• +48 502 21 31 22

Ponad 1400 nowych ofert pracy po uruchomieniu programu SAFE

Polska jako pierwszy kraj Unii Europejskiej podpisała z KE umowę SAFE. Ok. 90% środków ma zostać skierowanych do polskich przedsiębiorstw.

Ponad 1400 nowych ofert pracy po uruchomieniu programu SAFE

Rynek pracy w Polsce szybko reaguje na rozwój sektora obronnego i planowane wielomiliardowe inwestycje związane z bezpieczeństwem państwa. Jak wynika z analiz Grupy Progres, w momencie finalizacji programu SAFE i podpisania przez Polskę umowy z Komisją Europejską na portalach rekrutacyjnych pojawiło się ponad 1400 ofert pracy związanych z przemysłem obronnym i firmami współpracującymi z branżą zbrojeniową. Eksperci przewidują, że w kolejnych miesiącach liczba rekrutacji będzie systematycznie rosnąć.

8 maja Polska jako pierwszy kraj Unii Europejskiej podpisała z KE umowę SAFE. Do 2030 r. do kraju ma trafić niemal 44 mld euro przeznaczonych m.in. na rozwój systemów obronnych, realizację projektu Tarcza Wschód, ochronę infrastruktury krytycznej, obronę przeciwlotniczą i technologie związane z cyberbezpieczeństwem. Według szacunków ok. 90% środków ma zostać skierowanych do polskich przedsiębiorstw.

Jak podkreśla prezeska Grupy Progres Magda Dąbrowska, firmy rozpoczęły przygotowania do zwiększania zatrudnienia jeszcze przed formalnym podpisaniem umowy. – W ciągu zaledwie jednej doby na portalach rekrutacyjnych pojawiło się niemal półtora tysiąca ofert pracy związanych z sektorem obronnym i branżami współpracującymi. Dziś widzimy już wyraźny wzrost liczby ofert pracy w sektorze obronnym i branżach współpracujących – wskazuje.

Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że już teraz sektor bezpieczeństwa i obronności zatrudnia w Polsce setki tysięcy osób. Pod koniec listopada 2025 r. przy produkcji broni i amunicji pracowało blisko 8,9 tys. osób, natomiast w produkcji statków powietrznych, kosmicznych i podobnych maszyn zatrudnionych było ponad 22,8 tys. pracowników. Tysiące osób pracują również przy produkcji wojskowych pojazdów bojowych (1548), naprawie i konserwacji statków powietrznych (5599) oraz obsłudze systemów bezpieczeństwa (15 755). Łączne zatrudnienie w sektorze administracji publicznej i obrony narodowej przekracza milion osób, z czego ponad 230 tys. pracuje bezpośrednio w obronie.

Dane Grupy Progres wskazują, że obecnie największe zapotrzebowanie dotyczy operatorów CNC, monterów, spawaczy, automatyków, elektromechaników, logistyków, programistów maszyn produkcyjnych oraz specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa. Firmy poszukują także techników utrzymania ruchu, kontrolerów jakości, magazynierów i pracowników obsługujących nowoczesne linie technologiczne. Coraz więcej ofert pojawia się również w branży IT, analizie danych, technologiach związanych z dronami i systemami bezzałogowymi. Rosnące inwestycje zwiększają też zapotrzebowanie na inżynierów zajmujących się systemami elektronicznymi, technologiami radarowymi, automatyką przemysłową i projektowaniem infrastruktury krytycznej. – Rekrutacje kierowane są zarówno do doświadczonych specjalistów, jak i absolwentów szkół technicznych, branżowych oraz uczelni wyższych. Firmy coraz częściej deklarują gotowość do przyuczania nowych pracowników i finansowania szkoleń zawodowych, ponieważ skala planowanych inwestycji powoduje, że rynek już dziś odczuwa niedobór wykwalifikowanej kadry – tłumaczy Magda Dąbrowska.

Według raportu Deloitte do 2035 r. polski przemysł obronny i wojsko mogą potrzebować nawet 250 tys. nowych pracowników. W dniu podpisania umowy SAFE tylko w Polskiej Grupie Zbrojeniowej dostępnych było ponad 200 ofert pracy. Ponadto w drugiej połowie 2024 r. i pierwszej połowie 2025 r. do Centralnej Bazy Ofert Pracy wpłynęło ponad 17 tys. ofert związanych z bezpieczeństwem i służbami mundurowymi.

Tymczasem liczba absolwentów szkolnictwa branżowego przygotowanych do pracy w tym sektorze jest niewystarczająca – według danych było to jedynie 175 osób. W ocenie Magdy Dąbrowskiej firmy będą coraz intensywniej inwestować w programy szkoleniowe i pozyskiwanie pracowników z innych gałęzi przemysłu, zwłaszcza z obszaru produkcji, automatyki, logistyki i nowych technologii.

Rozwój sektora obronnego wpływa także na poziom wynagrodzeń. Pracownicy produkcyjni mogą obecnie liczyć na pensje wynoszące od ok. 8 do 11 tys. zł brutto miesięcznie. Wynagrodzenia specjalistów zatrudnionych przy strategicznych projektach przekraczają 14 tys. zł brutto, natomiast doświadczeni inżynierowie i eksperci techniczni mogą zarabiać od 12 do nawet 20 tys. zł brutto miesięcznie.

– Sektor obronny ma szansę stać się jednym z najlepiej wynagradzanych obszarów przemysłu. Firmy konkurują dziś o pracowników nie tylko między sobą, ale także z branżą lotniczą, automotive czy nowymi technologiami. To przekłada się na szybszy wzrost płac i bardziej atrakcyjne warunki zatrudnienia – podsumowuje Magda Dąbrowska. Analitycy Grupy Progres prognozują, że uruchomienie środków z programu SAFE przełoży się nie tylko na rozwój największych spółek zbrojeniowych, ale również na wzrost zatrudnienia wśród podwykonawców oraz firm działających w obszarze transportu, energetyki, infrastruktury, IT i nowoczesnych usług przemysłowych.

Firmy z tego sektora będą szukały pracowników również w Raciborzu. Na terenie po Rafako odbywa się już produkcja specjalistycznych pojazdów dla wojska, a zatrudnienie ma wzrosnąć z obecnych 80 do 500 osób. Czytaj więcej: Nowe życie terenów po Rafako. Jelcz i Rosomak ruszają z produkcją w Raciborzu

fot. arch. red.
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka