• +48 502 21 31 22

Przedsiębiorstwa stawiają na stabilizację zatrudnienia

Pracodawcy jako główną przyczynę trudności rekrutacyjnych wskazują zbyt wysokie oczekiwania finansowe kandydatów.

Przedsiębiorstwa stawiają na stabilizację zatrudnienia

Firmy coraz ostrożniej podchodzą do planowania zatrudnienia. Z najnowszego raportu „Barometr Rynku Pracy 2026” przygotowanego przez Gi Group Holding wynika, że w najbliższym kwartale zwiększenie liczby etatów planuje 13,7% przedsiębiorstw, czyli o 3 p.p. mniej niż rok temu. Jednocześnie 9,8% przewiduje redukcję zatrudnienia, co stanowi najwyższy poziom od 2017 r. Najczęściej deklarowanym scenariuszem pozostaje jednak utrzymanie obecnego poziomu zatrudnienia, na co wskazuje ponad 72% organizacji.

Dane pokazują, że przedsiębiorstwa koncentrują się przede wszystkim na stabilizacji i efektywności działania. – Firmy podejmują decyzje kadrowe z jeszcze większą ostrożnością, koncentrując się na efektywności operacyjnej, optymalizacji kosztów oraz zapewnieniu ciągłości działania. Rzadziej planują rozbudowę zespołów, częściej dopuszczają redukcje lub zamrożenia rekrutacji. W praktyce oznacza to skupienie na kluczowych stanowiskach, zmiany w organizacji pracy i częstsze niż dotychczas przesunięcia wewnętrzne – tłumaczy Marcos Segador Arrebola, dyrektor zarządzający Gi Group Holding.

Największą skłonność do zwiększania zatrudnienia wykazują przedsiębiorstwa z branży handlowej i usługowej, gdzie takie plany deklaruje odpowiednio 19% i 15% firm. W sektorze produkcyjnym odpowiedziało tak 11% respondentów, a 78% przedsiębiorstw koncentruje tutaj się na utrzymaniu obecnego poziomu zatrudnienia. Z kolei w sektorze publicznym plany zwiększania kadr należą do najrzadszych (7%), a część instytucji rozważa nawet redukcje etatów (13%). Ponadto największą gotowość do rekrutacji deklarują średnie (14%) i duże firmy (16%), choć także w tym przypadku widoczny jest spadek optymizmu w porównaniu z ubiegłym rokiem – wówczas deklarowało tak odpowiednio 20% i 19% podmiotów. Mniejsze przedsiębiorstwa w większym stopniu skupiają się na utrzymaniu obecnego stanu zatrudnienia i ostrożnie podchodzą do nowych naborów.

Raport wskazuje również na zmiany w strukturze rekrutacji. Przedsiębiorstwa najczęściej poszukują obecnie pracowników średniego szczebla (57,8%), a dopiero w dalszej kolejności pracowników niższego szczebla (44,8%). Rośnie także zainteresowanie pozyskiwaniem kadry zarządzającej (16%). – Może to świadczyć o wpływie automatyzacji na procesy operacyjne oraz rosnącym znaczeniu kompetencji specjalistycznych i koordynacyjnych. Równie istotny jest znaczący wzrost zapotrzebowania na kadrę wyższego szczebla. To przesunięcie w stronę ról o większym wpływie na strategię, rozwój firm i wyniki pokazuje, że firmy coraz silniej dostrzegają rolę funkcji zarządczych jako ważny czynnik efektywności – wyjasnia Paweł Prociak, dyrektor zarządzający Wyser Executive Search.

Jednocześnie wiele firm nadal mierzy się z trudnościami w pozyskiwaniu pracowników. 45,7% przedsiębiorstw przyznaje, że w ostatnich miesiącach miało problem ze znalezieniem kandydatów przynajmniej do jednej grupy stanowisk. Najczęściej dotyczy to wykwalifikowanej kadry wyższego szczebla (14,3%), ale problemy pojawiają się także w przypadku pracowników niższego i średniego poziomu. Z wyzwaniami mierzą się głównie organizacje średniej wielkości działające w handlu.

Pracodawcy jako główną przyczynę trudności rekrutacyjnych wskazują zbyt wysokie oczekiwania finansowe kandydatów – odpowiedziało tak ponad 50% z nich. Istotnym problemem pozostaje także niedopasowanie kompetencji do potrzeb firm (44,6%), rezygnacje kandydatów w trakcie procesu rekrutacyjnego (35,2%) i niewystarczająca liczba aplikujących osób (33,5%). – Z danych i obserwacji rynku wynika, że trudności związane z presją płacową, niedopasowaniem kompetencji oraz rezygnacją z uczestnictwa w rekrutacji wyraźnie się nasiliły na przestrzeni ostatniego roku. W efekcie proces pozyskiwania pracowników jest bardziej wymagający i mniej przewidywalny niż rok wcześniej – zwraca uwagę Grzegorz Gojny, dyrektor operacyjny Gi Group.

– Rekrutacje coraz częściej pełnią funkcję precyzyjnego uzupełniania zasobów kompetencyjnych. W warunkach zmian technologicznych, presji kosztowej i niepewności otoczenia biznesowego rośnie znaczenie strategicznego podejścia do budowania zespołów i inwestycji w rozwój pracowników. Obszary te stają się istotnym czynnikiem konkurencyjności firm – podsumowuje ekspert.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka