Śląsk potrzebuje nowych inwestycji. Wśród kierunków energetyka i obronność
Województwo śląskie ma warunki, które – zdaniem Krzysztofa Zamasza – wyróżniają je nie tylko w Polsce, lecz także w Europie i na świecie. Wskazuje on trzy kierunki, które mogą stać się podstawą dalszego rozwoju: energetykę lokalną, magazyny energii oraz sektor obronny.

.png)
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal
Największym atutem województwa śląskiego jest dziś infrastruktura, która daje podstawę do nowych inwestycji – ocenia Krzysztof Zamasz, wiceprezes i dyrektor handlowy Grupy Veolia w Polsce oraz konsul honorowy Rumunii w Katowicach. Jak podkreśla, taki potencjał jest wyjątkowy nie tylko w kraju, ale też w skali Europy i świata.
Lokalna energetyka jako fundament zmian
Zdaniem Krzysztofa Zamasza przyszły rozwój regionu powinien opierać się także na transformacji energetycznej, ale prowadzonej lokalnie. Wskazuje przy tym na możliwość budowania zakładów odzysku energii oraz wykorzystywania frakcji resztkowej, czyli RDF i Pre-RDF. Polska wytwarza prawie 4,5 mln ton tego paliwa rocznie, a na Śląsku ponad milion ton.
– Uważam, że powinniśmy wykorzystać te możliwości, dzięki temu budujemy większą niezależność naszego regionu – wskazuje ekspert. Zwraca też uwagę, że potrzebne są tania energia i niezawodne dostawy, a w obecnej sytuacji geopolitycznej ważna staje się niezależność energetyczna nie tylko w skali regionu, ale też lokalnie.
Magazyny energii i nowe projekty
Wśród inwestycji, które powinny być rozwijane na Śląsku, Krzysztof Zamasz wymienia magazyny energii. To właśnie one mogą otwierać drogę do kolejnych projektów, w tym budowy data center. Jako przykład wskazuje planowaną inwestycję w Bielsku-Białej na terenie byłej fabryki Stellantis.
W jego ocenie taki kierunek rozwoju jest możliwy do zrealizowania zarówno w województwie śląskim, jak i w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Finansowanie, kapitał i obronność
Krzysztof Zamasz zaznacza, że źródłem finansowania zmian mogą być m.in. środki z KPO. Jednocześnie nie widzi sensu opierania rozwoju wyłącznie na pieniądzach publicznych. Jak mówi, duży kapitał zewnętrzny jest gotowy do inwestowania, ale potrzebuje partnerów.
– Nie chciałbym opierać rozwoju regionu tylko na środkach publicznych. Jest również bardzo duży kapitał zewnętrzny, który jest chętny do inwestowania, tylko potrzebuje on partnerów. Mając infrastrukturę, mając przedsiębiorców, mając biznes i mając już doświadczenia transformacji – nikt nie wyobrażał sobie trzydzieści lat temu, że będziemy na Śląsku w tym miejscu, gdzie jesteśmy – możemy osiągnąć bardzo dużo – stwierdza.
Jego zdaniem region powinien też wejść mocniej w sektor obronny. Podkreśla, że skoro dziś globalnie rosną inwestycje w bezpieczeństwo, Śląsk nie powinien pozostawać z boku, lecz budować własne kompetencje w tym obszarze. W jego ocenie region ma szansę stać się nie tylko odbiorcą technologii i kapitału, ale też miejscem, które będzie eksportować własne projekty i pomysły.
– Powinniśmy eksportować nasze projekty nie tylko do Unii Europejskiej, ale również w inne części świata – podsumowuje Krzysztof Zamasz.
Rozmowa odbyła się podczas Future Mining Forum & Expo.
Źródło: WNP.pl
Autor:KP
