Firmy ograniczają wydatki, a pracownicy coraz częściej myślą o zmianie pracy
63% pracowników uważa, że mamy dziś rynek pracodawcy, a 14% mówi o rynku pracownika.

.png)
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal
Na rynku pracy rośnie niepewność, ale jeszcze szybciej rośnie liczba osób gotowych do zmiany zatrudnienia. Jednocześnie firmy zaciskają budżety, a awans finansowy staje się trudniejszy do wywalczenia.
W trzecim kwartale 2026 r. kandydaci złożyli na justjoin.it i rocketjobs.pl ponad 1,4 mln CV, czyli o 36% więcej niż rok wcześniej. To jeden z wyraźniejszych sygnałów, że konkurencja o atrakcyjne stanowiska wyraźnie przyspieszyła, a pracownicy częściej testują rynek niż jeszcze niedawno.
Wnioski z raportu „Jak pracować, by nie żałować?” pokazują też zmianę nastrojów. 54% badanych uznaje dziś znalezienie nowej pracy za trudniejsze niż dwa lata temu, a 41% bardziej niż rok temu obawia się o swoje miejsce pracy. Mimo tego tylko 23% ocenia ryzyko utraty zatrudnienia w najbliższym roku jako wysokie.
Rynek bardziej po stronie pracodawców
Respondenci coraz częściej widzą przewagę po stronie firm. 63% uważa, że mamy dziś rynek pracodawcy, 14% mówi o rynku pracownika, a niemal co czwarty nie potrafi wskazać jednoznacznie, kto ma silniejszą pozycję.
Najmłodsi pracownicy patrzą na sytuację inaczej niż starsi. W pokoleniu Z 32% wskazań pada na odpowiedź „zdecydowanie” przy tezie, że rynek należy do pracodawcy. Jednocześnie to właśnie oni rzadziej niż przedstawiciele pokolenia X oceniają ryzyko utraty własnej pracy jako wysokie: 20% wobec 37%.
Obawy nie koncentrują się wyłącznie wokół dużych, głośnych zwolnień. Wśród sygnałów pogarszającej się sytuacji najczęściej wskazywano pojedyncze zwolnienia, które wymieniło 48% badanych w tej grupie. Dalej pojawia się nieuzupełnianie wakatów po odchodzących osobach (32%), rozstania za porozumieniem stron (30%) oraz zwolnienia grupowe (24%).
Zmiana pracy nadal w planach
Niepewność nie oznacza rezygnacji z ruchu zawodowego. Według raportu Manpower „Nastroje polskiego rynku pracy – perspektywa pracowników 2026” 40% badanych planuje zmienić miejsce zatrudnienia, czyli o 5 p.p. więcej niż przed rokiem.
Jednocześnie 56% ankietowanych na bieżąco śledzi rynek pracy, ale na rekrutację decyduje się tylko wtedy, gdy oferta szczególnie przyciąga ich uwagę. Bardziej aktywnie działa 18% respondentów, którzy aplikują i biorą udział w rozmowach z rekruterami. Kolejne 16% nie szuka pracy samodzielnie, ale nie wyklucza propozycji od potencjalnych pracodawców. Pozostałe 10% myśli o zmianie, lecz na razie nic nie robi.
Podwyżka częściej tylko częściowa
Rozmowa o wynagrodzeniu często kończy się kompromisem albo rozczarowaniem. W ostatnim roku o podwyżkę poprosiło 48% badanych przez rocketjobs.pl i justjoin.it. Z tej grupy tylko 23% dostało dokładnie tyle, ile chciało. 36% otrzymało mniej, a 36% nie dostało nic. W 5% przypadków zamiast pieniędzy pojawił się benefit albo nowy tytuł stanowiska.
Dodatkowo 58% respondentów uważa, że dziś o podwyżkę jest trudniej niż rok temu, a zaledwie 4% twierdzi, że łatwiej. W tle widać też ostrożność firm: według „Raportu płacowego Sedlak & Sedlak 2026” średni planowany wzrost płac zasadniczych w 2027 r. ma wynieść 4,6%, podczas gdy obecnie jest to 5,9%.
Do tego dochodzą cięcia pozapłacowych świadczeń. 28% badanych odczuło w ostatnim roku ograniczanie benefitów, a 12% spodziewa się ich wkrótce. Najczęściej redukowano premie i bonusy (43% wskazań), integracje i wyjazdy firmowe (31 %) oraz budżety szkoleniowe (22%). Pojawiały się też ograniczenia w elastycznych godzinach pracy (19%), kartach sportowych (12%) i dofinansowaniu pracy z domu (12%).
Szkolenia i AI pod presją
Presję stałego rozwoju odczuwa 77% pracowników umysłowych, a 64% uważa, że jest ona dziś większa niż 1-2 lata temu. Najczęściej źródłem tej presji nie są sami przełożeni, lecz rynek i oferty pracy wymagające nowych kompetencji (46%). 26% wskazuje na własne oczekiwania, a 11% bezpośrednio na pracodawcę. Jednocześnie 31% badanych mówi, że firma ograniczyła budżet lub czas na szkolenia.
Podobnie wygląda sytuacja z AI. 62% respondentów korzysta z narzędzi sztucznej inteligencji codziennie lub regularnie. Najczęściej służą one do wyszukiwania informacji (63%), pisania treści (54%) i analizy danych (48%). Jednocześnie tylko 30% badanych uważa, że ich firma jest przygotowana na rewolucję AI, podczas gdy 49% ocenia, że nie jest na nią gotowa.
Co ciekawe, mimo tych obaw 57% ankietowanych zna lub słyszało o osobach, które z powodu AI straciły pracę albo część obowiązków. Jednocześnie 67% jest przekonanych, że za dwa lata ich stanowisko nadal będzie potrzebne.
Granica między pracą a życiem prywatnym się rozmywa
Badanie pokazuje też coraz większe napięcie w codziennym funkcjonowaniu. 55% respondentów deklaruje, że utrzymuje równowagę między pracą a życiem prywatnym, ale 39% przyznaje, że w ostatnim roku granica między nimi się rozmyła. Tylko 19% odczuwa jej umocnienie.
Na spadek dobrostanu wskazuje 43% badanych, a 24% mówi o poprawie. 29% często odpowiada na służbowe wiadomości po godzinach. Najbardziej niepokojący pozostaje jednak inny wynik: 61% przyznaje, że zdarza im się pracować mimo choroby.
– Wyniki pokazują rynek pełen paradoksów. Firmy są ostrożniejsze, konkurencja rośnie, ale pracownicy nie przestali stawiać oczekiwań. Technologia zmienia role szybciej niż struktury organizacji, a niektóre głośne trendy okazują się mniej powszechne, niż sugerują nagłówki. Nie ma więc prostego werdyktu: pracownik przegrał, pracodawca wygrał. Są za to nowe reguły gry – podsumowuje Piotr Nowosielski, CEO portali justjoin.it i rocketjobs.pl.
Czytaj także: Zmiana pracy poprawia jakość życia? 93% badanych postrzega ją jako dbanie o siebie
Źródło: PulsHR Fot. Magnific
Autor:KP
