Blisko połowa przedsiębiorstw w Polsce nie prowadzi kontroli zużycia energii, a ponad jedna trzecia nie planuje inwestycji w tym obszarze mimo rosnących kosztów i zwiększającego się zapotrzebowania. Takie wnioski płyną z raportu „Ślepa strefa transformacji. Jak (nie)przygotowane są polskie przedsiębiorstwa do nowej rzeczywistości energetycznej?” przygotowanego przez Schneider Electric.
Z danych wynika, że 48% przedsiębiorstw nie sprawuje świadomego nadzoru nad zużyciem energii, a jedna czwarta ogranicza swoją wiedzę w tym zakresie do informacji zawartych na rachunkach. W praktyce oznacza to, że dla wielu firm energia pozostaje kosztem widocznym jedynie w rozliczeniach, bez pogłębionej analizy i kontroli. Dodatkowo 43% przedsiębiorstw nie śledzi zmian zachodzących na rynku energii, a w przypadku najmniejszych firm odsetek ten jest jeszcze wyższy i sięga 67%. Znaczna część badanych nie zna również podstawowych pojęć związanych z nowoczesną energetyką, takich jak systemy zarządzania energią czy umowy typu Power Purchase Agreement.
Autorzy raportu wyróżniają trzy poziomy zaawansowania przedsiębiorstw w obszarze zarządzania energią. 25% firm znajduje się na etapie aktywnego zarządzania zużyciem, co dotyczy głównie dużych zakładów produkcyjnych. Ok. 40% przedsiębiorstw posiada wiedzę o swoim zużyciu, jednak nie podejmuje działań optymalizacyjnych. Pozostałe firmy funkcjonują bez pomiarów i kontroli.
Choć część organizacji podejmuje działania na rzecz poprawy efektywności energetycznej, mają one zazwyczaj podstawowy charakter. Najczęściej wdrażane rozwiązania to oświetlenie LED (38%) i działania związane z termoizolacją budynków (30%). Bardziej zaawansowane podejście, obejmujące systemowe zarządzanie energią, pozostaje rzadkością i deklaruje je 12% respondentów. Jednocześnie jedna trzecia przedsiębiorstw nie przewiduje żadnych inwestycji w tym zakresie w najbliższych latach. – Aby zwiększać wydajność energetyczną, jedna trzecia firm zainwestowała w oświetlenie LED lub termoizolację, jednak zbyt mało z nich myśli o zarządzaniu energią, które prowadzi do większej wydajności całego ekosystemu energetycznego. Ponieważ Polska jest rynkiem w dużej mierze przemysłowym, koszt energii ma bezpośredni wpływ na koszt towarów sprzedawanych przez firmy – tłumaczy Ionut Farcas, zone president na Europę Środkowo-Wschodnią w Schneider Electric.
Koszty energii stanowią istotne obciążenie dla działalności gospodarczej, zwłaszcza w sektorze produkcyjnym, gdzie odpowiadają one za 20% kosztów operacyjnych. Eksperci wskazują, że już samo wdrożenie systemów monitoringu zużycia energii może przynieść wymierne oszczędności w krótkim czasie, co zyskuje na znaczeniu w kontekście rosnącego zapotrzebowania na energię. – Można wyróżnić trzy główne siły stanowiące wyzwanie dla współczesnego rynku energetyki. Pierwszą jest nowa struktura rynku, w której widzimy przechodzenie na odnawialne źródła, wiele nowych zastosowań w sektorze pojazdów elektrycznych, a także elektryfikację przemysłu, która powoduje duże obciążenie sieci. Drugim z obserwowanych trendów jest cyfryzacja z dynamicznym rozwojem AI i wykorzystaniem narzędzi cyfrowych, które łączą się z ogromnym zapotrzebowaniem na energię. Kolejnym jest ograniczenie globalnego wpływu w zakresie źródeł energii, co niesie ze sobą fragmentację i potrzebę elastyczności – wskazuje Ionut Farcas.
W przypadku Polski wyzwania te są szczególnie istotne ze względu na duży udział przemysłu w gospodarce, w tym branż energochłonnych. Rosnące zapotrzebowanie na energię i konieczność zapewnienia stabilnych dostaw stają się kluczowymi elementami planowania działalności przedsiębiorstw. – Główne różnice między 20 krajami wchodzącymi w skład regionu Europy Środkowo-Wschodniej z perspektywy energetyki dotyczą miksu energetycznego. Niektóre kraje są bardzo zaawansowane we wdrażaniu źródeł energii odnawialnej, np. Rumunia lub kraje bałtyckie, a inne są w trakcie przechodzenia na odnawialne źródła i większą niezależność energetyczną. Polska jest w trakcie tego procesu – podsumowuje ekspert.
fot. magnific.com
oprac. /kp/










