Instytucje unijne zatwierdziły reformę Funduszu Badawczego Węgla i Stali, którego celem jest wspieranie badań naukowych oraz innowacji związanych z transformacją energetyczną. Jest to ważne narzędzie dla regionów przechodzących głębokie zmiany strukturalne, w tym dla województwa śląskiego. Zmiany przewidują zwiększenie rocznego finansowania i wydłużenie funkcjonowania programu do 2034 r. Łączna wartość inwestycji realizowanych w ramach funduszu ma wynieść ok. 800 mln euro.
Fundusz Badawczy Węgla i Stali działa od 2002 r., kiedy zakończyło się obowiązywanie Traktatu ustanawiającego Europejską Wspólnotę Węgla i Stali. Środki pochodzą z odsetek od pozostałych aktywów dawnej wspólnoty i są przeznaczane na finansowanie projektów badawczych oraz innowacyjnych wspierających rozwój europejskiego przemysłu węglowego i stalowego. W czerwcu Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej uzgodniły reformę funduszu, a pod koniec miesiąca została ona ostatecznie zatwierdzona przez Radę UE. W efekcie program będzie realizowany do 2034 r., a nie – jak pierwotnie proponowała Komisja Europejska – do 2030 r. Roczny budżet funduszu wzrośnie do 120 mln euro.
Jak podkreśla europoseł Borys Budka, przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego, fundusz jest ważnym instrumentem wspierającym regiony przechodzące poważne zmiany. – To narzędzie przeznaczone dla takich regionów jak Śląsk, które zmagają się z transformacją energetyczną, ale mają też niesamowity potencjał naukowy do wykorzystania, chociażby w procesie przejścia od węgla do źródeł odnawialnych. To kwestia wykorzystania terenów poprzemysłowych, ograniczenia emisji metanu w skupiskach pokopalnianych czy postawienia na technologie, które pozwolą np. na czystą produkcję stali – tłumaczy.
Program finansuje projekty dotyczące m.in. modernizacji procesów produkcji stali, efektywnego wykorzystania surowców i energii, poprawy bezpieczeństwa pracy, ochrony środowiska, ograniczania emisji oraz rozwoju technologii wspierających regiony górnicze w okresie transformacji. – Dla nas, dla Polski bardzo ważne było to, żeby utrzymać ten mechanizm jako element badawczy. Połączenie przemysłu i nauki jest niezwykle istotne, jeżeli chcemy prowadzić efektywną transformację energetyczną, a także transformować miejsca pracy i osiągnąć to, co jest bardzo istotne, czyli konkurencyjność na arenie międzynarodowej – dodaje Borys Budka.
Planowana od 2027 r. kolejna reforma ma uprościć dostęp do środków oraz przygotować fundusz do przyszłej integracji z innymi unijnymi programami badawczymi i inwestycyjnymi. Ma to ułatwić finansowanie innowacyjnych projektów oraz zwiększyć spójność europejskiego systemu wsparcia dla badań i rozwoju. Jak zaznacza europoseł, Fundusz Badawczy Węgla i Stali stanowi jedynie część szerszego systemu wsparcia dla regionów objętych transformacją energetyczną. Oprócz niego UE przygotowuje kolejne instrumenty finansowe, w tym nową perspektywę programu Horyzont Europa oraz Europejski Fundusz Konkurencyjności, którego zadaniem będzie wspieranie innowacyjnych przedsiębiorstw i strategicznych technologii.
KE zaproponowała, aby Europejski Fundusz Konkurencyjności dysponował budżetem w wysokości 409 mld euro w ramach wieloletnich ram finansowych na lata 2028–2034. Środki mają zostać przeznaczone na rozwój technologii związanych z czystą transformacją i dekarbonizacją, cyfryzacją, ochroną zdrowia, biotechnologią, rolnictwem, biogospodarką oraz sektorem obronnym i kosmicznym. Z tej kwoty 175 mld euro ma zasilić program Horyzont Europa.
– Przechodzenie od węgla do nowoczesnych zielonych źródeł energii to proces długotrwały, ale my w Polsce podkreślamy, że nie może się on odbywać kosztem ludzi. Ważne jest, aby gwarantować nowe, czyste, bezpieczniejsze miejsca pracy. To wymaga przekwalifikowania zawodowego i odpowiedniego traktowania osób, które ciężko pracowały przez ostatnie lata, chociażby w górnictwie, aby one same widziały, że przyszłość i szansa ich rozwoju zawodowego to zielona energia, żeby to była zachęta do tego, aby się transformować – podsumowuje Borys Budka.
Czytaj także: Transformacja Śląska. Kluczowe będą nowe miejsca pracy poza górnictwem
fot. arch. red.
oprac. /kp/









