W pierwszej połowie 2026 r. wycieczki i wczasy organizowane przez przedsiębiorców turystycznych wykupiło ponad 4,8 mln osób. To o około 150 tys. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Mimo spadku tegoroczny wynik pozostaje jednak wyższy niż w pierwszych sześciu miesiącach każdego z lat poprzedzających 2025 r. – wynika z danych Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego.
Od stycznia do czerwca przedsiębiorcy turystyczni zawarli z klientami ponad 1,8 mln umów dotyczących imprez turystycznych i powiązanych usług. Najwięcej, ponad 365 tys., przypadło na styczeń. Najsłabsze pod względem liczby zawieranych umów były marzec i kwiecień, kiedy ich miesięczna liczba nieznacznie przekraczała 258 tys.
Największą część rynku nadal stanowiły zagraniczne wyjazdy z przelotem czarterowym. W pierwszym półroczu zdecydowało się na nie ok. 2,78 mln osób, czyli ok. 60% klientów korzystających z oferty przedsiębiorców turystycznych. Ponad 1,16 mln osób wybrało podróże po Polsce lub do krajów sąsiednich, natomiast ponad 880 tys. podróżnych wyjechało do innych państw europejskich, korzystając z transportu innego niż czarterowy.
Dane dotyczące czerwca pokazują jednocześnie wyhamowanie wcześniejszego wzrostu sprzedaży wyjazdów czarterowych. Biura podróży sprzedały w tym miesiącu 560,4 tys. takich wyjazdów, podczas gdy rok wcześniej było ich 559,5 tys. Dla porównania, w czerwcu 2023 r. sprzedaż czarterów zwiększyła się o 14% w ujęciu rocznym, w 2024 r. o 19%, a w 2025 r. o 13%.
Na wyniki branży w pierwszej połowie tego roku wpłynęła również sytuacja geopolityczna. Turystyczny Fundusz Pomocowy uruchomił ponad 42 mln zł w formie pożyczki przeznaczonej na zwroty dla klientów za imprezy turystyczne odwołane w związku z działaniami wojennymi na Bliskim Wschodzie. Część zaplanowanych wyjazdów nie mogła zostać zrealizowana, co znalazło odzwierciedlenie w wynikach sprzedaży.
Zorganizowane wyjazdy nie są jedynym sposobem spędzania urlopu. Badania dotyczące wakacyjnych przyzwyczajeń Polaków pokazują, że część podróżnych coraz częściej decyduje się na samodzielne planowanie wyjazdów. Ponad połowa Polaków ma doświadczenie z wypoczynkiem w formule all inclusive, jednak tylko niewielka część wskazuje ją jako preferowany sposób spędzania urlopu. Samodzielna organizacja pozwala przede wszystkim większą swobodę w wyborze miejsc, terminów i atrakcji. Czytaj więcej: Coraz więcej Polaków wybiera wakacje na własnych zasadach
Zmienia się również sposób spędzania urlopu. Coraz więcej osób rezygnuje z napiętego harmonogramu zwiedzania i planowania kolejnych atrakcji na rzecz spokojniejszego wypoczynku. Dla części turystów ważniejsze od odwiedzenia jak największej liczby miejsc są relaks, kontakt z naturą oraz czas spędzony z rodziną i znajomymi. Czytaj więcej: Polacy odkrywają uroki „slow travel”. Liczy się spokój i regeneracja
Alternatywą dla zagranicznych wyjazdów są także podróże krajowe. Rosnące koszty zagranicznych wakacji, kwestie związane z transportem lotniczym oraz popularność tzw. staycation, czyli urlopu spędzanego w kraju, sprawiają, że Polacy częściej szukają atrakcji w swoim najbliższym otoczeniu. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się między innymi parki rozrywki, aquaparki oraz centra edukacyjno-rozrywkowe. Czytaj więcej: Turystyka rozrywkowa napędza lokalny ruch turystyczny
Jedną z możliwości są również wyjazdy związane z turystyką industrialną. Śląsk, zarówno po polskiej, jak i czeskiej stronie granicy, oferuje wiele miejsc związanych z historią przemysłu. Dawne kopalnie, huty i zakłady produkcyjne są przekształcane w muzea, centra kultury, punkty widokowe i inne atrakcje turystyczne. Przemysłowe dziedzictwo regionu staje się w ten sposób alternatywą dla najbardziej zatłoczonych europejskich destynacji i jednym z kierunków rozwoju turystyki na polsko-czeskim pograniczu. Czytaj więcej: Dawne huty, kopalnie i fabryki przyciągają turystów
fot. magnific.com
oprac. /kp/









