Nowe opłaty dla energetyki mogą kosztować firmy setki milionów złotych
Rząd chce zmienić sposób naliczania opłat koncesyjnych w energetyce. Największe firmy zapłacą więcej, a dodatkowe koszty mogą mieć wpływ na ceny energii.

.png)
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal
Do budżetu państwa ma trafiać około 3,564 mld zł rocznie z opłat koncesyjnych w sektorze energii elektrycznej, jeśli wejdą w życie planowane przez rząd zmiany. Dla firm oznacza to obciążenia liczone w setkach milionów złotych, a część z nich może zostać przeniesiona do rachunków za energię.
Minimalna opłata ma wzrosnąć pięciokrotnie
Obecnie roczna opłata koncesyjna dla podmiotów zajmujących się obrotem energią elektryczną nie może spaść poniżej 1 tys. zł, a nie może też przekroczyć 2,5 mln zł. Wylicza się ją według stawki 0,0005% wartości energii będącej przedmiotem obrotu w danym roku.
Rządowy projekt nowelizacji zakłada jednak podniesienie minimalnej opłaty do 5 tys. zł. Jak wynika z uzasadnienia, próg 1 tys. zł obowiązuje od 2018 r., a w przyszłości miałby być jeszcze indeksowany inflacją.
Zniesienie limitu i wyższy współczynnik
Największa zmiana dotyczy jednak sposobu liczenia należności dla dużych firm. Ma zostać usunięty limit 2,5 mln zł, a sama opłata ma zależeć od przychodów ze sprzedaży energii. Jednocześnie współczynnik używany do kalkulacji ma wzrosnąć dziesięciokrotnie – z 0,0005% do 0,005%.
To oznacza, że najwyższe rachunki za opłatę koncesyjną zapłacą największe podmioty na rynku. Z szacunków resortu energii wynika, że po zmianach wpływy do kasy państwa mają sięgnąć wspomnianych 3,564 mld zł rocznie.
Enea liczy 240 mln zł rocznie
Według wyliczeń przedstawionych przez wiceprezesa Enei Marka Lelątko nowe zasady mogłyby oznaczać dla tej spółki obciążenie na poziomie ok. 240 mln zł rocznie. To więcej niż łączne wpływy z opłat koncesyjnych w całym kraju w poprzednim roku.
Portal zwraca uwagę, że podobne dodatkowe koszty u innych wytwórców również mogą sięgać setek milionów złotych rocznie. W takiej sytuacji naturalne staje się pytanie, w jakim stopniu firmy spróbują uwzględnić je w cenach dla odbiorców.
Co z rachunkami odbiorców
Przepisy dopuszczają uwzględnienie opłat koncesyjnych w regulowanej taryfie dla gospodarstw domowych. Nie ma jednak pewności, że przedsiębiorstwa odzyskają w ten sposób całość nowych kosztów. Ostatecznie zdecyduje o tym Urząd Regulacji Energetyki.
Nawet jeśli regulator nie zaakceptuje pełnego przeniesienia podwyżek na ludność, wyższe obciążenia i tak mogą zostać odczute przez odbiorców-przedsiębiorców. W projekcie zakłada się bowiem, że wszystkie podmioty mają być dociążone proporcjonalnie tak samo.
Czytaj także: 57% Polaków liczy na spadek cen energii dzięki OZE
Źródło: WNP.pl Fot. Magnific
Autor:KP
