Wszystkich Świętych napędza handel. Polska eksportuje znicze za miliardy złotych
Sprzątanie nagrobków, sprzedaż chryzantem i handel zniczami to zajęcia, które przed Wszystkimi Świętymi mogą przynieść dodatkowe dochody.

.png)
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal
Październik to najgorętszy okres dla producentów i sprzedawców zniczy, wkładów, chryzantem i dekoracji nagrobnych. Przygotowania do Wszystkich Świętych zwiększają również zapotrzebowanie na pracowników produkcji, magazynów i transportu. Na przedświątecznym ruchu mogą zarobić także osoby podejmujące prace dorywcze, takie jak sprzątanie nagrobków czy sprzedaż kwiatów i zniczy. Według analizy Personnel Service w ciągu kilku dni można uzyskać dodatkowe przychody sięgające nawet kilku tysięcy złotych.
Polska liderem europejskiego eksportu zniczy i świec
Z danych International Trade Centre wynika, że w 2025 r. wartość polskiego eksportu zniczy i świec wyniosła blisko 3 mld zł. Polska odpowiadała za 16,3% światowego eksportu tych produktów, zajmując trzecie miejsce na świecie i pierwsze w Europie. Łącznie za granicę wysłano 263 tys. ton zniczy i świec. Największym odbiorcą polskich produktów są Niemcy, do których trafia ponad jedna trzecia eksportu. Istotnymi rynkami zbytu pozostają również Holandia, Belgia, Rumunia i Czechy.
Polska zajmuje także czwarte miejsce na świecie pod względem eksportu sztucznych kwiatów. W 2025 r. ich sprzedaż zagraniczna osiągnęła wartość 199 mln zł, co oznacza wzrost o 65% w porównaniu z poprzednim rokiem. Najwięcej produktów trafiło do Niemiec, gdzie wartość eksportu wyniosła 74 mln zł. Kolejne miejsca zajęły Czechy z wynikiem 24 mln zł oraz Słowacja, do której sprzedano sztuczne kwiaty za 20 mln zł.
Za wysokimi wynikami eksportowymi stoi praca wykonywana na długo przed początkiem listopada. Produkcja zniczy, wkładów, szklanych elementów i dekoracji rozpoczyna się z wyprzedzeniem, a zakłady zwiększają zatrudnienie już w okresie wakacyjnym i na początku jesieni. W październiku rośnie natomiast obciążenie magazynów oraz firm transportowych, które dostarczają towary do sklepów, hurtowni i punktów sprzedaży przy cmentarzach.
Sprzątanie nagrobków sposobem na dodatkowy zarobek
Przed Wszystkimi Świętymi zwiększa się również zapotrzebowanie na usługi porządkowania i czyszczenia nagrobków. Według analizy Personnel Service ceny za sprzątanie pojedynczego grobu wynoszą zazwyczaj od 80 do 200 zł, choć stawki zależą od lokalizacji, zakresu prac i rodzaju nagrobka.
Na Pomorzu uporządkowanie pojedynczego grobu kosztuje około 80–120 zł, a grobu podwójnego od 110 do 150 zł. W przypadku grobowców rodzinnych cena może sięgać 190 zł. Wyższe stawki obowiązują w Warszawie i Krakowie, gdzie kompleksowe sprzątanie pojedynczego nagrobka kosztuje od 149 do 249 zł. Niektórzy wykonawcy rozliczają się godzinowo, pobierając od 100 do 150 zł za godzinę pracy.
Więcej kosztuje gruntowne czyszczenie połączone z impregnacją kamienia. W zależności od materiału i zakresu usługi ceny wynoszą od 250 do 350 zł, a w przypadku nagrobków z lastryka mogą sięgać 350–450 zł.
Chryzantemy i znicze w sezonowej sprzedaży
Jednym z najbardziej widocznych elementów przygotowań do 1 listopada jest handel prowadzony w pobliżu cmentarzy. Największym zainteresowaniem cieszą się chryzantemy, znicze, wkłady i stroiki, a także drobne akcesoria, takie jak zapałki czy zapalniczki. Ceny kwiatów różnią się w zależności od miejsca zakupu. Chryzantema w doniczce kupiona bezpośrednio u producenta kosztuje zwykle od 15 do 30 zł, natomiast w punkcie sprzedaży przy cmentarzu jej cena może wynosić od 30 do 70 zł.
Zakup stu chryzantem i sprzedaż każdej z nich po cenie wyższej o 20 zł oznaczałby różnicę między ceną zakupu a sprzedaży w wysokości 2000 zł. Nie jest to jednak równoznaczne z czystym zyskiem, ponieważ trzeba uwzględnić także inne koszty, w tym transport, ewentualne opłaty za miejsce handlowe i niesprzedany towar.
Działalność nierejestrowana ma określony limit
Osoby chcące zarobić na sezonowej sprzedaży lub usługach porządkowych mogą w określonych warunkach skorzystać z działalności nierejestrowanej. Pozwala ona prowadzić drobną działalność zarobkową bez wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, o ile spełnione są ustawowe wymagania.
– Kto kupi towar wcześniej u producenta lub w hurtowni i znajdzie dobre miejsce przy cmentarzu, może w ciągu kilku dni zarobić więcej niż przez miesiąc na etacie. Chryzantema kupiona u producenta za 15-30 zł kosztuje przy bramie cmentarza nawet dwa razy więcej. Podobnie jest też ze zniczami i wkładami. Trzeba jednak pamiętać, że limit 10 813,50 zł dotyczy przychodu, a nie zysku. Przy dobrej sprzedaży można go przekroczyć w kilka dni i wtedy trzeba zarejestrować firmę – tłumaczy Krzysztof Inglot z Personnel Service.
W 2026 r. limit przychodu należnego z działalności nierejestrowanej wynosi 10 813,50 zł na kwartał. Jest to równowartość 225% minimalnego wynagrodzenia za pracę, które w 2026 r. wynosi 4806 zł brutto miesięcznie. Ponieważ Wszystkich Świętych przypada w czwartym kwartale, przy ustalaniu limitu należy uwzględnić przychody należne od października do grudnia.
Sezon przed Wszystkimi Świętymi stanowi więc okazję do uzyskania dodatkowych dochodów zarówno dla osób podejmujących pojedyncze zlecenia, jak i dla sprzedawców przygotowujących się do zwiększonego popytu. Wysokość zarobku zależy jednak nie tylko od cen usług i towarów, ale również od kosztów, liczby klientów oraz przestrzegania przepisów dotyczących prowadzenia działalności zarobkowej.
Źródło: Personnel Service Fot. arch. red.
Autor:KP
