• +48 502 21 31 22

AI wkracza do firm, ale brakuje ludzi, którzy potrafią ją wykorzystać

74,9% badanych MŚP dysponuje jedynie podstawowymi kompetencjami potrzebnymi do wdrażania rozwiązań sztucznej inteligencji.

AI wkracza do firm, ale brakuje ludzi, którzy potrafią ją wykorzystać

Rozwój sztucznej inteligencji staje się jednym z najważniejszych czynników zmian zachodzących na rynku pracy i w gospodarce. Jak wskazuje OECD, skala korzyści, jakie przedsiębiorstwa osiągną dzięki nowym technologiom, będzie jednak w dużej mierze zależała od kompetencji pracowników. Firmy muszą nie tylko wdrażać nowe rozwiązania, ale również posiadać kadry zdolne do ich wykorzystania w codziennej działalności.

Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji rośnie znaczenie kompetencji cyfrowych. Jak zwraca uwagę Jakub Witczak, analityk w Zespole Gospodarki Cyfrowej Polskiego Instytutu Ekonomicznego, zaawansowane umiejętności programistyczne, takie jak uczenie maszynowe czy integracja systemów komputerowych, nadal pozostają niszą. – Chociaż są one konieczne do tego, aby rozwijać i wdrażać systemy oparte na SI w organizacjach, to jednak odpowiedzialność za ten obszar można powierzyć stosunkowo wąskiemu gronu pracowników lub integratorów zewnętrznych. Rośnie natomiast znaczenie ogólnych kompetencji cyfrowych, jak również zdolności do wykorzystania, analizy i interpretacji danych – podkreśla ekspert.

Problem z odpowiednimi kompetencjami jest szczególnie widoczny w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że 74,9% przebadanych MŚP deklarowało jedynie podstawowy poziom kompetencji cyfrowych związanych z wdrażaniem rozwiązań sztucznej inteligencji. Dla 28,8% firm braki kompetencyjne były barierą wprowadzania zaawansowanych technologii cyfrowych, a 16,5% przedsiębiorstw oceniło, że praktycznie nie posiada takich kompetencji w swoich zasobach.

Znacznie lepiej sytuacja wygląda w dużych przedsiębiorstwach. Brak kompetencji cyfrowych lub ich niewystarczający poziom jako przeszkodę w rozwoju technologicznym wskazywało 16,3% badanych dużych firm. Różnice te znajdują odzwierciedlenie również w poziomie wykorzystania sztucznej inteligencji. Z rozwiązań SI korzystało 7,09% polskich MŚP, co odpowiada zaledwie 35% średniej unijnej. W przypadku dużych przedsiębiorstw wskaźnik wynosił 45,81%, czyli ok. 83% średniej dla Unii Europejskiej.

Jakub Witczak wskazuje, że jednym ze sposobów na uzupełnianie brakujących kompetencji są inwestycje w kapitał ludzki, przede wszystkim szkolenia pracowników. – W kontekście SI zapewnione przez pracodawców szkolenia dla pracowników mogą przekładać się na poczucie zwiększonej wydajności oraz poprawy ogólnych warunków pracy. Niestety tego typu inwestycje nie cieszą się w Polsce dużą popularnością. 41,1% badanych MŚP nie dokonało w 2025 r. inwestycji w kapitał ludzki i nie planowało takich w kolejnym roku. To odsetek zbliżony do odsetka podmiotów, które dokonały inwestycji w kapitał ludzki w minionym roku (42,4%), aczkolwiek nieco więcej, bo 57,3% MŚP, planowało takie działania na 2026 r. – tłumaczy analityk.

OECD zwraca uwagę, że szczególnie małe i średnie przedsiębiorstwa napotykają na przeszkody w finansowaniu szkoleń. Ograniczenia nie dotyczą jednak wyłącznie pieniędzy. Istotną rolę odgrywa również podejście kadry zarządzającej, która nie zawsze traktuje rozwój kompetencji jako inwestycję mogącą przełożyć się na większą produktywność firmy.

Eksperci wskazują w tym kontekście na znaczenie szkoleń dla kadry zarządzającej oraz tworzenia platform umożliwiających wymianę wiedzy między menedżerami. Takie rozwiązania mogą sprzyjać budowaniu w przedsiębiorstwach kultury ciągłego uczenia się i ułatwiać dostosowanie organizacji do zmian technologicznych. Dane PIE pokazują jednak, że również ten obszar pozostaje słabo rozwinięty. 72,2% MŚP nie inwestowało w 2025 r. w rozwój procesów zarządczych i kapitału organizacyjnego oraz nie planowało takich działań w 2026 r.

Na problem niewystarczających kompetencji zwraca uwagę także Bank Światowy. Z jego danych wynika, że pracownicy w Polsce deklarują najwyższą w UE niezaspokojoną potrzebę podnoszenia kwalifikacji. W połączeniu z ograniczonymi inwestycjami przedsiębiorstw w rozwój pracowników może to stanowić wyzwanie dla przyszłej konkurencyjności polskiej gospodarki. – Ostatecznie, jeżeli czerpanie korzyści z wykorzystania SI będzie wymagało odpowiednio przeszkolonej siły roboczej, to właśnie kompetencje staną się wąskim gardłem dla funkcjonowania firm w obszarach o znacznej ekspozycji na SI – podsumowuje Jakub Witczak.

fot. magnific.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka