• +48 502 21 31 22

Polsce grozi „czarna lista” Unii Europejskiej za kłopoty z finansami

Projekt: Finanse

Z powodu zaniedbań związanych z deficytem strukturalnym, Polska może dołączyć do Rumunii i Węgier na „czarną listę” UE.

Artykuł opracowany przez:

PLUSY dla BIZNESU

Platforma Gospodarcza PLUSYdlaBIZNESU - serwis dedykowany dla przedsię...

Firma działa w branżach:
Redakcje, wydawcy, gazety, media
Stowarzyszenia, kluby i związki

Polska pomija Stabilizującą Regułę Wydatkową, co jest bardzo niepokojące dla Komisji Europejskiej. Oznacza to bowiem, że polskie wydatki i deficyt strukturalny przekroczyły w ubiegłym roku zalecany przez Komisję poziom. Jeżeli dojdzie do sytuacji, że Polska będzie musiała wcielić w życie procedurę nadmiernego odchylenia, wówczas trafimy na „czarną listę”.

Finanse oraz stabilizująca reguła wydatkowa

W środę Komisja Europejska upubliczniła raport na temat stanu polskiej polityki gospodarczej i fiskalnej. Jest to standardowa, coroczna procedura, w której KE ocenia stosowanie się do rekomendacji w roku poprzednim oraz diagnozuje aktualną sytuację społeczno-gospodarczą kraju. Tej procedurze podlega każdy kraj będący członkiem Unii Europejskiej.

Procedura nadmiernego odchylenia wymaga wdrożenia w sytuacji, gdy kraj członkowski nie realizuje rekomendacji KE w ramach dostosowania deficytu strukturalnego oraz właściwego do tego wzrostu wydatków. Mówi się, że Komisja Europejska zorientowała się, że polski rząd „wypycha” wydatki budżetowe do Funduszu Solidarnościowego.

Warto napomknąć, że rząd wykorzystuje Fundusz Solidarnościowy do wypychania miliardów złotych poza wydatkową zasadę stabilizującą. Te pieniądze zostaną przeznaczone na wypłatę takich świadczeń jak tzw. trzynastka, czternastka, czy zasiłku pogrzebowego. Właśnie to jest sposobem Zjednoczonej Prawicy na ukrycie dziury budżetowej na 2020 rok. A jakie konsekwencje niosą za sobą te działania? Zwiększenie deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych.

Deficyt strukturalny

Według oceny KE Polska wykazała niewielki postęp w obrębie rekomendacji związanych ze ścieżką wzrostu wydatków. Komisja Europejska patrzy na wydatki i przychody całościowo i obiektywnie, dlatego ich analiza stanu finansów publicznych jest bardzo miarodajna. Zdaniem głównego ekonomisty Pracodawców RP, KE zdaje sobie sprawę, że Polska celowo i sprytnie pomija regułę wydatkową. Jeśli więc Komisja dostrzeże w działaniach polskiego rządu próby rozluźnienia reguły wydatkowej, wówczas wdrożenie dyrektywy będzie już tylko kwestią czasu.

Zgodnie z prognozą Komisji Europejskiej, deficyt strukturalny Polski pozostanie na wysokim poziomie także w 2020 roku. Według raportu dojdą jeszcze nowe trwałe wydatki, mające ogromny wpływ na strukturalne pogorszenie kondycji fiskalnej polskich finansów publicznych. KE zwraca także uwagę na fakt, że w kwestii uszczelnienia VAT będzie coraz trudniej.

Trudności w ustaleniu budżetu na 2021 rok

Zgodnie z opinią głównego ekonomisty Pracodawców RP, ustalenie budżetu na rok 2021 będzie dla polskiego rządu nie lada wyzwaniem. Biorąc pod uwagę tak trudne warunki, na które wpływ wywierają:

  • wzrost inflacji;
  • spowolnienie gospodarki;
  • brak jednorazowych dochodów;
  • wygasające metody uszczelniania VAT;
  • realne zagrożenie, że Polska będzie zmuszona podlegać procedurze nadmiernego odchylenia;
  • zagrożenie zmniejszenia wpływów z podatków;
  • obowiązek spełnienia reguły wydatkowej.

Biorąc pod uwagę powyższe uwarunkowania, utrzymanie czternastek, a prawdopodobnie nawet trzynastek będzie niemożliwe w 2021 roku. Z uwagi na fakt, że Komisja Europejska jest bardzo zaniepokojona polską sytuacją fiskalną, rząd będzie zmuszony przygotować plan działań mających na celu zminimalizowanie deficytu strukturalnego.

oprac. MTC
/na podstawie: businessinsider.com.pl/
fot.: freepik.com

 

Podobe artykuły

Wyszukiwarka