Limit ryczałtu ma spaść z 2 mln do 250 tys. euro. Rzecznik MŚP chce zmian
Ok. 43 tys. przedsiębiorców może zostać objętych zmianami dotyczącymi ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.

.png)
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal
Planowane obniżenie limitu do 250 tys. euro może oznaczać dla tysięcy najmniejszych firm wyższe koszty i bardziej skomplikowane rozliczenia. Rzecznik MŚP domaga się więc ponownej oceny projektu przed jego wejściem w życie.
Ryzyko dla najmniejszych przedsiębiorstw
Dla wielu mikroprzedsiębiorców kluczowa jest możliwość rozliczania się ryczałtem, bo pozwala ona uprościć księgowość i ograniczyć formalności. Projekt ustawy zmieniającej przepisy dotyczące podatków dochodowych (UD458) może jednak tę grupę mocno zawęzić: limit przychodów uprawniający do korzystania z tej formy opodatkowania ma spaść z 2 mln euro do 250 tys. euro.
Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Agnieszka Majewska, zwróciła się w tej sprawie do Ministerstwa Finansów z prośbą o ponowną analizę proponowanych rozwiązań. – Uproszczone formy opodatkowania mają szczególne znaczenie dla najmniejszych firm, dysponujących ograniczonymi zasobami kadrowymi i finansowymi. Obniżenie limitu z 2 mln euro do 250 tys. euro istotnie wpłynie na warunki prowadzenia działalności. Tak daleko idąca modyfikacja wymaga pogłębionej analizy skutków oraz oceny proporcjonalności obciążeń, które zostaną nałożone na mikroprzedsiębiorców – tłumaczy.
Skala zmian i ich możliwe skutki
Z Oceny Skutków Regulacji wynika, że nowe zasady objęłyby ok. 43 tys. przedsiębiorców osiągających rocznie przychody powyżej 250 tys. euro. W tej grupie znajdują się m.in. firmy z budownictwa, handlu i przetwórstwa przemysłowego, czyli branż, w których wysokie obroty często idą w parze z wysokimi kosztami i niską rentownością.
To właśnie ten argument podnosi Agnieszka Majewska, zaznaczając, że sama wartość przychodu nie mówi jeszcze wiele o rzeczywistej sile ekonomicznej firmy. W branżach o dużych kosztach operacyjnych dodatkowe obciążenia podatkowe mogą uderzyć szczególnie mocno w podmioty działające na ograniczonych zasobach kadrowych i finansowych.
Wątpliwości wobec stawki i terminu wdrożenia
Rzecznik MŚP zakwestionowała także propozycję 17-procentowej stawki ryczałtu dla nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro w skali roku. Wskazała, że projekt nie zawiera wystarczającego uzasadnienia ani dla samego progu, ani dla wysokości stawki, dlatego zaproponowano rozważenie wyższego limitu i niższego obciążenia po jego przekroczeniu.
– Przychód nie może być automatycznie utożsamiany z ekonomiczną siłą przedsiębiorstwa. W handlu, budownictwie czy przetwórstwie wysokim obrotom często towarzyszą równie wysokie koszty. Regulacje podatkowe powinny uwzględniać tę specyfikę i zapewniać przedsiębiorcom przewidywalne warunki rozwoju, bez gwałtownego wzrostu obciążeń i komplikowania rozliczeń – zaznacza Agnieszka Majewska.
Istotny jest również czas na dostosowanie się do zmian. Prawo przedsiębiorców przewiduje co do zasady co najmniej sześciomiesięczne vacatio legis w przypadku przepisów dotyczących wykonywania działalności gospodarczej, dlatego Rzecznik zasugerował rozważenie przesunięcia terminu wejścia w życie nowych zasad.
W efekcie Ministerstwo Finansów dostało wniosek o ponowną analizę projektu, zwłaszcza w zakresie skali obniżenia limitu ryczałtu. Dla lokalnych firm oznacza to, że na tym etapie nie zapadły jeszcze ostateczne rozstrzygnięcia, a sposób opodatkowania najmniejszych biznesów nadal może zostać zmieniony.
Źródło: Rzecznik MŚP Fot. Magnific
Podobne artykuły
ZUS zaostrza warunki dla kart lunchowych. Firmy muszą same pilnować wydatków
Rząd przyjął projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych
Coraz więcej donosów do skarbówki. Wiele z nich się nie potwierdza
ZUS w górę. W 2027 r. przedsiębiorcy zapłacą ponad 2 tys. zł miesięcznie