• +48 502 21 31 22

Energetyka gazowa rośnie, ale zasoby wody są ograniczone

Instalacje w Elektrowni Rybnik znalazły się wśród wskazywanych przez ekspertów jako szczególnie wodochłonne.

Energetyka gazowa rośnie, ale zasoby wody są ograniczone

W Polsce w ostatnich latach dynamicznie rozwija się energetyka gazowa. Nowe bloki powstają lub są planowane w wielu częściach kraju, m.in. w Rybniku, jednak jak zwracają uwagę eksperci z Towarzystwa na rzecz Ziemi, część inwestycji realizowana jest w regionach już dziś zmagających się z niedoborem wody. Organizacja wskazuje, że może to w przyszłości zwiększyć presję na rzeki i prowadzić do konfliktów o dostęp do zasobów wodnych.

Okazją do zwrócenia uwagi na konieczność powiązania polityki energetycznej z gospodarowaniem zasobami wodnymi jest zbliżający się Międzynarodowy Dzień Wody obchodzony 22 marca. Mapy stresu wodnego, na których widać istniejące, budowane i planowane elektrownie, pokazują też obszary szczególnie narażone na niedobory wody. Analizy wskazują, że znaczna część inwestycji gazowych powstaje właśnie w takich regionach.

Rozbudowa mocy gazowych w Polsce postępuje szybko. Projekty realizują m.in. PGE, Enea i Orlen. Jeśli wszystkie planowane i będące w budowie instalacje zostaną ukończone, w kraju może powstać ok. 10 GW bloków gazowo-parowych typu CCGT oraz kolejne 5 GW jednostek OCGT, nie licząc nowych elektrociepłowni. Choć elektrownie gazowe zużywają mniej wody niż węglowe, wciąż potrzebują jej do chłodzenia instalacji i produkcji energii, dlatego ich lokalizacja w zlewniach już obciążonych niedoborem może pogłębiać problem. Tymczasem żadna z polskich spółek nie posiada strategii wodnych.

Z analiz wynika, że 18 z 32 istniejących, budowanych lub planowanych jednostek gazowych znajduje się na obszarach dotkniętych silnym stresem wodnym przez co najmniej pół roku. Szczególnie trudna sytuacja występuje w zlewniach górnej Odry i górnej Warty, gdzie niedobory wody utrzymują się przez cały rok. W niektórych przypadkach duży pobór wody przez elektrownie może zbliżać się do granicy tzw. przepływów biologicznych, czyli minimalnej ilości wody niezbędnej do utrzymania życia w rzekach.

Przykładem regionu, w którym energetyka i dostępność wody mogą się ze sobą ścierać, jest Górny Śląsk. W Elektrowni Rybnik na ukończeniu jest budowa bloku gazowo-parowego, który będzie największym tego typu obiektem w Polsce i ma zastąpić wyłączane jednostki węglowe. Na początku marca Grupa PGE podpisała umowę na budowę kolejnego bloku gazowego w Rybniku. Ma on rozpocząć pracę w 2030 r. i pełnić ważną rolę w stabilizowaniu krajowego systemu elektroenergetycznego. Tymczasem Rybnik znalazł się wśród instalacji wskazywanych przez ekspertów jako szczególnie wodochłonne.

Eksperci zwracają uwagę, że w regionach o dużym niedoborze wody elektrownie pobierają znaczne jej ilości do chłodzenia instalacji, co może obniżać poziom przepływów w rzekach i wpływać na funkcjonowanie ekosystemów. Długotrwały stres wodny zwiększa również ryzyko sporów o zasoby pomiędzy energetyką, rolnictwem, przemysłem a mieszkańcami.

Jak podkreśla Robert Wawręty z Towarzystwa na rzecz Ziemi, silny stres wodny oznacza, że w wielu regionach woda już dziś nie jest wykorzystywana w sposób zrównoważony. – Musimy pamiętać, że Polska jest krajem ubogim w zasoby wodne, a susza będzie stanowić coraz większe wyzwanie dla całej gospodarki. Planowanie nowych elektrowni bez uwzględnienia ograniczeń hydrologicznych przenosi ryzyko na środowisko i społeczności lokalne. Nie powinniśmy budować elektrowni tam, gdzie brakuje wody – uważa.

Eksperci wskazują, że w planowaniu transformacji energetycznej należy uwzględniać dostępność wody oraz rozwijać technologie mniej wodochłonne, takie jak odnawialne źródła energii, które nie wymagają jej do produkcji prądu i nie zwiększają presji na rzeki. – Od rzeki do gniazdka – energetyka zależy od wody. W obliczu nasilającego się kryzysu wodnego w Polsce, postępujących zmian klimatu, coraz częstszych susz i spadków poziomu rzek dalsze rozwijanie wodochłonnych technologii energetycznych może prowadzić do konfliktów o zasoby oraz ograniczeń w produkcji energii. Polska stoi przed wyborem: kontynuować rozwój technologii zwiększających presję na zasoby wodne czy przyspieszyć transformację w kierunku systemu energetycznego odpornego na niedobory wody – podsumowuje Robert Wawręty.

fot. arch. red.
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka