30 kwietnia podpisano porozumienia, które wyznaczają nowy kierunek zagospodarowania terenów po upadłym Rafako. Mają one otworzyć przed Raciborzem perspektywę odbudowy silnej pozycji przemysłowej i stworzenia nowych miejsc pracy.
Dokumenty obejmują list intencyjny dotyczący planowanego połączenia spółek Jelcz i RFK oraz porozumienie w sprawie dzierżawy majątku dawnego zakładu z możliwością jego późniejszego wykupu. Umowa dzierżawy dotyczy zorganizowanej części przedsiębiorstwa i przewiduje stopniowe przejmowanie infrastruktury produkcyjnej, jej modernizację i docelowe nabycie aktywów. Po jej zawarciu Jelcz uzyska prawo pierwokupu majątku, który będzie zbywany w drodze przetargu przez syndyka. – Gdy tworzyliśmy RFK, deklarowaliśmy, że naszym celem jest przywrócenie życia tym halom. Dziś, wspólnie z Jelczem i PGZ, wypełniamy tę obietnicę. Zaczynamy od dzierżawy i przygotowań do połączenia – w perspektywie kilku miesięcy Racibórz stanie się jednym z kluczowych węzłów produkcyjnych dla ciężkich pojazdów wojskowych. To sukces zespołu RFK i dowód na to, że upadłość nie musi oznaczać końca przemysłowej tradycji – zaznaczył Andrzej Kopeć, prezes zarządu RFK.
.jpg)
Projekt realizowany jest w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej przy wsparciu Agencji Rozwoju Przemysłu, Funduszu Transformacji Województwa Śląskiego i Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Środki na potencjalny wykup mają pochodzić zarówno z zasobów własnych grupy, jak i z funduszy publicznych. Dzięki dzierżawie ma być możliwe szybkie rozpoczęcie adaptacji hal i przygotowanie ich do produkcji.
Obecnie w zakładzie pracuje ok. 80 osób, a w tym roku planowana jest produkcja ok. 40 specjalistycznych pojazdów dla wojska. Docelowo zatrudnienie ma wzrosnąć do około 500 pracowników, a zdolności produkcyjne mogą osiągnąć poziom nawet 400 pojazdów rocznie. W trzech halach prowadzona będzie produkcja komponentów, montaż pojazdów i procesy lakiernicze. Powstawać mają tam m.in. podwozia wykorzystywane w systemach rakietowych i radarowych programu Narew. – Pojazdy ciężarowe Jelcza w kilkunastu wersjach i specjalistycznych odmianach są obecne niemal w każdej jednostce Wojska Polskiego. Uruchamiając produkcję w Raciborzu, w kooperacji z głównym zakładem w Jelczu-Laskowicach oraz zleceniami do Autosanu w Sanoku, znacząco zwiększymy produkcję i będziemy w stanie w pełni i terminowo realizować wymagane zamówienia dla Sił Zbrojnych, ale także dla podmiotów cywilnych – podkreślił Mariusz Ptak, prezes Jelcza.
.jpg)
Pozostałe obiekty zostaną zagospodarowane przez inne spółki z grupy. Jedna z hal zostanie udostępniona spółce Rosomak, gdzie planowane jest uruchomienie linii spawalniczej korpusów do transporterów opancerzonych, co ma zwiększyć możliwości produkcyjne w zakresie pojazdów Rosomak. Kolejna przestrzeń zostanie przeznaczona na potrzeby projektu SAN, czyli systemu przeciwdronowego rozwijanego na potrzeby obrony przeciwlotniczej. Budynek biurowy ma zostać skomercjalizowany przy współpracy ze specjalną strefą ekonomiczną.
Planowane jest również utworzenie centrum produkcji korpusów i wież do transporterów opancerzonych oraz rozwój kompetencji związanych z nowoczesnymi systemami uzbrojenia. Inwestycja wpisuje się w realizację programów modernizacyjnych Sił Zbrojnych RP, takich jak Wisła, Narew czy Pilica+, a także w rozwój krajowych zdolności w zakresie produkcji sprzętu wojskowego.
.jpg)
Inwestycja ma również znaczenie dla regionalnego rynku pracy i sieci kooperantów. PGZ współpracuje z tysiącami firm w kraju, a rozwój produkcji na Górnym Śląsku może przyczynić się do rozszerzenia tego ekosystemu o kolejne przedsiębiorstwa. W ocenie przedstawicieli spółek zaangażowanych w projekt przedsięwzięcie stanowi przykład wykorzystania istniejącej infrastruktury przemysłowej do budowy nowoczesnego zaplecza produkcyjnego i wzmocnienia krajowego przemysłu obronnego.
.jpg)
fot. arch. red., UM Racibórz
oprac. /kp/

.jpg)











