• +48 502 21 31 22

Ekstremalne upały mogą spowolnić rozwój gospodarczy

Wysokie temperatury nie tylko wpływają na komfort życia, ale również obniżają wydajność pracy i zwiększają koszty funkcjonowania przedsiębiorstw.

Ekstremalne upały mogą spowolnić rozwój gospodarczy

Według prognoz meteorologicznych Polska w najbliższych dniach ponownie znajdzie się pod wpływem fali upałów. We wtorek temperatury mają być jeszcze umiarkowane, jednak od środy rozpocznie się stopniowe ocieplenie. Od czwartku na południu i w centralnej części kraju termometry regularnie będą wskazywać ponad 30°C, a w naszym regionie temperatura może wzrosnąć nawet do 40°C.

Eksperci Allianz Trade zwracają uwagę, że wysokie temperatury mają coraz większy wpływ nie tylko na codzienne funkcjonowanie mieszkańców, ale także na gospodarkę. Jak wynika z ich analizy, po przekroczeniu ok. 30°C Celsjusza każdy kolejny stopień może obniżać produktywność pracy o ok. 3% średniej wartości dodanej na godzinę. Jednocześnie zużycie energii wzrasta średnio o ok. 1,2%.

Autorzy raportu wskazują, że spadek wydajności pracy następuje niemal natychmiast, podczas gdy wynagrodzenia dostosowują się do nowych warunków z opóźnieniem. – Krótkoterminowo skutki upałów obciążają więc przede wszystkim marże przedsiębiorstw, a dopiero później przekładają się na dochody gospodarstw domowych i konsumpcję – tłumaczą.

Najbardziej narażone na skutki ekstremalnych temperatur są branże opierające się na pracy fizycznej i uzależnione od warunków pogodowych. Dotyczy to przede wszystkim budownictwa, transportu, logistyki, przemysłu i rolnictwa. W tych sektorach upały mogą prowadzić do obniżenia wydajności pracowników, opóźnień w realizacji zleceń i wzrostu kosztów działalności.

Zdaniem ekspertów szczególnie niepokojący jest wpływ wysokich temperatur na inwestycje. – W analizowanych scenariuszach inwestycje przedsiębiorstw spadają wielokrotnie mocniej niż wydatki konsumentów. We Francji skumulowany spadek inwestycji może sięgać 14,7%, we Włoszech 12,8%, a w Portugalii 6%. Oznacza to, że największym kosztem upałów nie jest bieżąca utrata produkcji, ale ograniczenie przyszłych możliwości rozwoju gospodarki – wskazują.

Raport przewiduje również, że w latach 2026–2030 najbardziej narażone gospodarki Europy mogą utracić od 5% do 7% produktu krajowego brutto względem scenariusza bazowego. Szacowane straty wyniosłyby ok. 240 mld dolarów we Francji, 147 mld dolarów we Włoszech i 131 mld dolarów w Niemczech.

Eksperci podkreślają, że jednym z powodów wysokiej podatności Europy na skutki upałów jest niewystarczająco rozwinięta infrastruktura chłodząca. Klimatyzacja znajduje się średnio w ok. 19% europejskich budynków, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych jest obecna w ok. 90% obiektów. Ich zdaniem część strat gospodarczych wynika nie tylko z rosnących temperatur, ale także z niedostosowania infrastruktury do zmieniających się warunków klimatycznych.

Na potrzeby analizy Allianz Trade przygotował scenariusz oparty na pięciu najcieplejszych latach odnotowanych w poszczególnych krajach w latach 2014–2024. Zostały one przyporządkowane kolejno do lat 2026–2030, co pozwoliło oszacować wpływ powtarzających się fal upałów na gospodarkę i finanse publiczne. Według raportu konsekwencją spadku aktywności gospodarczej byłyby również niższe wpływy podatkowe i pogorszenie sytuacji budżetowej państw. Roczne straty dochodów podatkowych mogłyby wynieść ok. 1,8% we Francji, 1,3% we Włoszech i Hiszpanii oraz 0,7% w Niemczech. Średnie pogorszenie salda budżetowego oszacowano na ok. 0,5% PKB rocznie. W przypadku części państw, w tym Włoch i Hiszpanii, mogłoby to oznaczać ponowne przekroczenie limitu deficytu określonego w Traktacie z Maastricht, który zakłada, że roczny deficyt sektora finansów publicznych nie powinien przekraczać 3% PKB, a dług publiczny nie może być większy niż 60% PKB.

Czytaj także: Liczba dni z temperaturą powyżej 30°C podwoiła się w krótkim czasie

fot. magnific.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka