• +48 502 21 31 22

Rafako i Tauron dalekie od porozumienia

Projekt: Gospodarka Finanse Praca Transformacja energetyczna

Losy kolejnej inwestycji węglowej, która warta jest ponad 6 mld złotych, są niepewne.

Oddany do użytku niespełna rok temu blok energetyczny 910MW w Elektrowni Jaworzno III, który należy do Tauronu, o ile nic się nie zmieni prawdopodobnie zostanie spisany na straty. Wpadka ta oznaczałaby stratę 6,2 mld złotych przeznaczonych na inwestycję. Byłaby to druga wpadka rządu o tak znacznym koszcie, po rezygnacji z budowy węglowej Elektrowni Ostrołęka C.

Związkowcy nadal wierzą jednak w szczęśliwe zakończenie. Przesłali specjalny list do szefa rządu, w którym można przeczytać, iż biorąc pod uwagę bezpieczeństwo energetyczne kraju i potrzebę zapewniania stabilnych dostaw energii elektrycznej z bloku w Elektrowni Jaworzno o mocy 910 MW do Krajowego Systemu Energetycznego, związkowcy proszą premiera o potraktowanie wniosku o spotkanie jako priorytet.

Jednocześnie związkowcy nie zgadzają się na pomoc Tauronu dla Rafako. Na ten moment Tauron traci- 24 wrzenia za jedną akcje trzeba było zapłacić 3,48 zł. Obecnie jest to 3,30 zł. Gorzej jest w przypadku Rafako- 27 września jeden walor kosztował 1,11 zł, obecnie – 0,95 zł. Dla Grupy Tauron i jej pracowników jest to strata wizerunkowa i ekonomiczna i wpłynie negatywnie na dalsze notowania giełdowe.

Dość mediacji z Tauronem

Blok 910 MW oddano do użytku w listopadzie 2020 r. W czerwcu 2021 r. nastąpiła awaria co przyczyniło się do wyłączenia bloku. Od tego czasu trwa spór między wykonawcą bloku Rafako, a jego właścicielem Tauronem. Po negocjacjach ustalono że usunięcie awarii i włączenie bloku powinno nastąpić w lutym 2022r. Jednak kilka dni temu okazało się że do tego nie dojdzie. Prezes Rafako Jarosław Domagalski-Łabędzki twierdzi, iż ponowne uruchomienie bloku w Jaworznie w terminie lutowym jest nieralne.

Spółka Rafako nie widzi możliwości zakończenia rozmów z Tauronem ugodą, toteż złożyła do Sądu Polubownego przy Prokuratorii Generalnej wniosek o zakończenie mediacji.

Prezes Rafako spodziewał się innego rozwiązania sprawy. Jest również zdziwiony, że administracja publiczna nie podjęła żadnych decyzji.

Sytuacja staje się coraz bardziej poważna. W planach spółki są zwolnienia grupowe. Pracę ma stracić 190 osób. Równie negatywnie wyglądają wyniki finansowe Rafako, w II kwartale spółka odnotowała prawie 90 mln strat.

Zmniejsza się też załoga Rafako. Pod koniec czerwca zatrudnionych było 1226 pracowników, czyli o 432 mniej niż na koniec 2020 r.

Czytaj również: 

Rafako chce przeprowadzić zwolnienia grupowe

Krzysztof Burek wraca do RAFAKO. Wyzwanie przed dyrektorem handlowym

Podobe artykuły

Wyszukiwarka