Ponad połowa dużych przedsiębiorstw w Polsce wdraża już lub planuje w najbliższym półroczu inwestycje w automatyzację i sztuczną inteligencję w swoich procesach biznesowych. Jednocześnie co czwarta duża firma nie ma takich planów na najbliższy czas. Odmiennie wygląda sytuacja w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, gdzie przeważają odpowiedzi negatywne.
Z badania „Wyzwania Pracodawców” przygotowanego przez Trenkwalder Polska wynika, że 23,4% firm już wdraża rozwiązania z zakresu automatyzacji i sztucznej inteligencji, głównie w obszarze technologii HR. Kolejne 14,4% planuje takie inwestycje w ciągu sześciu miesięcy, a 24% w dalszej perspektywie. Ponad 38% przedsiębiorstw deklaruje jednak, że nie zamierza w najbliższym czasie wprowadzać tego typu rozwiązań. Jednocześnie 16% ogółu badanych przyznaje, że rosnąca presja związana z rozwojem technologii i transformacją cyfrową stanowi dla nich istotne wyzwanie.
Jak wskazuje prezes Trenkwalder Polska Ewelina Glińska-Kołodziej, tempo cyfryzacji jest zróżnicowane w zależności od wielkości firmy. – Duże organizacje mają systemowe podejście i cyfryzują się szybciej i bardziej, podobnie agencje zatrudnienia, natomiast w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw sytuacja wygląda trochę inaczej. Plany inwestycji w cyfryzację i AI w 2026 r. są bardzo ostrożne. Wprawdzie ponad połowa dużych przedsiębiorstw już dziś jest w trakcie lub rozpoczęła jakieś procesy cyfryzacji, natomiast nadal 20% firm mówi, że być może wejdą w cyfryzację, ale dopiero w drugiej połowie 2026 r. Prawie 1/4 dużych przedsiębiorstw mówi o tym, że na razie nie planuje żadnych wdrożeń – wskazuje ekspertka.
W przypadku średnich firm brak planów inwestycyjnych deklaruje niemal 37% podmiotów, a wśród małych przedsiębiorstw odsetek ten sięga 48%. Jednocześnie 28% małych firm inwestuje lub planuje inwestycje w cyfryzację w najbliższym półroczu, a 24% w dalszej przyszłości. – Duże firmy mają duże zaplecze IT, globalne rozwiązania, mają więcej zasobów, aby móc inwestować i angażować zespoły we wdrażanie cyfryzacji. Małe i średnie przedsiębiorstwa mają te zasoby bardzo ograniczone – tłumaczy Ewelina Glińska-Kołodziej.
Głównymi motywacjami do wdrażania nowych technologii są kwestie kosztów i produktywności, potrzeba ograniczenia obciążenia pracowników i braki kadrowe. Istotne znaczenie ma także eliminacja dokumentacji papierowej i poprawa bezpieczeństwa danych, jak również możliwość skalowania procesów przy zachowaniu jakości. Na kierunek zmian wpływają również regulacje prawne, takie jak cyfryzacja procesów związanych z legalizacją pracy cudzoziemców czy wdrażanie Krajowego Systemu e-Faktur.
Podobne dysproporcje widać w branży HR. Z raportu „HR Tech Changer 2025” Polskiego Forum HR wynika, że agencje zatrudnienia i firmy rekrutacyjne na szeroką skalę wykorzystują rozwiązania oparte na automatyzacji i sztucznej inteligencji, podczas gdy mniejsze organizacje częściej prowadzą procesy kadrowe w tradycyjnym modelu. Wśród większych podmiotów 98% specjalistów korzysta z narzędzi HR tech, a w mniejszych organizacjach odsetek ten wynosi 62%. Technologie cyfrowe w obszarze HR najczęściej wspierają rekrutację, w tym selekcję kandydatów (32%), ich pozyskiwanie (25%) i zarządzanie ich bazą (19%). W większych przedsiębiorstwach rozwiązania te obejmują także kolejne etapy cyklu życia pracownika, od oceny kompetencji i digitalizacji dokumentacji po zarządzanie czasem pracy oraz systemy benefitowe.
– Duża ostrożność w planowaniu i wdrożeniach inwestycji wynika oczywiście z ograniczonych budżetów, małych zespołów i braków kompetencyjnych. Firmy mają też świadomość informacji, które już z rynku przychodzą, że de facto 95% przeróżnych inwestycji lub rozpoczętych projektów opartych na technologii AI właściwie nigdy nie ujrzy światła dziennego i zostaje zamkniętych przed wdrożeniem. Dlatego firmy są bardzo ostrożne, i bardzo dobrze, bo warto dobrze zaplanować, zaprojektować wdrożenia i zastanowić się, co one mają przynieść, co warto automatyzować, gdzie warto inwestować w technologię AI, a gdzie warto pewne obszary działalności oddać firmom zewnętrznym, które już tę cyfryzację, automatyzację wdrożyły. Myślę jednak nadal, że zachowanie konkurencyjności będzie wymagało zmian w technologiach i procesach w każdej organizacji – podsumowuje Ewelina Glińska-Kołodziej.
fot. freepik.com
oprac. /kp/









