Coraz więcej przedsiębiorców ma problemy z terminową spłatą leasingu. Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Długów, ponad 13 tys. firm zalega z płatnościami wobec leasingodawców, a łączna kwota zadłużenia przekracza 1,3 mld zł. Największą grupę niesolidnych klientów stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze, które odpowiadają za blisko 56% wszystkich przypadków odnotowanych w rejestrze.
Największe zaległości dotyczą branży transportowej – prawie 3 tys. przedsiębiorstw ma do oddania leasingodawcom ok. 330 mln zł. Sektor ten znajduje się obecnie pod silną presją kosztową i regulacyjną, co wpływa na problemy z utrzymaniem płynności finansowej. Przewoźnicy zwracają uwagę przede wszystkim na rosnące ceny paliw i opłat drogowych, spadające stawki za zlecenia i coraz wyższe koszty utrzymania floty. Wysokie zadłużenie odnotowano także w handlu, gdzie zaległości sięgają 229 mln zł, oraz w przemyśle, którego firmy mają do spłaty 156 mln zł.
Najwięcej nierzetelnych leasingobiorców działa w woj. mazowieckim – tamtejsze firmy są winne leasingodawcom łącznie 324 mln zł. Drugie miejsce zajmuje woj. śląskie z zadłużeniem wynoszącym 138 mln zł, a w wielkopolskim przedsiębiorcy mają do oddania 127 mln zł. Najmniejsze zaległości odnotowano z kolei w woj. opolskim, gdzie zadłużenie wynosi 15,7 mln zł.
Dane organizacji Leaseurope pokazują, że leasing pozostaje jednym z najważniejszych źródeł finansowania inwestycji przedsiębiorstw w Polsce. W ten sposób finansowanych jest ok. 44% firmowych inwestycji, co stanowi najwyższy wynik w Europie. 70% klientów branży stanowią małe i średnie przedsiębiorstwa.
Eksperci podkreślają, że osoby rozpoczynające prowadzenie własnego biznesu powinny ostrożnie podejmować decyzje dotyczące leasingu kosztownych pojazdów. – Przedsiębiorcy, którzy dopiero zaczynają działalność, powinni dobrze przemyśleć, czy nowy, drogi samochód rzeczywiście jest im niezbędny do jej prowadzenia – komentuje Mateusz Lasota z Kaczmarski Inkasso. Jego zdaniem nie należy opierać decyzji jedynie na chwilowym wzroście przychodów, a ocenić swoje możliwości finansowe w dłuższej perspektywie.
Jak wyjaśnia ekspert, w przypadku problemów ze spłatą rat firmy leasingowe najpierw próbują rozwiązać sprawę przez windykację polubowną. Jeśli jednak dochodzi do wypowiedzenia umowy, kluczowe znaczenie ma odzyskanie przedmiotu leasingu, np. samochodu. – Jeśli nie zostanie on zwrócony, firma leasingowa poniesie stratę. Dlatego sprawne przejęcie i zabezpieczenie pojazdu bądź sprzętu jest jednym z najważniejszych działań windykacyjnych na tym etapie postępowania – tłumaczy Mateusz Lasota.
Mimo rosnących zaległości sektor leasingowy nadal notuje wzrosty. Z danych Związku Polskiego Leasingu wynika, że w ubiegłym roku branża sfinansowała inwestycje o wartości blisko 120 mld zł, a cały rynek urósł o 8% rok do roku. Prognozy wskazują, że podobne tempo wzrostu może utrzymać się także w tym roku.
Od tego roku limit kosztów w leasingu samochodów osobowych zależy od emisji dwutlenku węgla. Dla aut emitujących co najmniej 50 g CO2 na kilometr limit wyniesie 100 tys. zł. W przypadku pojazdów o niższej emisji będzie to 150 tys. zł, natomiast dla samochodów elektrycznych i wodorowych przewidziano limit na poziomie 225 tys. zł.
fot. magnific.com
oprac. /kp/











