Nastroje wśród polskich przedsiębiorców wyraźnie poprawiły się na początku drugiego kwartału 2026 r. Kwietniowy odczyt Miesięcznego Indeksu Koniunktury wzrósł do poziomu 103,6 pkt., co oznacza przewagę ocen pozytywnych nad negatywnymi. Lepsze wyniki dotyczą przede wszystkim sprzedaży, liczby nowych zamówień, płynności finansowej i sytuacji na rynku pracy. Jednocześnie przedsiębiorcy coraz częściej wskazują na niepewność gospodarczą jako główną barierę prowadzenia działalności.
MIK to wskaźnik opracowywany przez Polski Instytut Ekonomiczny, który obrazuje nastroje panujące wśród przedsiębiorców w Polsce. Powstaje na podstawie comiesięcznych badań ankietowych prowadzonych wśród 500 firm reprezentujących różne branże i wielkości przedsiębiorstw. Wartość 100 pkt. uznawana jest za poziom neutralny – wyniki powyżej tego poziomu oznaczają przewagę pozytywnych ocen koniunktury.
Po słabszych wynikach odnotowanych w lutym i marcu kwietniowy odczyt MIK przyniósł odbicie. Wskaźnik wzrósł miesiąc do miesiąca o 5,7 pkt., osiągając poziom zbliżony do początku roku. Spośród siedmiu składowych indeksu pięć znalazło się powyżej poziomu neutralnego. Dotyczy to wartości sprzedaży, liczby nowych zamówień, zatrudnienia, wynagrodzeń oraz płynności finansowej przedsiębiorstw.
Z danych wynika, że 53% firm deklaruje posiadanie środków pozwalających na utrzymanie działalności przez okres dłuższy niż trzy miesiące. Jednocześnie 30% przedsiębiorstw odnotowało wzrost sprzedaży w porównaniu z poprzednim miesiącem. Widoczna jest również poprawa sytuacji na rynku pracy. Firmy nadal częściej planują zatrudnianie nowych pracowników niż redukcję etatów, a jednocześnie obserwowane jest wyhamowanie presji płacowej związane m.in. ze spadającą inflacją.
Jak wskazuje dr Anna Szymańska z Zespołu Wsparcia Badań PIE, kwiecień przyniósł ożywienie. – W kwietniu, po dwóch miesiącach, nastroje pozytywne przeważają ponownie nad negatywnymi w polskich firmach. Obserwujemy zdecydowane ożywienie na rynku – w stosunku do poprzedniego miesiąca wyraźnie wzrosły wartości wskaźników sprzedaży i nowych zamówień, poprawiła się też płynność finansowa przedsiębiorstw. Sytuacja na rynku pracy jest nadal stabilna. Choć lekko wzrosło bezrobocie rejestrowane, to nadal więcej firm planuje zatrudnianie nowych pracowników. Jednocześnie, mimo że firmy nadal częściej planują podwyżki niż obniżki płac, widać wyhamowanie tempa wzrostu wynagrodzeń wynikające m.in. z malejącej inflacji – zwraca uwagę ekspertka.
Najlepsze nastroje odnotowano w sektorze produkcyjnym, a także w branży transportu, spedycji i logistyki. W tych sektorach przedsiębiorstwa częściej wskazują na wzrost sprzedaży oraz większą liczbę nowych zamówień. W branży TSL firmy sygnalizują także niedobór mocy produkcyjnych w stosunku do liczby realizowanych zleceń. Poprawę zanotowano również w handlu i usługach, gdzie pozytywne oceny wynikają głównie z dobrej sytuacji finansowej i rosnącej liczby zamówień. Nadal słabsze nastroje utrzymują się w budownictwie, co eksperci wiążą przede wszystkim z ograniczoną aktywnością inwestycyjną przedsiębiorstw.
W kwietniu przedsiębiorcy po raz pierwszy od połowy 2022 r. najczęściej wskazywali niepewność sytuacji gospodarczej jako główną przeszkodę w prowadzeniu działalności. Problem ten wskazało niemal dwie trzecie badanych firm. Wysoko na liście barier znalazły się także rosnące ceny energii i koszty pracownicze (60%). Ponad 40% ankietowanych zwracało uwagę na niedostępność pracowników i zatory płatnicze. Najrzadziej wskazywanymi problemami były niedostępność produktów (25%) i koszty finansowania (23%). W porównaniu z ubiegłym miesiącem największą dynamikę wzrostu – o 7 p.p. – odnotowano w przypadku barier dotyczących cen energii i braku towarów. Z drugiej strony w strukturze zgłaszanych problemów znacząco spadło znaczenie kosztów zatrudnienia, zatorów płatniczych i trudności z pozyskaniem kadr.
– Wśród barier utrudniających działalność przedsiębiorstw na pierwsze miejsce awansowała niepewność gospodarcza, a zaraz za nią znalazły się rosnące ceny energii. Wyraźnie więcej firm wskazało też na problemy związane z niedostępnością produktów. Jest to efekt niestabilnej sytuacji geopolitycznej po ataku USA i Izraela na Iran oraz zablokowaniu Cieśniny Ormuz, co spowodowało zawirowania na rynku ropy naftowej – podsumowuje dr Anna Szymańska.
fot. magnific.com
oprac. /kp/





.jpg)

.jpg)


