• +48 502 21 31 22

Lasy, mokradła i oceany równie ważne w walce o klimat jak zielona energia

Ostatnia dekada była najcieplejszą w historii pomiarów, a świat wciąż pozostaje daleko od realizacji celu ograniczenia wzrostu temperatury do 1,5°C.

Lasy, mokradła i oceany równie ważne w walce o klimat jak zielona energia

Rosnące inwestycje w odnawialne źródła energii są jednym z filarów światowych działań na rzecz ograniczenia skutków zmian klimatu. Eksperci podkreślają jednak, że sama transformacja energetyczna nie wystarczy. Coraz większe znaczenie przypisuje się ochronie i odbudowie naturalnych ekosystemów, takich jak lasy, mokradła, rzeki czy oceany, które pełnią kluczową rolę w pochłanianiu dwutlenku węgla, regulacji obiegu wody oraz zwiększaniu odporności społeczeństw na ekstremalne zjawiska pogodowe.

Jak wskazują naukowcy, tempo zmian klimatycznych jest obecnie szybsze, niż zakładano jeszcze kilka lat temu. W 2024 r. średnia temperatura na świecie po raz pierwszy przekroczyła próg 1,5°C powyżej poziomu z epoki przedprzemysłowej. To granica, której – zgodnie z wieloletnimi rekomendacjami środowiska naukowego – nie należało przekraczać, aby ograniczyć najpoważniejsze skutki globalnego ocieplenia.

Mimo zobowiązań wynikających z porozumienia paryskiego z 2015 r. emisje gazów cieplarnianych nadal rosną. Według danych Programu Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (UNEP) w 2024 r. osiągnęły rekordowy poziom blisko 58 mld ton. Ostatnia dekada była jednocześnie najcieplejszą w historii pomiarów, a świat wciąż pozostaje daleko od realizacji celu ograniczenia wzrostu temperatury do 1,5°C.

– Działania na rzecz klimatu przyspieszają w niektórych częściach naszej planety, a w niektórych są stopowane. Europa mówi o transformacji klimatycznej, również w Chinach następuje ogromna zmiana i widzimy, jak szybko rośnie zastosowanie zielonych technologii i produkcja zielonej energii. Z drugiej strony Stany Zjednoczone blokują swoje działania i wręcz negują informacje przekazywane przez naukowców. Decyzją administracji prezydenta Trumpa może nie tyle likwiduje się, ile w znacznym stopniu ogranicza system pomiarów i badań oceanicznych, który jest niezbędny do tego, żebyśmy w ogóle wiedzieli, w jaki sposób planeta się zmienia – wskazuje Maria Andrzejewska, dyrektor generalna UNEP/GRID-Warszawa.

Potwierdzeniem postępującej transformacji energetycznej są najnowsze dane Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej. W 2025 r. na świecie przybyło rekordowe 692 GW mocy w odnawialnych źródłach energii, co oznacza wzrost o 15,5% w porównaniu z rokiem poprzednim. Największy udział w tym rozwoju miała Azja odpowiadająca za ponad 74% nowych instalacji. Dynamiczny wzrost odnotowano także w Afryce i na Bliskim Wschodzie. W efekcie odnawialne źródła energii odpowiadają już za niemal połowę globalnej mocy wytwórczej energii elektrycznej.

Maria Andrzejewska zwraca jednak uwagę, że równie ważne jak inwestycje w nowe technologie są działania na rzecz ochrony przyrody. – Czyli odtwarzanie, utrzymywanie i ochronę środowiska, które jest naturalnym pochłaniaczem dwutlenku węgla. Najbardziej blokuje nas niewystarczająca wiedza na temat wagi ekosystemów przyrodniczych, ale z drugiej strony też brak myślenia w perspektywie wielu lat – podkreśla ekspertka.

Prognozy UNEP wskazują, że przy utrzymaniu obecnego tempa redukcji emisji średnia temperatura na Ziemi może wzrosnąć do końca stulecia o 2,5–4,6°C. Nawet pełna realizacja obecnych zobowiązań klimatycznych ograniczyłaby ten wzrost jedynie do poziomu 2,1–2,9°C. Taki scenariusz oznaczałby poważne konsekwencje dla środowiska naturalnego. Naukowcy ostrzegają przed niemal całkowitym zanikiem ciepłowodnych raf koralowych, destabilizacją pokryw lodowych Grenlandii i Antarktydy Zachodniej oraz możliwością przekształcenia części amazońskich lasów deszczowych w sawannę.

Zdaniem specjalistów konieczne jest przyspieszenie działań związanych z poprawą efektywności energetycznej i odchodzeniem od paliw kopalnych. – Powinniśmy też zawsze zastanowić się nad tym, czy to, co kupujemy, jest nam potrzebne, bo nadprodukcja dóbr konsumpcyjnych też bardzo negatywnie wpływa na planetę i pogłębia antropogeniczną zmianę klimatu – zaznacza Maria Andrzejewska.

UNEP podkreśla, że transformacja energetyczna i ochrona przyrody powinny być prowadzone równolegle. Degradacja ekosystemów osłabia ich zdolność do magazynowania dwutlenku węgla, zatrzymywania wody oraz łagodzenia skutków susz, powodzi i innych ekstremalnych zjawisk pogodowych. Dodatkowo postępująca utrata bioróżnorodności stanowi jedno z największych wyzwań współczesności. Według szacunków nawet milion gatunków roślin i zwierząt jest obecnie zagrożonych wyginięciem.

– Najczęściej myślimy o tym, co będzie jutro, za tydzień czy za rok. Tymczasem w przypadku ekosystemów przyrodniczych musimy patrzeć w perspektywie wielu dziesięcioleci. Odtworzenie części z nich, choćby lasów, wymaga bardzo dużo czasu, a część gatunków utraconych w wyniku presji człowieka nie wróci już nigdy – podsumowuje dyrektor generalna UNEP/GRID-Warszawa.

fot. arch. red.
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka