Praca po godzinach odbija się na zdrowiu psychicznym pracowników

24% pracowników odczuwa wyrzuty sumienia lub presję, gdy nie reaguje natychmiast na służbowe wiadomości po godzinach.

Praca po godzinach odbija się na zdrowiu psychicznym pracowników
Materiał opracowany przez

Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU

Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal

Zacieranie się granic między sferą zawodową a prywatną istotnie wpływa na życie pracowników, prowadząc do rezygnacji z odpoczynku, czasu dla rodziny czy realizacji pasji na rzecz obowiązków po godzinach. Zjawisko permanentnej dostępności wywołuje silną presję emocjonalną – co czwarta osoba odczuwa poczucie winy, kiedy nie odbiera służbowych telefonów lub wiadomości w czasie wolnym.

Coraz więcej pracowników postrzega brak work-lifa balance nie jako incydentalny dyskomfort, lecz jako trwały element kultury pracy, który bezpośrednio wpływa na ich dobrostan i wybory zawodowe. Badania pokazują, że kwestia ta jest jednym z głównych powodów zmian na ścieżce kariery – według danych z portalu Pracuj.pl 37% osób zrezygnowało z pracy właśnie z powodu braku szacunku dla ich życia prywatnego. Anna Wesołowska, dyrektor zarządzająca Gi Group, zauważa, że decyzja o odejściu z firmy rzadko zapada z dnia na dzień. – To wynik długotrwałego przeciążenia, braku reakcji ze strony organizacji oraz poczucia, że równowaga między życiem prywatnym a zawodowym nie jest zachowana i szanowana. Ignorowanie lub lekceważenie tego zjawiska może prowadzić do poważnych konsekwencji – frustracji, niezadowolenia, a także zwiększenia rotacji, co nie pozostaje bez wpływu na stabilność i reputację firmy – ostrzega ekspertka.

Z badania Gi Group Holding wynika, że 89% respondentów akceptuje naruszanie granic prywatności przez przełożonych, zgadzając się na pracę po godzinach w zależności od kontekstu lub w zamian za rekompensatę. Ponadto 10% przyznało, że robi bez zastrzeżeń, co sugeruje, że w niektórych firmach permanentna dostępność nie jest już wyjątkiem, lecz utrwaloną normą i cichym oczekiwaniem ze strony przełożonych.

Taka sytuacja generuje poważne konsekwencje – ankiety Gi Group Holding ujawniają, że 24% pracowników odczuwa wyrzuty sumienia lub presję, gdy nie reaguje natychmiast na służbowe wiadomości po godzinach. Świadczy to o tym, jak mocno nieformalne wymogi dotyczące dostępności wpływają na komfort psychiczny. Autorzy zwracają uwagę, że nawet jeśli organizacja nie sformalizowała zasady bycia dostępnym 24/7, wielu pracowników żyje w przeświadczeniu, że takie oczekiwanie jest częścią ich roli. Pracownicy dostrzegają jednak wartość w wyznaczaniu granic – 27% ankietowanych przyznało, że zawsze rozdziela czas prywatny od zawodowego, a 21% procent robi to często.

Karolina Popiel, Associate Partner w Wyser Executive Search, podkreśla, że kultura organizacyjna jest kształtowana nie przez wewnętrzne regulaminy, ale przez codzienne praktyki i postawy kadry zarządzającej. – Jeśli zespół regularnie otrzymuje maile czy telefony po godzinach pracy i jednocześnie towarzyszy temu nieformalne oczekiwanie szybkiej reakcji, to nawet najbardziej szczegółowe procedury tracą znaczenie. Najważniejsza jest konsekwencja w działaniu i przykład, który płynie z góry. To liderzy wyznaczają granice, a także dają przyzwolenie. To ich zachowanie realnie wpływa na komfort psychiczny zespołu i motywację – wskazuje.

Brak kontroli nad granicami prowadzi do chronicznego stresu, wypalenia zawodowego, a w rezultacie – do decyzji o odejściu z pracy. Zjawisko to jest coraz bardziej istotne w kontekście rosnącego zapotrzebowania na wsparcie zdrowia psychicznego. Eksperci zaznaczają, że bez podjęcia realnych działań przez pracodawców firmy narażają się na dodatkowe koszty związane ze zwiększoną rotacją i koniecznością rekrutacji oraz wdrażania nowych pracowników. – Potrzebne są jasne i konsekwentnie wdrażane zasady. Sama deklaracja nie wystarczy, jeśli za nią nie idą konkretne rozwiązania chroniące pracowników przed wypaleniem zawodowym. Troska o ludzi, zanim ci zdecydują się odejść, staje się jednym z najważniejszych zadań organizacji. Chodzi zarówno o zapisy w regulaminach wewnętrznych, jak i o to, jak faktycznie wygląda codzienność w pracy. Dopiero wtedy pracownicy czują, że ich dobrostan jest traktowany poważnie – podsumowuje Ewa Michalska, dyrektor operacyjna w Grafton Recruitment.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Autor:KP

Podobne artykuły