Kompetencje cyfrowe coraz ważniejsze w zawodach technicznych

Obsługa maszyn i urządzeń pozostaje ważna dla przemysłu, budownictwa i transportu, jednak coraz częściej wymaga także umiejętności analizowania danych i korzystania z narzędzi cyfrowych.

Kompetencje cyfrowe coraz ważniejsze w zawodach technicznych
Materiał opracowany przez

Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU

Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal

Praktyczne umiejętności techniczne są podstawą funkcjonowania przemysłu, budownictwa i transportu. Według World Economic Forum zawody wymagające takich kompetencji odpowiadają za 45,6% globalnego zatrudnienia. Rozwój sztucznej inteligencji, energetyki i zaawansowanych technologii nie eliminuje zapotrzebowania na pracowników technicznych, ale zmienia wymagania stawiane kandydatom. Coraz większe znaczenie ma łączenie wiedzy praktycznej z kompetencjami cyfrowymi i umiejętnością rozwiązywania problemów.

Kompetencje techniczne muszą nadążać za technologią

Maker skills, czyli praktyczne umiejętności związane z budowaniem, wytwarzaniem, instalowaniem, obsługą i naprawą urządzeń oraz infrastruktury, pozostają ważnym elementem współczesnej gospodarki. Oparta na nich maker economy obejmuje m.in. przemysł, budownictwo, transport i usługi techniczne.

Jak zwraca uwagę Cezary Przybył, doradca w Zespole Analiz Procesów Społecznych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, zmiany technologiczne sprawiają jednak, że tradycyjne przygotowanie zawodowe zaczyna wymagać u pracowników uzupełnienia. – Coraz częściej powinni oni łączyć praktyczne kompetencje techniczne z kompetencjami cyfrowymi i rozwiązywaniem problemów, np. obsługę maszyn z interpretacją danych produkcyjnych albo wiedzę mechaniczną z cyfrową diagnostyką. Nie oznacza to konieczności zastępowania ich specjalistami IT, lecz potrzebę uzupełniania przez nich kompetencji w nowych obszarach – tłumaczy ekspert.

Niedobory kompetencji na polskim rynku pracy

Dane dotyczące Polski wskazują na niedopasowanie kompetencji pracowników do potrzeb pracodawców. W analizach OECD Skills for Jobs rozróżnia się wiedzę, czyli znajomość faktów i zasad w określonej dziedzinie, umiejętności rozumiane jako wyuczone zdolności wykonywania konkretnych zadań, oraz zdolności, które wpływają na sposób realizacji obowiązków zawodowych.

W Polsce duże niedobory dotyczą m.in. wiedzy o komputerach i elektronice. Brakuje również kompetencji związanych z czytaniem ze zrozumieniem, aktywnym słuchaniem i krytycznym myśleniem. Oznacza to, że wyzwania rynku pracy nie ograniczają się do umiejętności obsługi urządzeń czy znajomości określonych technologii. Istotne są także zdolności analizowania informacji, rozumienia instrukcji i skutecznego komunikowania się.

Cezary Przybył wskazuje, że niedobór kompetencji związanych z komputerami i elektroniką jest w Polsce większy niż średnio w Unii Europejskiej. – Natomiast niedobór pracowników z wiedzą mechaniczną i produkcyjną jest mniejszy. Nie oznacza to automatycznie, że polscy pracownicy techniczni są lepiej przygotowani. Obrazuje raczej, że w Polsce w obszarze maker economy jest silniejsza presja na kompetencje cyfrowe, a słabsza na część klasycznych kompetencji produkcyjnych – podkreśla ekspert.

Nie brakuje wszystkich pracowników technicznych

Analityk PIE zaznacza, że problemem polskiego rynku pracy nie jest wyłącznie liczba dostępnych pracowników, ale przede wszystkim dopasowanie ich kwalifikacji do potrzeb przedsiębiorstw. – Według OECD duży niedobór występuje wśród specjalistów i techników ICT, podczas gdy liczba operatorów maszyn i urządzeń odpowiada obecnemu popytowi, a w grupie robotników obróbki metali i mechaników maszyn występuje nadwyżka pracowników. Tak szerokie kategorie mogą maskować lokalne braki i deficytowe specjalizacje, ale pokazują, że polityka kompetencyjna powinna łączyć zwiększanie podaży pracowników w deficytowych zawodach z podnoszeniem kwalifikacji osób już pracujących – zwraca uwagę Cezary Przybył.

Szkolenia i nauka w miejscu pracy

Jednym ze sposobów ograniczania niedopasowania kompetencji jest zdaniem eksperta rozwój szkoleń powiązanych z rzeczywistymi zadaniami zawodowymi. – Według CEDEFOP około połowa pracowników w UE nie uczestniczyła w szkoleniach organizowanych przez pracodawcę w ostatnich dwunastu miesiącach. Skuteczne uczenie się w miejscu pracy wspierają nie tylko kursy, lecz także autonomia pracownika, wsparcie przełożonych oraz możliwość wymiany wiedzy ze współpracownikami – przekonuje.

Jednym z możliwych rozwiązań jest mentoring odwrócony, w ramach którego młodsi pracownicy lub osoby z krótszym stażem przekazują wiedzę bardziej doświadczonym kolegom i przełożonym. Może dotyczyć to na przykład obsługi nowych narzędzi cyfrowych czy wykorzystania technologii w codziennej pracy. Dzięki temu wymiana wiedzy odbywa się w obu kierunkach, a doświadczenie zawodowe może być uzupełniane znajomością nowych rozwiązań.

Mikropoświadczenia jako sposób potwierdzania umiejętności

W rozwoju kompetencji technicznych mogą pomóc również mikropoświadczenia, czyli cyfrowe dokumenty potwierdzające zdobycie konkretnych umiejętności. Rozwiązanie to jest pilotażowo wdrażane w Polsce przez Instytut Badań Edukacyjnych.

– Jak podkreśla OECD, w przeglądzie międzynarodowych systemów mikropoświadczeń znaczenie mają ich jakość, przejrzystość i powiązanie z potrzebami rynku pracy. Aby mikropoświadczenia były użyteczne, powinny opisywać umiejętności potrzebne w konkretnych zawodach i być rozpoznawalne przez pracodawców – podsumowuje Cezary Przybył.

Czytaj także: Pracownicy fizyczni korzystają ze sztucznej inteligencji. Do czego jej używają?

Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny Fot. Unsplash

Autor:KP

Podobne artykuły