Tempo wzrostu wynagrodzeń w Polsce słabnie, a oczekiwania pracowników ulegają stopniowemu obniżeniu. Maleje odsetek osób spodziewających się podwyżek, natomiast rośnie grupa zakładająca stabilizację płac. Główne przyczyny wzrostu pozostają niezmienne i obejmują przede wszystkim podwyżki płacy minimalnej i inflację.
Oczekiwania pracowników w 2026 roku
Podwyżki płacy w najbliższych miesiącach oczekuje 53,4% pracowników, co oznacza spadek zarówno w porównaniu z ubiegłym rokiem, jak i z wcześniejszymi latami – wynika z badania „Barometr rynku pracy 2026” Gi Group Holding. Równolegle zwiększył się udział osób przekonanych, że ich pensje nie ulegną zmianie (35%). Na wzrost wynagrodzeń częściej liczą osoby w wieku 45–54 lat (60,9%), kierownicy i starsi specjaliści (po 59%), pracownicy transportu i logistyki (59,8%) oraz handlu (56,3%). Częściej są to też kobiety – prawie 60% wobec 47,5% mężczyzn. Relatywnie wysokie oczekiwania utrzymują się również wśród osób zarabiających od 5 do 10 tys. zł netto miesięcznie (56–57%). Z kolei niższe oczekiwania deklarują pracownicy powyżej 55. roku życia (40%), osoby na niższych stanowiskach (42,4%) oraz zarabiający powyżej 10 tys. (41%).
Zmianie ulegają też przewidywania dotyczące skali podwyżek. Coraz rzadziej pracownicy zakładają wzrost wynagrodzeń w przedziale 11–20% – dotyczy to 37,5% respondentów, podczas gdy rok temu było to 44% – natomiast częściej oczekują podwyżek nieprzekraczających 10% – ok. 30% wobec 26% rok wcześniej. Najwyższe aspiracje płacowe utrzymują najmłodsi pracownicy (43%), osoby zatrudnione w transporcie i logistyce (44%) oraz osoby o najwyższych dochodach, które częściej przewidują wzrost wynagrodzenia o co najmniej 20%.

Jak wskazuje Anna Wesołowska, dyrektor zarządzająca Gi Group, obserwowane zmiany mogą wynikać zarówno z wcześniejszych dynamicznych wzrostów płac, jak i z bardziej realistycznej oceny sytuacji gospodarczej przez pracowników. – Zróżnicowanie oczekiwań w zależności od branży, wieku czy płci pokazuje złożoność obecnej sytuacji na rynku pracy. Uwagę zwraca nastawienie kobiet, które częściej niż mężczyźni liczą na podwyżki, co można wiązać z wprowadzanymi regulacjami unijnymi dotyczącymi ograniczania luki płacowej — tłumaczy ekspertka.
Deklaracje pracodawców dotyczące najbliższych miesięcy pozostają zbliżone do ubiegłorocznych. 52,4% firm planuje utrzymanie poziomu wynagrodzeń, 29,4% zamierza wprowadzić podwyżki, a 4,5% rozważa ich obniżenie. Widać jednak różnice w zależności od wielkości przedsiębiorstw. W średnich i dużych firmach częściej niż przed rokiem pojawiają się plany wzrostu płac, natomiast w małych organizacjach takie deklaracje są rzadsze – w ich przypadku odnotowano spadek z blisko 33% do niespełna 26%.

Różnice w wynagrodzeniach według branż
W 2026 r. częściej o podwyżkach mówią pracodawcy z sektora publicznego oraz transportu i logistyki (wzrost z 24% do 31,8%), podczas gdy w handlu odsetek takich deklaracji wyraźnie spadł – z 33% do 20,5%. Główne przyczyny wzrostu wynagrodzeń pozostają niezmienne i obejmują przede wszystkim podwyżki płacy minimalnej (68,3%) i inflację (42,3%). Jednocześnie coraz większego znaczenia nabiera chęć docenienia pracowników, na co wskazało 39,2% firm (wobec 30,2% rok wcześniej), a także potrzeba ograniczania rotacji kadr i dostosowania wynagrodzeń do poziomu rynkowego (wzrost z 26,4% do 28%). – To ważna zmiana, świadcząca nie tylko o rozumieniu oczekiwań, ale i motywacji pracujących. Dla zatrudnionych najistotniejszymi czynnikami w podejmowaniu decyzji zawodowych pozostają kwestie finansowe – komentuje Ewa Michalska, dyrektor operacyjna Grafton Recruitment.
Dane z badania wskazują również na stabilizację sytuacji płacowej w ostatnim kwartale. 31% firm zdecydowali się na podwyżki, 55,9% utrzymało dotychczasowe wynagrodzenia, a niewielki odsetek (5,3%) je obniżył. Z perspektywy pracowników widoczny jest jednak spadek liczby osób, które faktycznie otrzymały podwyżkę (z 38,9% do 34,6%), przy jednoczesnym wzroście udziału tych, których pensje pozostały bez zmian (z 47,6% do 52,8%). W większości przypadków wzrost wynagrodzeń nie przekraczał 10%.
fot. pixabay.com, grafiki: Gi Group Holding
oprac. /kp/








