Tradycyjny wyjazd do pracy poza granice kraju przestaje być domyślnym planem na lipiec i sierpień dla polskiego studenta - choć w bieżącym roku rynek charakteryzuje się nieco mniejszą pulą ofert niż w poprzednich sezonach, warunki finansowe proponowane kandydatom utrzymują się na bardzo satysfakcjonującym poziomie. Według ekspertów Personnel Service, w wybranych gałęziach gospodarki wynagrodzenie młodych pracowników nierzadko przekracza barierę 50 złotych netto za godzinę.
Z opublikowanych danych jasno wynika, na jakie konkretnie zarobki mogą liczyć podejmujący wakacyjne zatrudnienie. W tegorocznym zestawieniu najlepiej opłacanych profesji sezonowych prezentują się następujące stawki:
-
kelnerzy i pracownicy gastronomii – dzięki stałej pensji uzupełnianej o napiwki ich godzinowe wynagrodzenie może wynosić od 30 zł do nawet 150 zł netto w szczycie sezonu,
-
pracownicy fizyczni w branży budowlanej – w zależności od powierzonych obowiązków otrzymują od 35 do 50 zł netto za godzinę,
-
ratownicy wodni oraz instruktorzy sportów letnich – mogą liczyć na stabilne zarobki rzędu 35–50 zł netto za godzinę,
-
obsługa festiwali, koncertów i eventów plenerowych – godzinowe stawki kształtują się na poziomie od 30 do 45 zł netto,
-
wychowawcy kolonijni i animatorzy czasu wolnego – ich praca wyceniana jest zazwyczaj na 28 do 35 zł netto za godzinę,
-
sprzedawcy w popularnych kurortach turystycznych (oferujący pamiątki, lody czy gofry) – mogą liczyć na wynagrodzenie zaczynające się od 28 do 30 zł netto za godzinę.
- Jeszcze kilka lat temu wyjazd na saksy był domyślnym wakacyjnym planem polskiego studenta - zauważa Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service i ekspert rynku pracy, który zwraca uwagę na postępującą zmianę ekonomicznych realiów. Jak tłumaczy, kalkulacja opłacalności wyjazdów zagranicznych uległa znacznej rewizji. Po odjęciu wciąż rosnących kosztów utrzymania, dojazdów i zakwaterowania w obcych walutach, praca w ojczyźnie nierzadko okazuje się po prostu znacznie bezpieczniejszym i lepszym wyborem. Dla osób studiujących stacjonarnie, które podczas roku akademickiego mają mocno ograniczoną dyspozycyjność, kilkumiesięczny, intensywny wysiłek w czasie wakacji to najważniejszy moment na zbudowanie budżetu na kolejne semestry nauki.
Istotnym argumentem, który ostatecznie przekonuje młodych ludzi do pozostania w kraju, są także niezwykle korzystne regulacje prawne. Zwolnienie z podatku dochodowego dla osób poniżej 26. roku życia (tzw. PIT-0) sprawia, że wypracowane kwoty brutto w przeważającej mierze stają się kwotami netto, które trafiają bezpośrednio do kieszeni studentów. Taka ulga w bezpośredni sposób maksymalizuje ostateczny zarobek, czyniąc polskie wybrzeże, place budów i letnie festiwale wyjątkowo atrakcyjnymi rynkami pracy.








