Cmentarze stawiają czerwone kosze. Trzeba do nich wrzucać baterie ze zniczy
Wraz ze wzrostem popularności modeli LED i solarnych coraz więcej cmentarzy wprowadza specjalne pojemniki na elektroodpady.

.png)
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal
Coraz więcej cmentarzy w Polsce wprowadza czerwone pojemniki na zużyte baterie i elementy zniczy elektrycznych. To efekt rosnącej liczby zniczy LED i solarnych, które po wykorzystaniu stają się elektroodpadami i nie mogą trafiać do zwykłych kontenerów.
Problem nasilił się wraz z popularnością takich rozwiązań szczególnie w okresie Wszystkich Świętych. Jeszcze kilka lat temu zarządcy nekropolii nie musieli planować specjalnych miejsc na tego typu odpady, dziś jednak jest to coraz częstszy widok przy głównych alejkach i wejściach.
Elektrośmieci zamiast zwykłych odpadów
Zużyte baterie i akumulatory z elektronicznych i solarnych zniczy wymagają selektywnej zbiórki. Zawarte w nich substancje mogą szkodzić środowisku, a źle składowane baterie zwiększają też ryzyko pożaru.
Dlatego samorządy i zarządcy cmentarzy stawiają specjalne kontenery, które mają ułatwić oddzielanie tych odpadów od pozostałych śmieci. Wśród miejsc, gdzie takie rozwiązanie już działa, są Gliwice – tam od ubiegłego roku pojemniki stoją przy głównych wejściach na cmentarze. Podobny system wprowadzono także w Legnicy. Na cmentarzu komunalnym przy ul. Wrocławskiej ustawiono sześć specjalnych pojemników na zużyte baterie, przeznaczonych dla osób korzystających ze zniczy elektrycznych.
W Nowej Soli (woj. lubuskie) czerwone pojemniki stanęły z kolei na cmentarzu komunalnym przy ul. Piaskowej, na cmentarzu przy ul. Wandy i na cmentarzu w Otyniu. Magistrat podsumował to krótko: "Mały gest, a ważny dla środowiska".
Nowa organizacja odpadów na nekropoliach
Zmiany nie ograniczają się tylko do czerwonych kontenerów. We Wrocławiu inaczej rozstawiono pojemniki na cmentarzach komunalnych: przy alejkach zostały kontenery na bioodpady i odpady zmieszane, a pojemniki na szkło oraz tworzywa sztuczne przeniesiono bliżej głównych wejść.
Miasto tłumaczy, że taki układ ma lepiej odpowiadać temu, jakie odpady rzeczywiście powstają na nekropoliach. Skala problemu jest duża, bo wrocławskie cmentarze komunalne wytwarzają ok. 2700 ton odpadów rocznie.
Jak segregować na cmentarzu
Na części cmentarzy pojawiają się także tablice informacyjne. W Dębnie zamontowano nowe plansze, które w prosty sposób opisują zasady segregacji i pokazują, co powinno trafiać do poszczególnych pojemników.
Gmina przypomina, że do bioodpadów należą m.in. kwiaty, liście i gałęzie. Plastikowe dekoracje oraz doniczki z tworzyw sztucznych trzeba wyrzucać do pojemników na metale i tworzywa sztuczne. Z kolei zużyte znicze elektryczne i baterie powinny trafiać do specjalnych czerwonych pojemników lub punktów selektywnej zbiórki odpadów.
Grozi kara za wrzucenie elektrośmieci do złego kosza
Wyrzucenie zniczy elektronicznych, LED oraz solarnych do pojemników na odpady zmieszane jest traktowane jako nielegalne pozbywanie się elektrośmieci. Jak przypomina "Gazeta Prawna", zgodnie z Ustawą o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym za takie działanie grozi grzywna do 5 tys. zł.
Nowe pojemniki mają więc nie tylko porządkować przestrzeń wokół grobów, ale też pomóc w prawidłowej zbiórce odpadów, które jeszcze niedawno na cmentarzach pojawiały się w znacznie mniejszej skali.
Czytaj także: Znicze, które gasną po kilku dniach, zostawiają po sobie ślad na setki lat
Źródło: Portal Samorządowy Fot. arch. red.
Autor:KP
