Ponad 5 mld opakowań zwróconych w systemie kaucyjnym

Z systemu kaucyjnego skorzystało już 93% Polaków, a miesięczna liczba zwracanych opakowań przekracza 200 mln sztuk.

Ponad 5 mld opakowań zwróconych w systemie kaucyjnym
Materiał opracowany przez

Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU

Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal

Ponad 5 mld opakowań zwrócili konsumenci w pierwszym roku funkcjonowania systemu kaucyjnego. Zainteresowanie rozwiązaniem szybko rośnie, a miesięczna liczba zwrotów przekracza już 200 mln sztuk. Dla handlu oznacza to konieczność dostosowania logistyki, usprawnienia działania automatów i rozbudowy sieci punktów zbiórki. Choć większość użytkowników pozytywnie ocenia system, wciąż zdarzają się problemy z przepełnionymi lub niesprawnymi urządzeniami.

Jak wskazują przedstawiciele branży handlowej, największym zaskoczeniem po uruchomieniu systemu okazała się skala zainteresowania konsumentów. Przygotowania do jego wdrożenia obejmowały analizę ryzyk związanych z logistyką, obsługą urządzeń i integracją systemów, jednak rzeczywista liczba zwracanych opakowań wymusiła szybkie zmiany w organizacji pracy. Agnieszka Koc, dyrektorka ds. ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju w Jeronimo Martins Polska, zwraca uwagę, że pod koniec 2025 r. skala zwrotów była nieporównywalnie mniejsza niż obecnie. – Dużym wyzwaniem było zapanowanie nad bardzo szybką skalą i tempem wzrostu tej zbiórki, a także dostosowaniem do tego wszystkich procesów, które musiały być bardzo szybko zmienione, czyli głównie procesów logistycznych i operacyjnych – tłumaczy.

Polacy regularnie oddają opakowania

Z raportu „Od uczestnictwa do rutyny. Indeks Adaptacji Kaucja.pl 2026” wynika, że 93% Polaków przynajmniej raz skorzystało z systemu kaucyjnego, a 83% robi to co najmniej raz w miesiącu. Wśród osób korzystających z rozwiązania 87% deklaruje, że oddaje większość lub niemal wszystkie opakowania objęte kaucją. Większość badanych dobrze ocenia sam proces zwrotu. Dla 81% respondentów jest on łatwy, a taki sam odsetek uważa go za przewidywalny. Jednocześnie regularne korzystanie z automatów ujawnia problemy techniczne i organizacyjne. W ciągu trzech miesięcy 78% użytkowników przynajmniej raz natrafiło na przepełnione urządzenie, 69% na niesprawny automat, a 60% spotkało się z odrzuceniem opakowania.

Przedstawiciele sieci handlowych podkreślają, że konsumenci chętnie uczestniczą w zbiórce, ale dalszy rozwój systemu wymaga poprawy jego funkcjonowania. Joanna Kasowska, dyrektorka ds. jakości i standardów zarządzania żywnością w Grupie Żabka, wskazuje, że poziom zwrotności w sieci wynosi już ok. 60%. – To, co jeszcze nam dzisiaj przeszkadza, to pewne awarie maszyn czy brak dostępności systemów, ale nad tym elementem będziemy w stanie pracować przez kolejny rok – zapowiada.

Ponad 65 tys. punktów zwrotu w całym kraju

Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska w Polsce działa ponad 65,5 tys. punktów zwrotu opakowań, w tym 23,5 tys. wyposażonych w automaty. Za pośrednictwem urządzeń odbywa się 90% wszystkich zwrotów. Niemal połowę punktów stanowią małe sklepy, które przystąpiły do systemu dobrowolnie.

Konsumenci oczekują przede wszystkim poprawy dostępności i sprawności infrastruktury. Z badania Kaucji.pl wynika, że 48% respondentów chciałoby, aby automaty działały sprawniej i rzadziej były przepełnione lub niesprawne. Kolejne 41% wskazuje na potrzebę zwiększenia liczby punktów zwrotu w pobliżu domu lub miejsca pracy, a 34% oczekuje skrócenia czasu potrzebnego na oddanie opakowań.

Branża handlowa zwraca również uwagę na konieczność ustabilizowania przepisów i poprawy efektywności kosztowej całego rozwiązania. – Dopiero skończyliśmy pierwszy rok systemu kaucyjnego, widzimy zaangażowanie konsumentów i dobrą współpracę między operatorami i handlem. Natomiast ważne jest ustabilizowanie systemu i zwiększenie efektywności kosztowej, ale również zwiększenie dostępności maszyn czy punktów zbiórki dla konsumenta końcowego, który de facto będzie podnosił zbiórkę, tym samym realizując wymagane poziomy zwrotności – podkreśla Joanna Kasowska.

