Odmowa leczenia lub rehabilitacji może kosztować utratę świadczeń z ZUS
Lekarz orzecznik ZUS będzie oceniał dokumentację, przebieg terapii oraz szanse na odzyskanie zdolności do pracy.

.png)
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU
Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - więcej niż portal
Osoby przebywające na zwolnieniu lekarskim mogą wkrótce podlegać nowym zasadom, jeśli mają szansę wrócić do pracy. Rządowy projekt zakłada, że przy dobrych rokowaniach pacjent będzie musiał poddać się leczeniu albo rehabilitacji, a odmowa może odbić się na prawie do świadczeń.
Nowy obowiązek zapisany w projekcie
Jak wskazuje Dziennik Gazeta Prawna, w art. 80 pojawia się sformułowanie, że „Ubezpieczony jest obowiązany poddać się leczeniu lub rehabilitacji, jeżeli rokowania są dobre”. To odejście od dotychczasowej konstrukcji opartej na współpracy, która dawała znacznie większą swobodę interpretacji.
Projekt obejmuje osoby, które są na L4 i które według oceny medycznej mają realną szansę poprawy stanu zdrowia. Założenie jest proste: szybciej przywrócić zdolność do pracy, lepiej wykorzystać rehabilitację i ograniczyć długie pobieranie świadczeń.
Co będzie oceniał lekarz orzecznik ZUS
W praktyce kluczowa ma być decyzja lekarza orzecznika ZUS. To on sprawdzi dokumentację medyczną, dotychczasowe badania i zalecenia, rodzaj prowadzonego leczenia, a także to, czy daje ono szansę poprawy. Istotna będzie również współpraca pacjenta, czyli stosowanie się do wskazań lekarzy.
Ocena obejmie więc nie tylko sam stan zdrowia, ale też przebieg terapii i rokowania. To właśnie na tej podstawie ZUS ma rozstrzygać, czy dana osoba rzeczywiście spełnia warunki do dalszego pobierania świadczeń.
Odmowa nie oznacza automatycznej utraty pieniędzy
Projekt nie wprowadza prostego mechanizmu: odmowa leczenia równa się natychmiastowa utrata zasiłku. Jednak jeśli ktoś mógłby wrócić do pracy, a nie zgodzi się na zaleconą terapię, ZUS może zakwestionować niezdolność do pracy albo odmówić świadczenia rehabilitacyjnego.
W grę wchodzi także skrócenie okresu zasiłkowego oraz uznanie, że pacjent nie spełnia przesłanek do dalszego otrzymywania świadczenia. To właśnie dlatego nowe przepisy mogą mieć dla chorych realne skutki finansowe.
Cel zmian: mniej długich świadczeń
Według projektodawcy rozwiązanie ma ograniczyć przypadki zbyt długiego korzystania ze świadczeń oraz zwiększyć skuteczność leczenia. W tle pozostaje też założenie, że osoby z dobrymi rokowaniami powinny szybciej wracać do aktywności zawodowej.
Na tym etapie najważniejsze jest więc nie samo zwolnienie lekarskie, ale to, czy pacjent przy pozytywnej ocenie medycznej podejmie zalecaną terapię. W przeciwnym razie decyzja o świadczeniu może zostać podważona.
Czytaj także: L4 przy kilku źródłach zatrudnienia. Nadchodzą nowe zasady
Źródło: Rynek Zdrowia Fot. Magnific
Autor:KP
