Uczelnie potwierdzą dyplom na wniosek pracodawcy
Weryfikacja wykształcenia pracowników na umowach o pracę ma być możliwa bez zgody zainteresowanego, ale tylko po spełnieniu określonych warunków i za opłatą.

.png)
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal
Pracodawca będzie mógł wystąpić do uczelni o potwierdzenie danych z papierowego dyplomu, a odpowiedź ma otrzymać najpóźniej w ciągu 30 dni. Za taką procedurę zapłaci równowartość 1% minimalnego wynagrodzenia za pracę – wynika z projektu zmian skierowanego do Sejmu.
Nie tylko nowi kandydaci pod lupą
Proponowane przepisy nie ograniczają się do osób starających się o zatrudnienie. Obejmą również pracowników z wieloletnim stażem, jeśli łączy ich z firmą umowa o pracę. Długość zatrudnienia nie ma znaczenia, podobnie jak to, czy studia zakończyły się 5, 10 czy 20 lat temu.
Zmiany mają przede wszystkim rozwiązać problem dokumentów wydanych przed pełną cyfryzacją. Chodzi o dyplomy papierowe, których nie da się zweryfikować w nowych rejestrach elektronicznych.
Bez zgody, ale nie bez warunków
Nowe zasady nie oznaczają swobodnego sprawdzania wszystkich osób w firmie. Pracodawca nie będzie mógł składać wniosków „na wszelki wypadek”. Do uczelni zwróci się tylko wtedy, gdy wskaże uzasadnione wątpliwości co do danych wpisanych do papierowego dyplomu.
Sam wniosek ma mieć formę elektroniczną i zawierać uzasadnienie. Dopiero po takim procedowaniu uczelnia będzie mogła potwierdzić informacje z archiwum. Projekt nie wymaga pytania pracownika o zgodę na sam fakt wystąpienia z zapytaniem.
Kogo obejmie, a kogo nie
Mechanizm dotyczy wyłącznie osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Poza jego zakresem pozostają osoby współpracujące z firmą wyłącznie na podstawie umów cywilnoprawnych, takich jak umowa zlecenie czy umowa o dzieło.
Jednocześnie brak dostępu do tej konkretnej procedury nie oznacza, że pracodawca nie ma innych prawnych możliwości weryfikacji kwalifikacji zleceniobiorców lub wykonawców dzieł.
Co oznacza negatywna odpowiedź z uczelni
Eksperci podkreślają, że rozbieżność między dokumentem a archiwum uczelni nie oznacza automatycznego zwolnienia dyscyplinarnego. Powodem różnicy może być na przykład zmiana nazwiska albo błąd w danych uczelni.
Procedura ma służyć wyłącznie potwierdzeniu informacji, a ewentualne skutki będą oceniane indywidualnie na gruncie prawa pracy.
Na jakim etapie jest projekt
To nadal tylko projekt ustawy. Dokument przyjęła Rada Ministrów 6 października, a do Sejmu trafił 8 października 2026 r., co oznacza rozpoczęcie prac parlamentarnych.
Zgodnie z założeniami nowe przepisy mają wejść w życie po upływie 30 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Do tego czasu obowiązują dotychczasowe zasady.
Źródło: Forsal Fot. Magnific
Autor:KP
