• +48 502 21 31 22

Biogaz i biometan mogą wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne Polski

Rozwój rynku wymaga stabilnych regulacji, systemu wsparcia dla instalacji oraz mechanizmów zachęcających do wtłaczania zielonego gazu do sieci.

Biogaz i biometan mogą wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne Polski

Biogaz i biometan mogą odegrać ważną rolę w transformacji energetycznej i wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne kraju, uzupełniając inne odnawialne źródła energii. Przedstawiciele branży wskazują przede wszystkim na potrzebę wprowadzenia mechanizmów wsparcia dla instalacji produkujących biometan, stworzenia instrumentów popytowych zachęcających operatorów sieci do wtłaczania zielonego gazu do systemu oraz zatwierdzenia Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu.

Biogaz powstaje w procesie fermentacji beztlenowej biomasy, do której zalicza się m.in. odpady rolnicze, komunalne czy osady ściekowe. W tej formie wykorzystywany jest głównie w instalacjach kogeneracyjnych do produkcji energii elektrycznej i ciepła. Biometan to natomiast oczyszczona forma biogazu, której wytwarzanie wymaga dodatkowych instalacji technologicznych. Z projektu aktualizacji KPEiK do 2030 r. z perspektywą do 2040 r. wynika, że techniczny potencjał produkcji biometanu z odpadów może sięgać 8 mld m³, natomiast realny potencjał wdrożeniowy szacowany jest na ok. 4,7 mld m³.

Zdaniem przedstawicieli branży rozwój biogazu i biometanu powinien być postrzegany jako element szerszego miksu energetycznego. – Każda energia powinna spełniać trzy parametry: być zrównoważona, dostępna i zapewniać bezpieczeństwo państwa. Nie ma pojedynczego źródła wytwórczego, które gwarantuje wszystkie trzy, dlatego trzeba dążyć do odpowiedniego miksu. Biogaz i biometan mają sens jako część większej całości: farmy fotowoltaiczne, offshore, energia jądrowa w przyszłości – podkreśla Adam Pawluć, członek zarządu Polskiej Grupy Biogazowej.

KPEiK wskazuje, że szczególne znaczenie dla rozwoju biogazowni mają obszary wiejskie. Instalacje te mogą produkować energię elektryczną i ciepło na potrzeby lokalnych społeczności, jednocześnie zagospodarowując odpady rolnicze i rolno-spożywcze. W przyszłości coraz większą rolę mogą odgrywać także biometanownie, które będą wprowadzać oczyszczony gaz bezpośrednio do sieci gazowej.

Według raportu Polskiej Organizacji Biometanu dotyczącego stanu i perspektyw rozwoju instalacji biometanowych w Polsce na koniec trzeciego kwartału 2025 r. zidentyfikowano 122 projekty biometanowni znajdujące się na różnych etapach realizacji. Najwięcej z nich stanowią instalacje o średniej mocy od 1 do 5 MW. Jak dotąd tylko jedna instalacja tego typu została uruchomiona – w Strzelinie na Dolnym Śląsku. Z kolei dane Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa pokazują, że na koniec pierwszego kwartału tego roku w rejestrze znajdowało się 208 instalacji wytwarzających biogaz rolniczy. Ich łączna roczna wydajność przekracza 835 mln m³, a całkowita moc zainstalowana elektryczna wynosi 188 MW. – Z naszej perspektywy rynek rozwija się optymalnie, mając dwie nogi. Pierwszą z nich są biogazownie zintegrowane z gospodarstwami rolnymi. Drugą są biogazownie sprofesjonalizowane, czyli większe, operowane przez profesjonalne firmy energetyczne – wskazuje Adam Pawluć.

Zgodnie z aktualizacją KPEiK moc pozyskiwana z biogazu w 2030 r. ma wynieść ok. 0,5 GW. W scenariuszu zrównoważonej transformacji przełoży się to na produkcję ok. 2,9 TWh energii elektrycznej, natomiast w scenariuszu przyspieszonej transformacji – ok. 3,1 TWh. Produkcja biometanu w 2030 r. prognozowana jest na poziomie ok. 0,5 mld m³ w wariancie podstawowym i ok. 1 mld m³ w wariancie przyspieszonym. W dalszej perspektywie, do 2040 r., wartości te mogą wzrosnąć odpowiednio do ok. 0,56 mld m³ oraz 3,3 mld m³.

Eksperci podkreślają jednak, że dla przyspieszenia rozwoju rynku konieczne są dodatkowe rozwiązania regulacyjne. – To, co dałoby silny impuls do rozwoju rynku, to system wsparcia dla większych instalacji. Druga rzecz, która zadziałała we Francji, to tzw. blending obligation, czyli mechanizm popytowy, który zachęca operatorów sieci przesyłowej czy dystrybucyjnej do zatłaczania gazu zielonego do sieci. Trzecim aspektem jest zatwierdzenie Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu na poziomie ogólnopolskim. Są w nim cele w zakresie produkcji biogazu i biometanu, które dałyby komfort inwestycyjny, szczególnie inwestorom zagranicznym – wymienia Adam Pawluć.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, który ma odblokować krajowy potencjał produkcji biometanu. Projekt zakłada m.in. wprowadzenie systemu wsparcia dla instalacji biometanowych o mocy elektrycznej powyżej 1 MW, umożliwienie lokalizowania biogazowni rolniczych o większej mocy na podstawie uchwały rady gminy oraz zmiany w systemie aukcyjnym dla źródeł paliwowych.

Dodatkowym wyzwaniem jest fakt, że przepisy dotyczące biometanu zostały połączone z regulacjami dotyczącymi rozwoju lądowej energetyki wiatrowej. Wcześniejszy projekt ustawy, mimo że przeszedł przez parlament, został zawetowany przez prezydenta Karola Nawrockiego, który poparł rozwiązania dla biogazu i biometanu, sprzeciwił się jednak liberalizacji zasad budowy farm wiatrowych. Połączenie tych dwóch obszarów w jednym akcie prawnym może więc powodować opóźnienia w procedowaniu nowych regulacji.

Równocześnie wprowadzane są zmiany w Prawie energetycznym, które mają ułatwić rozwój biogazowni. Nowelizacja podpisana na początku kwietnia przez prezydenta przewiduje m.in. uproszczenie procedur administracyjnych, skrócenie czasu oczekiwania na decyzje oraz zwiększenie pewności przyłączenia instalacji do sieci. Nowe przepisy mają także wzmocnić pozycję biogazowni w systemie energetycznym – w sytuacjach kryzysowych ich praca będzie ograniczana w ostatniej kolejności, a operatorzy sieci zostaną zobowiązani do uwzględniania rozwoju tego typu instalacji w swoich planach inwestycyjnych.

fot. freepik.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka