Limit transakcji gotówkowych dla firm ma wzrosnąć do 25 tys. zł
Projekt zakłada podniesienie limitu transakcji między firmami z 15 tys. zł do 25 tys. zł. Zmiana ma uwzględniać wzrost cen i zmieniające się warunki prowadzenia działalności gospodarczej.

.png)
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal
Od 2027 r. przedsiębiorców może czekać nowy próg rozliczeń gotówkowych. Projekt zakłada podniesienie limitu dla transakcji B2B z 15 tys. zł do 25 tys. zł.
Jeśli projekt skierowany do Sejmu wejdzie w życie, firmy będą mogły rozliczać gotówką transakcje o wyższej wartości niż dziś. Zmiana dotyczy wyłącznie rozliczeń między przedsiębiorcami i ma dostosować przepisy do obecnych realiów gospodarczych oraz unijnych wymogów.
Obowiązujący limit 15 tys. zł od lat wyznacza granicę, po której transakcja musi być prowadzona bezgotówkowo. Według projektu próg ma zostać podniesiony do 25 tys. zł, co oznacza większą swobodę przy części zakupów, inwestycji i rozliczeń z kontrahentami.
Kwota transakcji, nie liczba wpłat
Nowe zasady nie będą pozwalały na obchodzenie przepisów przez dzielenie należności na kilka części. Liczy się wartość całej transakcji, a nie pojedynczej wpłaty czy przelewu.
Jeżeli więc firma kupi towar za 30 tys. zł, nie rozwiąże problemu płatność w trzech ratach po 10 tys. zł. W świetle przepisów nadal chodzi o jedną transakcję, która przekracza nowy limit 25 tys. zł.
Dlaczego limit ma zostać zmieniony
Projektodawcy wskazują przede wszystkim na zmiany gospodarcze, jakie zaszły od 2018 r. Wzrosły ceny, a siła nabywcza pieniądza jest dziś inna niż wtedy, gdy ustalono obecny próg.
Limit 15 tys. zł nie był waloryzowany, choć koszty prowadzenia działalności rosły. W praktyce coraz więcej zwykłych transakcji zaczęło przekraczać ustawową granicę.
Podniesienie limitu ma więc uwzględniać dzisiejsze warunki rynkowe. Nie oznacza jednak pełnej dowolności w płaceniu gotówką, bo nadal trzeba będzie sprawdzać wartość konkretnej transakcji.
Osoby prywatne działają według innych reguł
Inaczej wygląda sytuacja poza działalnością gospodarczą. W przypadku dwóch osób fizycznych nie ma w Polsce ogólnego ustawowego limitu płatności gotówkowych. Sprzedaż samochodu, sprzętu czy innego przedmiotu może więc zostać rozliczona gotówką, nawet na wysoką kwotę, jeśli obie strony się na to zgadzają. Nie oznacza to jednak pełnej swobody w każdej sytuacji.
Przy dużych operacjach finansowych mogą pojawić się pytania banków lub innych instytucji obowiązanych. Działają one według procedur związanych z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy i monitorowaniem przepływów finansowych.
W określonych przypadkach klient może zostać poproszony o wyjaśnienie źródła środków albo celu operacji. Zależy to od rodzaju transakcji i przepisów, które mają do niej zastosowanie.
Unijny pułap od 2027 roku
Na krajowe regulacje wpłyną również przepisy unijne. Od 2027 r. ma obowiązywać ogólnounijny limit płatności gotówkowych na poziomie 10 tys. euro.
Celem jest ujednolicenie zasad dotyczących dużych transakcji gotówkowych w państwach członkowskich i ograniczenie ryzyka wykorzystywania gotówki do prania pieniędzy oraz innych nielegalnych działań finansowych.
Państwa Unii Europejskiej będą mogły wprowadzać bardziej restrykcyjne przepisy, czyli niższe limity. Nie będą jednak mogły ustanowić wyższego progu niż 10 tys. euro w zakresie objętym unijnymi regulacjami.
Jak wypada Polska na tle innych krajów
Polski próg nie należy do najbardziej restrykcyjnych w Unii Europejskiej. We Francji limit płatności gotówkowych w określonych transakcjach wynosi 1000 euro, a w Grecji – 500 euro. Hiszpania stosuje dodatkowe wymogi dotyczące raportowania większych wypłat gotówkowych.
Jednocześnie zasady w poszczególnych krajach nie są identyczne. Zależą między innymi od statusu stron, rodzaju zakupu i wyjątków zapisanych w prawie.
Czytaj także: Nowy limit płatności gotówką. Kiedy sprzedawca będzie musiał sprawdzić PESEL?
Źródło: Forsal Fot. Magnific
Autor:KP
