Pracownicy zmieniają swoje podejście do wyboru miejsca zatrudnienia. Na znaczeniu tracą elementy związane z wizerunkiem pracodawcy czy nieformalnymi benefitami, a coraz większą rolę odgrywają stabilność zatrudnienia, transparentność i troska o dobrostan psychiczny.
45% Polaków obawia się niestabilności gospodarczej i jej wpływu na bezpieczeństwo pracy – wynika z raportu „Od candidate do shared experience” Pracuj.pl. W związku z tym kandydaci zwracają większą uwagę nie tylko na warunki zatrudnienia, ale także na przyszłość organizacji. Dla 62% osób poszukujących pracy istotnym argumentem przy wyborze między podobnymi ofertami jest jasne komunikowanie przez firmę planów rozwoju na najbliższe lata. Równie ważne okazuje się wsparcie w zdobywaniu nowych kompetencji. Jeśli dwie oferty zapewniają podobne wynagrodzenie i zakres obowiązków, 71% kandydatów wybierze pracodawcę oferującego możliwość rozwijania umiejętności przydatnych w przyszłości.
Jednym z najważniejszych oczekiwań pozostaje także przejrzystość wynagrodzeń. Połowa kandydatów deklaruje, że rezygnuje z zainteresowania ofertą pracy, jeśli nie zawiera ona informacji o proponowanych zarobkach. Mimo to skala zmian po stronie pracodawców jest nadal ograniczona. W maju 2026 r. widełki płacowe znalazły się w 33% ogłoszeń publikowanych na Pracuj.pl, podczas gdy rok wcześniej odsetek ten wynosił 26%. Choć widoczny jest wzrost transparentności, tempo zmian wciąż nie odpowiada oczekiwaniom rynku pracy.
Jak podkreśla Agata Roszkiewicz, starszy menedżer HR w Grupie Pracuj, brak informacji o wynagrodzeniu może być odbierany przez kandydatów jako zły znak. – Podanie w ofercie pracy widełek wynagrodzenia to niewielka cena za pozyskanie wartościowego, dopasowanego do profilu firmy pracownika. Organizacje muszą mieć świadomość, że brak takiej informacji w ofercie może być przez kandydatów interpretowany jako sygnał ostrzegawczy, sugerujący, że potencjalny pracodawca ma coś do ukrycia lub wynagrodzenie nie jest adekwatne do zakresu obowiązków. Transparentność w rekrutacyjnym dialogu jest obecnie traktowana przez rynek jako podstawowy miernik sprawiedliwości oraz szacunku do czasu kandydata – przekonuje ekspertka.
Coraz większe znaczenie dla pracowników ma również zdrowie psychiczne. Ryzyko wypalenia zawodowego wskazuje jako jeden z głównych lęków związanych z przyszłością zawodową 39% respondentów. Dodatkowo 27% obawia się negatywnego wpływu pracy na swoje samopoczucie i kondycję psychiczną. Według Jolanty Lewandowskiej-Bitkowskiej, ekspertki ds. rekrutacji i rozwoju talentów w Pracuj.pl, działania wspierające dobrostan psychiczny powinny stać się stałym elementem strategii zarządzania personelem i budowania wizerunku pracodawcy. – Aplikujący coraz częściej badają, czy firmy oferują realne narzędzia wspierające radzenie sobie z presją i czy środowisko pracy nie opiera się na kulturze ciągłego napięcia. Z punktu widzenia komunikacji wewnętrznej i zarządzania zespołami wdrożenie odpowiednich procedur i narzędzi chroniących dobrostan psychiczny pracowników powinno stać się stałym elementem strategii employer brandingowej. Reagowanie na pojedyncze przypadki w obecnych czasach to już za mało – podkreśla.
Raport wskazuje jednocześnie na wyraźną rozbieżność między oczekiwaniami kandydatów a tematami poruszanymi podczas rekrutacji. Informacje o kompetencjach, które będą potrzebne na danym stanowisku w przyszłości, przekazuje jedynie 48% rekruterów. Jeszcze rzadziej omawiane są długoterminowe plany rozwoju organizacji, o których mówi 31% osób prowadzących rekrutacje.
Największe braki dotyczą kwestii związanych z bezpieczeństwem zatrudnienia i dobrostanem pracowników. Temat przyszłej stabilności pracy porusza zaledwie 17% rekruterów, a wsparcie w radzeniu sobie ze stresem pojawia się w rozmowach rekrutacyjnych tylko w 12% przypadków. Rzadko omawiany jest także wpływ sztucznej inteligencji na stanowiska pracy (11%), mimo że zmiany technologiczne należą do najczęściej wskazywanych źródeł obaw pracowników.
fot. magnific.com
oprac. /kp/