Do 2029 r. zbiórka ma osiągnąć 90%

Unijne przepisy zakładają, że do 2029 r. selektywna zbiórka jednorazowych butelek z tworzyw sztucznych i metalowych opakowań na napoje powinna osiągnąć co najmniej 90%. Niektóre kraje europejskie już realizują ten cel. Według danych Reloop w 2024 r. wskaźnik zwrotów wynosił 92% w Norwegii oraz po 90% na Litwie i Słowacji. W Szwecji osiągnął 88%. Jak informuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, w Polsce na koniec września 2026 r. poziom zwrotu opakowań wyniósł ok. 60%. Dla porównania – wcześniejszy model oparty na selektywnej zbiórce odpadów komunalnych pozwalał odzyskiwać ok. 40% plastikowych butelek.

Wśród rozwiązań, które mogą usprawnić zbiórkę, wymieniane są automaty umożliwiające jednoczesne oddawanie większej liczby opakowań. Chodzi o urządzenia typu multifeed, do których można wsypać zawartość całego worka, zamiast wkładać butelki i puszki pojedynczo. W Polsce takie rozwiązania są jeszcze rzadkością, ale zainteresowanie nimi rośnie.

Konrad Robak, dyrektor zarządzający Tomra Collection Polska, wskazuje, że na bardziej rozwiniętych rynkach automaty o dużej przepustowości ułatwiają obsługę dużej liczby zwrotów. Przykładem jest Szwecja, gdzie pierwszy automat Pantamera Express, pozwalający jednorazowo opróżnić worek z puszkami i butelkami PET, uruchomiono w 2015 r. Obecnie podobne urządzenia działają w punktach recyklingu w całym kraju, a rozwiązania o dużej wydajności są wdrażane również w sklepach. – Jesteśmy rynkiem, który poszedł z trochę innym trendem niż inne. Zaczęliśmy przede wszystkim z maszynami wolnostojącymi. Na innych rynkach kaucyjnych udział maszyn wolnostojących do maszyn w zabudowie ściennej, w których wszystko dzieje się z tyłu, a konsument widzi tylko wrzutnię czy front maszyny, jest zdecydowanie inny. Tam jest zdecydowanie więcej maszyn drugiego rodzaju. One po prostu lepiej działają, są efektywniejsze w operacjach, choć są to rozwiązania trochę droższe – wyjaśnia Konrad Robak.

Branża oczekuje lepszej koordynacji

Sprawne działanie systemu kaucyjnego zależy nie tylko od liczby automatów, lecz także od organizacji odbioru opakowań, wymiany danych i rozliczeń między uczestnikami. Przedstawiciele handlu wskazują na potrzebę lepszej koordynacji działań operatorów, sklepów i pozostałych podmiotów zaangażowanych w system. Joanna Kasowska zwraca uwagę na brak wspólnej platformy, która umożliwiałaby wszystkim uczestnikom uzgadnianie rozwiązań poprawiających efektywność zbiórki i ograniczających koszty. Istotne są również kwestie oznakowania i rozliczania opakowań oraz dostępne formy zwrotu kaucji, między innymi w postaci bonów, paragonów lub przelewów na kartę.

Resort klimatu zapowiada zmiany, które mają ułatwić korzystanie z systemu. Jedną z propozycji jest wydłużenie ważności bonów wydawanych przez automaty z 30 do 90 dni. Planuje również objęcie kaucją jednorazowych szklanych butelek po napojach alkoholowych o pojemności do 300 ml potocznie nazywanych małpkami.

Nie wszyscy przedstawiciele branży popierają jednak szybkie rozszerzanie systemu. – Kolejny rok będzie musiał być poświęcony optymalizacji wszystkich wdrożonych procesów, czy to logistycznych, czy operacyjnych. Nie powinniśmy więc robić żadnych drastycznych zmian i dodawać nowych opakowań kaucyjnych, tylko spokojnie poczekać, aż to, co zostało wdrożone, będzie dobrze działało i, co najważniejsze, będzie zoptymalizowane pod kątem efektywności operacyjnej i kosztowej – podkreśla Agnieszka Koc.

Czytaj także: Jesienią ruszą prace nad rozszerzeniem systemu kaucyjnego o jednorazowe szkło

Źródło: Newseria Biznes Fot. Magnific

Autor:KP

Podobne artykuły