Trójwieś Beskidzka bez szans na kolej. Ministerstwo nie planuje inwestycji

Mieszkańcy Istebnej, Koniakowa i Jaworzynki od lat czekają na kolej, która odciążyłaby lokalne drogi. Ministerstwo Infrastruktury przekazało jednak, że na razie nie prowadzi ani prac przygotowawczych, ani analiz dla tej trasy.

Trójwieś Beskidzka bez szans na kolej. Ministerstwo nie planuje inwestycji
Materiał opracowany przez

Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU

Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal

Budowa połączenia kolejowego do Trójwsi Beskidzkiej nie figuruje dziś w najważniejszych rządowych dokumentach dotyczących rozwoju kolei. W odpowiedzi na interpelację resort wskazał też, że nie prowadzi żadnych prac analitycznych ani przygotowawczych związanych z tą inwestycją.

Resort: brak zadania w programach kolejowych

Ministerstwo Infrastruktury podało, że przedsięwzięcia nie ma ani w aktualnym Krajowym Programie Kolejowym, ani w dokumencie „PKP Polskie Linie Kolejowe - zamierzenia inwestycyjne na lata 2021-2030 z perspektywą do 2040 roku”. To samo dotyczy projektu Zintegrowanej Sieci Kolejowej.

Wiceminister Piotr Malepszak zaznaczył, że dla projektów o znaczeniu regionalnym kluczową rolę w ustalaniu priorytetów ma marszałek województwa, czyli organizator transportu publicznego na terenie danego województwa.

Interpelacja po sygnałach od mieszkańców

Sprawę podniósł Michał Woś (PiS), który w interpelacji do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka napisał, że zwracają się do niego mieszkańcy oczekujący działań w sprawie połączenia kolejowego do Istebnej i całego regionu Trójwsi Beskidzkiej.

Poseł zwrócił uwagę, że Istebna, Koniaków i Jaworzynka mają duże znaczenie turystyczne, a jednocześnie nie mają bezpośredniego dostępu do transportu kolejowego. Jak wskazał, mieszkańcy oraz turyści korzystają głównie z transportu drogowego, co w sezonie turystycznym i zimą przekłada się na większy ruch oraz dodatkowe obciążenie lokalnych dróg.

Warunek: najpierw analizy i prognozy

Piotr Malepszak wyjaśnił, że ewentualne uwzględnienie tego zadania w przyszłych aktualizacjach dokumentów strategicznych wymagałoby wcześniejszego przeprowadzenia szczegółowych analiz. Chodziłoby o potwierdzenie zasadności inwestycji, jej efektywności ekonomicznej, prognozowanych potoków ruchu oraz zgodności z celami polityki transportowej państwa.

W odpowiedzi resort podkreślił, że obecnie nie sposób wskazać terminu, w którym połączenie mogłoby znaleźć się w dokumentach strategicznych jako zadanie do realizacji.

Pomysł starszy niż powojenne plany

Idea przedłużenia linii w Beskidy nie jest nowa. Przed II wojną światową wybudowano trasę do Wisły-Głębiec i wzniesiono duże wiadukty, które dziś obsługują pociągi jadące do Głębiec, lecz pierwotnie zakładano dalszy bieg linii aż do Zwardonia. Plany przerwał wybuch wojny.

O reaktywację tego kierunku od pewnego czasu zabiegają lokalni aktywiści, samorządowcy i parlamentarzyści. Na razie jednak w sprawie nie ma konkretnych prac ze strony ministerstwa.

Czytaj także: Śląsk Cieszyński na niepogodę. Muzea i atrakcje pod dachem

Źródło: Portal Samorządowy Fot. arch. red.

Autor:KP

Podobne artykuły