Rynek pracy osłabiony. Wciąż zmniejszony popyt na pracowników

Popyt na pracowników po lockdownie nadal się nie unormował. Ofert pracy jest o 1/5 mniej niż w analogicznym okresie w zeszłym roku. W najbliższych miesiącach okaże się czy popyt utrzyma się na stałym poziomie, czy nadal będzie ulegał zmianom.

Rynek pracy osłabiony. Wciąż zmniejszony popyt na pracowników
Materiał opracowany przez

Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU

Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal

Rynek pracy w Polsce, mimo iż od lockdownu upłynęły już 3 miesiące, nadal w pełni się nie ustabilizował. W badaniu Grand Thorton oraz firmy technologicznej Element wykazano że w sierpniu na pięćdziesięciu największych portalach rekrutacyjnych opublikowano 238,2 tys nowych ofert pracy. Jest to mniejsza wartość niż w zeszłym roku o ponad 20%. W sierpniu ubiegłego roku opublikowano bowiem 304,8 tys. ofert pracy. Spadek ten jest jednak dużo mniejszy niż w okresie lockdownu. Warto jednak wspomnieć że w porównaniu z dwoma poprzednimi miesiącami spadek pogłębił się. W czerwcu wynosił on 16,3 proc. zaś w lipcu 18,9 proc. Najbliższe miesiące ukażą czy popyt na rynku pracy zmniejszony o 1/5 utrzyma się czy dojdzie do kolejnej zmiany.

Mimo, że sierpień w porównaniu do lipca wykazywał niższą aktywność rekrutacyjną pracodawców to nie jest przesądzone że przyczyną takiego stanu rzeczy była pandemia. Jak twierdzi Maciej Michalewski, prezes w Element Recruitment Automation Software, również w zeszłym roku w sierpniu odnotowano słabsze wyniki niż w lipcu, może więc być to drobne odchylenie w corocznym schemacie. Co więcej coraz częściej słychać o ożywieniu gospodarki- otwierane są nowe procesy rekrutacyjne, a agencje rekrutacyjne otrzymują na realizacje tych procesów więcej zamówień.

Praca w dużych miastach

Eksperci Grant Thorton wykazali, że z załamaniem rynku wśród 10 dużych polskich aglomeracji najgorzej radzi sobie Poznań. Notuje się tam największe spadki liczby nowych ofert pracy zarówno w sierpniu, jak i od początku badania, nie jest to więc żadna nowość. Miejscowi pracodawcy w sierpniu bieżącego roku opublikowali wyłącznie około 1,5 tys ogłoszeń o pracę, co w porównaniu z sierpniem ubiegłego roku, kiedy to opublikowano niemal 4 tys. ofert pracy, stanowi spadek o ponad 60%.

Zgoła inaczej sytuacja wygląda w Lublinie. W sierpniu 2020 roku pracodawcy opublikowali w tym mieście 3,3 tys. ofert pracy, co oznacza spadek tylko o 1/10 w porównaniu do sierpnia ubiegłego roku (3,7 tys). Również we Wrocławiu i Szczecinie sytuacja wygląda lepiej, odnotowano tam spadek o 18% w porównaniu z rokiem 2019.

W sierpniu bieżącego roku na tysiąc mieszkańców średnio przypada 8,9 ofert pracy, w lipcu było to zaś 9,1 ofert pracy, zaś w sierpniu ubiegłego roku 12,5 ofert pracy. W Poznaniu na tysiąc osób w sierpniu 2020 roku przypadało mniej niż 3 oferty, zaś w Krakowie prawie 14.

Główni księgowi- główni poszukiwani

Okazuje się że największą szansę na znalezienie pracy miały osoby starające się o stanowisko głównego księgowego. Właśnie na to stanowisko odnotowano bowiem największy wzrost zapotrzebowania w sierpniu obecnego roku- o ponad 60% więcej ogłoszeń niż w ubiegłym roku.

Większy popyt dotyczy także specjalistów e-commerce (wzrost o ponad 1/3). Na takich stanowiskach jak HR czy pracownik ochrony zanotowano natomiast spadek zapotrzebowania o około 30%. Z początkiem pandemii bardziej poszukiwani byli pracownicy fizyczni, obecnie jednak jest mniej więcej tyle samo ofert zarówno dla fizycznych, jak i umysłowych pracowników.

Zdaniem Moniki Łosiewicz, menedżer ds. potencjału ludzkiego w GT, potencjalni pracownicy bardziej szukają stabilnego miejsca pracy, pracodawcy który dba o swojego pracownika poprzez komunikację, możliwość rozwoju i rozumienie jego potrzeb. Mniejszą wartość stanowią obecnie karty sportowe, darmowe lunche czy strefy relaksu. Nie wiadomo jeszcze co przyniesie koniec roku i kolejna fala pandemii, więc mimo że dla wielu firm dopasowanie się do nowej normalności jest obecnie priorytetem, musimy zachować czujność.

Zwiększone wymagania

W czasie największego załamania rynku pracy znaczna część polskich pracodawców usunęła z ofert pracy dodatkowe benefity. Obecnie coraz częściej jednak do nich wracają. Z 27 do 40 proc. wzrosła ilość oferowanych pakietów sportowych, a z 30 do 42 proc. pakietów medycznych. W sierpniu 2020 roku ogłoszenie o pracę zawierało średnio 5,9 zachęt (m. in. pakietów medycznych, abonamentów sportowych), podobnie wyglądało to w lipcu. Jednak w analogicznym okresie poprzedniego roku liczba ta wynosiła 6,6 zachęt na jedną ofertę pracy.

Autorzy badania podkreślają, że mimo iż sytuacja w porównaniu do szczytu pandemii się poprawiła, to tempo tej poprawy wyhamowało.

Wraz ze wzrostem benefitów wzrasta również ilość wymagań stawianych przed kandydatami. Średnia liczba punktów z wymaganiami wyniosła 5,3, czyli prawie tyle samo co w ubiegłym roku. Najczęściej wymagane było doświadczenie i odpowiednie wykształcenie. Eksperci Grand Thorton podkreślają, że przez pandemię pozycja pracownika na rynku pracy jest mniejsza, co więc za tym idzie pracodawcy stawiają wyżej poprzeczki potencjalnym kandydatom.

fot. freepik.com

/źródło: pulsHR, oprac.d/

Podobne artykuły