Polska odchodzi od węgla, ale potrzebuje go także w kolejnych latach
Bobrek, Wujek i Bielszowice to trzy kopalnie węgla kamiennego wygaszane w 2026 r. W przyszłym roku nie zaplanowano zamknięcia kolejnych zakładów.

.png)
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal
W 2026 r. zatrudnienie w polskim górnictwie zmniejszyło się o prawie 10%. W tym czasie z sektora odeszło 6,8 tys. osób. Wiceminister energii Marian Zmarzły poinformował, że w tym roku wygaszane są trzy kopalnie węgla kamiennego: Bobrek, Wujek i Bielszowice. Jednocześnie podkreślił, że w okresie przejściowym węgiel nadal będzie odgrywał ważną rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Podczas poniedziałkowej konferencji poświęconej transformacji górnictwa wiceminister zaznaczył, że plan pozostaje niezmienny. – Utrzymujemy kierunek zamykania kopalń, odchodzenia od węgla, ale w okresie przejściowym będzie on pełnił jeszcze bardzo ważną rolę – podkreślił Marian Zmarzły.
Jak poinformował, w 2027 r. nie przewidziano zamykania kolejnych kopalń. Wśród zakładów wskazanych do likwidacji w dalszej perspektywie w umowie społecznej wymienił kopalnie Bolesław Śmiały i Sośnica. Zgodnie z zapisami tego dokumentu kopalnie mają funkcjonować do 2049 r.
Węgiel nadal potrzebny w okresie transformacji
Wiceminister zwrócił uwagę, że odchodzenie od węgla musi przebiegać równolegle z rozwojem alternatywnych źródeł energii. Jak wskazał, jeden ze scenariuszy rozpatrywanych w ramach Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu zakłada, że w 2040 r. Polska nadal będzie potrzebowała 10 mln ton węgla. – Bez tego węgla całkowicie nie potrafimy jeszcze funkcjonować. Wiemy też, że problemy są w Europie z budową elektrowni jądrowych i istnieją poślizgi kilkuletnie – wyjaśnił.
Znaczenie dla planowania transformacji mają również terminy realizacji inwestycji energetycznych. Według obecnych założeń pierwszy blok polskiej elektrowni jądrowej ma zostać uruchomiony w 2036 r. Marian Zmarzły zaznaczył jednak, że trzeba brać pod uwagę możliwość opóźnień. W związku z tym, jak podkreślił, należy przygotować rozwiązania awaryjne, które pozwolą zabezpieczyć dostawy energii w przypadku przesunięcia terminów uruchamiania nowych źródeł. Jednym z rozważanych działań miałoby być utrzymanie części kopalń w systemie zapewniającym bezpieczeństwo energetyczne państwa.
– Trzeba zakładać i być w dobrej myśli, natomiast też trzeba patrzeć na scenariusz, gdyby się to nie udało, żeby pozostawić pewne kopalnie w takim systemie, który będzie zabezpieczał system energetyczny kraju – przekonywał.
Rząd chce uwzględniać zagrożenia dla dostaw energii
Marian Zmarzły wskazał także na konieczność bieżącego monitorowania sytuacji geopolitycznej, konfliktów zbrojnych oraz zagrożeń dla łańcuchów dostaw surowców. Zaproponował rozpoczęcie dyskusji nad przygotowaniem specjalnej ustawy, która umożliwiałaby wcześniejsze analizowanie różnych scenariuszy kryzysowych i uwzględnianie ich w planowaniu bezpieczeństwa energetycznego.
Zdaniem wiceministra transformacja sektora powinna być prowadzona w taki sposób, aby ograniczanie wydobycia węgla nie wyprzedzało możliwości zapewnienia stabilnych dostaw energii z innych źródeł.
Zmiany w systemie wsparcia górnictwa
Podczas konferencji poinformowano również o skierowaniu przez rząd do Komisji Europejskiej wniosku dotyczącego modyfikacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa obowiązującej od początku 2026 r. Proponowane zmiany obejmują mechanizmy wsparcia przedsiębiorstw górniczych, osłony dla pracowników oraz rozwiązania związane z dotowaniem ograniczania wydobycia.
Polska strona oczekuje na akceptację proponowanych zmian przez Komisję Europejską. Ich celem jest dostosowanie instrumentów wsparcia do procesu transformacji sektora i związanych z nim zmian zatrudnienia.
Marian Zmarzły podkreślił, że zasadniczym przedmiotem dyskusji nie jest sam kierunek odchodzenia od węgla, lecz tempo tego procesu. Transformacja ma umożliwić stopniowe przejście do stabilnych, niskoemisyjnych źródeł energii, w tym energetyki jądrowej, przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Czytaj także: Górnictwo węgla kamiennego znów na minusie. Prawie 2,5 mld zł straty
Źródło: Bankier Fot. arch. red.
Autor:KP
