 3 lata; średniej szkoły zawodowej – nie więcej niż 5 lat; średniej szkoły zawodowej dla absolwentów zasadniczych (równorzędnych) szkół zawodowych – 5 lat; średniej szkoły ogólnokształcącej – 4 lata; szkoły policealnej – 6 lat; szkoły wyższej – 8 lat.
Zmiany w stażu pracy od 2026 roku
Od 2026 r. do stażu pracy dolicza się również okresy prowadzenia pozarolniczej działalności, współpracę z osobą prowadzącą działalność, wykonywanie umowy zlecenia lub o świadczenie usług, umowy agencyjne, a także pozostawanie osobą współpracującą oraz członkiem rolniczej spółdzielni produkcyjnej i spółdzielni kółek rolniczych.
Niewykorzystany urlop za dany rok nie przepada od razu po 30 września. Od tego dnia biegnie 3-letni termin przedawnienia prawa do urlopu, więc urlop za 2026 r. można dochodzić do 30 września 2030 r.
Czytaj także: Wrzesień ważnym testem dla firm. Po wakacjach rośnie ryzyko odejść pracowników
Źródło: PulsHR Fot. Magnific
Autor:KP
