• +48 502 21 31 22

Rośnie zainteresowanie wypoczynkiem bez telefonu i internetu

Nadmiar obowiązków, ciągłe powiadomienia i praca poza standardowymi godzinami sprawiają, że pracownikom coraz trudniej się regenerować.

Rośnie zainteresowanie wypoczynkiem bez telefonu i internetu

Granica między pracą a życiem prywatnym coraz częściej się zaciera. Nadmiar obowiązków, liczne spotkania, wiadomości i powiadomienia sprawiają, że pracownikom trudniej znaleźć czas na odpoczynek i pełną regenerację. Tymczasem skutki przeciążenia mogą odczuwać nie tylko sami zatrudnieni, lecz także pracodawcy i cała gospodarka.

Według Microsoft Work Trend Index 80% pracowników i liderów na świecie deklaruje, że brakuje im czasu lub energii potrzebnych do wykonywania obowiązków zawodowych. Z danych telemetrycznych Microsoftu wynika ponadto, że w standardowych godzinach pracy skupienie pracowników jest przerywane co dwie minuty. Powodem są przede wszystkim spotkania, wiadomości e-mail i komunikatory.

Problem nie ogranicza się jednak do godzin spędzanych w miejscu pracy. Coraz częściej mówi się o zjawisku „nieskończonego dnia pracy”, w którym aktywność zawodowa zaczyna się jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem pracy i trwa także wieczorami. Pracownicy korzystają ze służbowych komunikatorów, odpowiadają na wiadomości, uczestniczą w spotkaniach i wykonują zadania również poza standardowymi godzinami.

Długotrwałe przeciążenie może mieć wpływ na zaangażowanie i produktywność. Według raportu „State of the Global Workplace 2026” firmy Gallup tylko 20% pracowników na świecie można uznać za zaangażowanych w swoją pracę. 64% określono jako niezaangażowanych, a 16% jako aktywnie niezaangażowanych. Gallup szacuje, że niski poziom zaangażowania pracowników wiąże się z utratą około 10 bln dolarów produktywności rocznie, co odpowiada ok. 9% światowego PKB.

Przemęczenie może mieć również bezpośrednie konsekwencje dla pracodawców. Osłabiona kondycja pracownika może zwiększać ryzyko absencji, a długotrwałe przeciążenie i wypalenie zawodowe mogą wpływać na decyzję o zmianie miejsca zatrudnienia. Dla firmy oznacza to dodatkowe koszty związane między innymi z nieobecnością pracownika, rekrutacją i wdrożeniem nowej osoby. W przypadku odejścia jednego z członków zespołu obciążenie obowiązkami może również czasowo wzrosnąć u pozostałych pracowników.

Jednym ze sposobów ograniczania skutków przeciążenia może być odpowiednie korzystanie z urlopu. Badanie opublikowane w „Journal of Happiness Studies” wykazało, że w analizowanej grupie dobrostan pracowników poprawiał się w pierwszych dniach wypoczynku i osiągał najwyższy poziom około ósmego dnia urlopu. Badanie przeprowadzono jednak na niewielkiej grupie 54 osób, których urlopy trwały od 15 do 34 dni, dlatego wyników nie można traktować jako wskazania uniwersalnej długości wypoczynku.

Analiza pokazuje natomiast, że regeneracja może być procesem stopniowym. Znaczenie ma nie tylko sama długość urlopu, lecz także sposób jego wykorzystania. Na jakość wypoczynku wpływają m.in. psychiczne odłączenie się od pracy, możliwość samodzielnego decydowania o sposobie spędzania czasu, relaks, przyjemność z podejmowanych aktywności oraz odpowiednia ilość i jakość snu.

Zmieniają się również oczekiwania dotyczące sposobu spędzania wolnego czasu. – Sposób, w jaki wypoczywają Polacy, wyraźnie się zmienia. Jeszcze kilka lat temu liczyło się przede wszystkim to, żeby wyjechać. Dziś coraz więcej osób szuka miejsc, które naprawdę pozwalają się zregenerować - z dala od miasta, hałasu i innych ludzi. Widzimy rosnące zainteresowanie domami położonymi w lesie, na odludziu, bez bliskich sąsiadów i z przestrzenią do wyciszenia – zwraca uwagę Aleksandra Klonowska-Szałek, współzałożycielka platformy Slowhop.

Jednym z obserwowanych trendów jest tak zwany „deadzoning”, czyli wybieranie miejsc, w których dostęp do telefonu, internetu czy telewizji jest ograniczony lub całkowicie wyeliminowany. Innym jest „sleep tourism” związany z podróżowaniem przede wszystkim w celu odpoczynku i poprawy jakości snu. W odpowiedzi na te potrzeby część obiektów turystycznych zwraca większą uwagę na warunki sprzyjające wyciszeniu, takie jak cisza, zaciemnienie pomieszczeń czy odpowiednie wyposażenie sypialni.

Firmy coraz częściej sięgają po programy wellbeingowe, szkolenia dotyczące radzenia sobie ze stresem i benefity związane ze zdrowiem pracowników. Jednocześnie podstawowym elementem regeneracji pozostaje odpowiednio wykorzystany urlop. Dla pracownika oznacza on możliwość odpoczynku i odzyskania energii, natomiast dla pracodawcy może być jednym z elementów ograniczania kosztów związanych z absencją, rotacją kadr i spadkiem zaangażowania.

Czytaj także: Lokalny sklep, spokojny spacer i regionalny smak. Tak wygląda „mała turystyka”

fot. magnific.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka