• +48 502 21 31 22

Ponad 80% nowych elektryków trafia do firm

Choć liczba ogólnodostępnych punktów ładowania stale wzrasta, to samochody firmowe najczęściej ładowane są w lokalizacjach prywatnych i półpublicznych.

Ponad 80% nowych elektryków trafia do firm

Elektromobilność w Polsce coraz wyraźniej wychodzi poza etap niszowych rozwiązań i staje się istotnym elementem strategii biznesowych wielu przedsiębiorstw. To właśnie firmy odpowiadają obecnie za ponad 80% nowych rejestracji samochodów elektrycznych, a decyzje dotyczące rozwoju flot są coraz częściej powiązane nie tylko z kosztami operacyjnymi, ale również z regulacjami i zarządzaniem energią. Eksperci zwracają uwagę, że tempo rozwoju rynku rośnie, jednak infrastruktura techniczna wielu budynków komercyjnych nadal nie jest odpowiednio przygotowana na rosnącą liczbę pojazdów elektrycznych.

Z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego oraz Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności wynika, że pod koniec 2025 r. po polskich drogach jeździło 132 775 samochodów osobowych z napędem elektrycznym typu BEV. W ciągu roku liczba ta zwiększyła się o ponad 52 tys. pojazdów. Prognozy wskazują, że do 2030 r. flota elektryków w Polsce może wzrosnąć do ok. 700 tys. samochodów.

Rosnąca liczba pojazdów elektrycznych sprawia, że przedsiębiorstwa przechodzą od etapu analiz i pilotażowych wdrożeń do konkretnych inwestycji. – Dla wielu organizacji to dziś element strategii operacyjnej, który wpływa na wiele istotnych dla nich aspektów. Decyzje flotowe coraz częściej zapadają równolegle z tymi dotyczącymi energetyki. Dzieje się tak, ponieważ skala ładowania pojazdów zmienia profil zużycia energii w obiektach biznesowych – tłumaczy Grzegorz Końpa, Head of Commercial Projects, eMobility w E.ON Polska.

Eksperci wskazują również na rosnące wyzwania związane z infrastrukturą. Choć liczba ogólnodostępnych punktów ładowania stale wzrasta i pod koniec 2025 r. wynosiła 11 762, to samochody firmowe najczęściej ładowane są w lokalizacjach prywatnych i półpublicznych, takich jak parkingi przy biurach, magazynach, centrach logistycznych czy zakładach przemysłowych. W wielu przypadkach problemem staje się dostępna moc przyłączeniowa i możliwość dalszej rozbudowy instalacji w przyszłości.

Znaczenie elektromobilności zwiększają również przepisy krajowe i unijne. Ustawa o elektromobilności oraz dyrektywa EPBD nakładają obowiązki związane z przygotowaniem infrastruktury ładowania w budynkach niemieszkalnych, natomiast rozporządzenie AFIR określa standardy techniczne dla stacji ładowania na terenie Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to, że brak odpowiedniej infrastruktury może wpływać na atrakcyjność nieruchomości, oczekiwania najemców i realizację celów związanych ze zrównoważonym rozwojem.

Wraz z rozwojem elektromobilności zmienia się również podejście do inwestycji. Firmy coraz częściej analizują wdrażanie elektrycznych flot w kontekście energetycznym, uwzględniając m.in. moc przyłączeniową, zarządzanie obciążeniem instalacji czy integrację ładowarek z systemami budynkowymi. Zdaniem Kamila Szostaka, Senior Technical & Sales Consultant eMobility w E.ON Polska, coraz więcej firm chce podejmować decyzje dotyczące elektromobilności w sposób długofalowy i uporządkowany. – Kluczowe staje się dziś zrozumienie, jak zaplanować etapy powstawania infrastruktury, przygotować się na przyszłe regulacje oraz połączyć potrzeby transportowe z możliwościami energetycznymi obiektu – wskazuje.

Z perspektywy rynku nieruchomości przygotowanie budynków do rosnącej liczby pojazdów elektrycznych staje się jednym z ważniejszych elementów nowoczesnej infrastruktury technicznej. Obiekty umożliwiające ładowanie większej liczby samochodów są coraz bardziej atrakcyjne dla najemców i lepiej odpowiadają na zmieniające się wymagania rynku. Jak zwracają uwagę eksperci, elektromobilność w biznesie staje się standardem, który wymaga jednak odpowiedniego planowania, integracji z systemami energetycznymi i długoterminowego podejścia do rozwoju infrastruktury.

fot. unsplash.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka