Niewłaściwe zarządzanie w miejscu pracy stanowi powszechny problem w polskich firmach, wpływając negatywnie na atmosferę, zaangażowanie zespołów i zdrowie psychiczne zatrudnionych. Według badania przeprowadzonego przez platformę InterviewMe nieodpowiedni styl kierowania ludźmi rzutuje również na kluczowe decyzje dotyczące zmiany miejsca zatrudnienia.
71% respondentów uznaje złe zarządzanie w Polsce za zjawisko częste lub bardzo częste, z czego 49% określa je jako raczej częste, a 22% jako bardzo częste. Przeciwnego zdania jest jedynie 29% uczestników badania, co potwierdza, że dla większości zatrudnionych nieprawidłowości ze strony przełożonych są codziennością, a nie odosobnionymi przypadkami. Eksperci podkreślają przy tym, że toksyczny styl zarządzania nie polega na stawianiu wysokich wymagań czy rozliczaniu z efektów, które są naturalnymi elementami pracy menedżera. Problem pojawia się wtedy, gdy powtarzalne, negatywne zachowania przełożonego trwale naruszają poczucie bezpieczeństwa, motywację i dobrostan pracowników.
Wśród najczęściej zgłaszanych przejawów złego zarządzania ankietowani wskazują faworyzowanie wybranych osób, na co zwróciło uwagę 48% badanych. Niewiele mniej osób doświadczyło nierównego traktowania przy podziale obowiązków (46%) oraz nagłego zmieniania oczekiwań w trakcie realizacji zadań (44%). Do częstych praktyk należą również nadmierna kontrola (36%), tworzenie atmosfery nieustannego pośpiechu (35%), wykluczanie z komunikacji zespołowej (34%) oraz budowanie nieprzyjaznego środowiska (31%). Po 30% pracowników spotkało się także z przypisywaniem sobie sukcesów zespołu przez przełożonego i z jego jawnym brakiem kompetencji menedżerskich. Badanie ujawnia ponadto bardziej drastyczne sytuacje, ponieważ co czwarty respondent doświadczył presji psychicznej lub zastraszania, a co dziesiąty zetknął się z niepożądanymi zachowaniami o charakterze osobistym. Tylko 9% ankietowanych zadeklarowało, że nigdy nie spotkało się z toksycznymi zachowaniami ze strony szefa.
– Wyniki naszego badania pokazują, że problem toksycznych zachowań menedżerów nie ogranicza się wyłącznie do kwestii organizacyjnych ani do stylu zarządzania. Niepokojące jest to, że już co piąty badany wskazuje na doświadczenie presji psychicznej lub zastraszania ze strony przełożonego, a co dziesiąty zetknął się z niepożądanymi zachowaniami o charakterze osobistym. Nawet jeśli tego typu sytuacje zdarzyły się tylko raz, był to o jeden raz za dużo. W relacjach zawodowych granice powinny być jasno określone, ponieważ mają realny wpływ na poczucie bezpieczeństwa i komfort pracy – podkreśla Dominika Kowalska, ekspertka kariery InterviewMe, CPRW.
Konsekwencje takiego stanu rzeczy mają charakter systemowy i wykraczają daleko poza jednostkowe konflikty wewnątrz firmy. Jako najpoważniejszy skutek złego przywództwa 49% ankietowanych wskazuje wypalenie zawodowe i wyczerpanie, 48% wymienia wysoką rotację kadr, a 47% spadek zaangażowania w obowiązki. Ponadto pracownicy zwracają uwagę na zanik zaufania w zespołach (31%), nasilenie konfliktów wewnętrznych (30%) oraz pogorszenie kondycji psychicznej (24%). Relacje z przełożonym bezpośrednio przekładają się też na stabilność zatrudnienia – 62% respondentów rozważało odejście z pracy z powodu zachowania szefa, z czego 32% faktycznie podjęło taką decyzję, a 30% poważnie ją analizowało.
Autorzy opracowania upatrują przyczyn utrzymywania się tego problemu w wadliwych mechanizmach awansu i w kulturze organizacyjnej wielu przedsiębiorstw. Stanowiska kierownicze w Polsce często powierza się najlepszym specjalistom merytorycznym, którzy nie posiadają jednak naturalnych predyspozycji ani odpowiedniego przygotowania do zarządzania ludźmi. Sytuację pogłębia brak systematycznych szkoleń menedżerskich, niedoskonałe systemy oceny pracy kadry zarządzającej i jednostronna koncentracja firm na wynikach biznesowych. W efekcie nieodpowiednie zachowania liderów są często ignorowane lub tolerowane przez organizacje, dopóki realizowane są cele finansowe.
fot. magnific.com
oprac. /kp/








