Cyberzagrożenia należą do coraz poważniejszych ryzyk, z którymi mierzą się polskie przedsiębiorstwa. Problem dotyczy nie tylko dużych korporacji, ale również małych i średnich firm, które często dysponują mniejszymi zasobami przeznaczonymi na ochronę systemów informatycznych. Znaczna część przedsiębiorstw miała już do czynienia z cyberatakiem lub wyciekiem danych.
W pierwszej połowie 2025 r. Polska znalazła się na pierwszym miejscu na świecie pod względem liczby ataków ransomware. Jednocześnie polski rynek pozostaje słabo zabezpieczony pod względem ubezpieczeń od ryzyk cybernetycznych. Poważne konsekwencje może mieć zarówno przejęcie systemów informatycznych, jak i kradzież danych klientów czy pracowników.
Według raportu „nieOdporni” ERGO Hestii 88% polskich firm doświadczyło w ostatnich latach cyberataku lub wycieku danych. Inne przywoływane w raporcie badanie wskazuje, że co najmniej jeden incydent cyberbezpieczeństwa dotknął ok. 69% firm. Różnica między wynikami wynika z odmiennego zakresu badań i zastosowanych metodologii. Jednocześnie dane Mastercard pokazują, że zagrożenie jest często niedoszacowywane przez same przedsiębiorstwa – aż 71% małych przedsiębiorstw ocenia ryzyko cyberataku jako niskie, choć co czwarte z nich ma już za sobą takie doświadczenie.
Problemem pozostaje również poziom podstawowych zabezpieczeń. Z przywołanych analiz wynika, że ok. 59% polskich firm korzysta z podstawowego oprogramowania ochronnego, a ponad jedna trzecia nie ma nawet bazowych zabezpieczeń. Dane dotyczące sektora MŚP pokazują ponadto, że niemal 32% organizacji miało w 2025 r. kontakt z próbami oszustw finansowych, a 19,2% padło ofiarą ataku hakerskiego lub zetknęło się z ryzykiem nadużyć wewnętrznych.
Wśród najczęściej występujących zagrożeń znajdują się ataki ransomware, phishing, przejęcia kont użytkowników, oszustwa typu Business Email Compromise, kradzież danych klientów oraz włamania do systemów wykorzystywanych w chmurze. Ich skutki mogą wykraczać daleko poza samą utratę danych. Atak może oznaczać przestój w działalności, dodatkowe koszty związane z odzyskiwaniem systemów, utratę klientów i kontrahentów, problemy prawne, a także pogorszenie reputacji przedsiębiorstwa. W przypadku kradzieży dokumentacji technicznej, projektów czy know-how zagrożona może być również przewaga konkurencyjna firmy.
Koszty związane z cyberatakiem mogą być znaczne i w przypadku poważnych incydentów sięgać setek tysięcy złotych, a nawet przekraczać milion złotych. Jednocześnie przedsiębiorstwa ponoszą stałe wydatki związane z ochroną infrastruktury informatycznej. Obejmują one m.in. licencje na oprogramowanie zabezpieczające, utrzymanie infrastruktury sieciowej i serwerowej, monitoring, aktualizacje systemów, audyty, testy bezpieczeństwa i szkolenia pracowników. W przypadku firm korzystających z zewnętrznych usług dochodzą także koszty specjalistów lub outsourcingu.
Istotnym elementem ochrony pozostają również rozwiązania organizacyjne. Eksperci cytowani w raporcie zwracają uwagę, że małe i średnie przedsiębiorstwa często nie mają rozbudowanych procedur bezpieczeństwa ani wyspecjalizowanych zespołów IT. Podstawą powinno być więc łączenie zabezpieczeń technicznych, odpowiedniego zarządzania dostępem, monitorowania systemów oraz przygotowania pracowników na próby wyłudzenia danych.
Ważną rolę może odgrywać także ubezpieczenie od ryzyk cybernetycznych. Nie zastępuje ono zabezpieczeń technicznych, takich jak wieloskładnikowe uwierzytelnianie, kopie zapasowe czy szkolenia, ale może ograniczyć finansowe i organizacyjne skutki incydentu. W zależności od zakresu polisa może obejmować m.in. koszty odzyskiwania danych i systemów, przerwy w działalności, odpowiedzialność wobec klientów i partnerów, pomoc prawną, koszty związane z naruszeniem przepisów o ochronie danych oraz działania związane z zarządzaniem kryzysowym.
Cyberbezpieczeństwo wymaga więc połączenia rozwiązań technicznych, odpowiednich procedur i przygotowania pracowników. Samo ubezpieczenie nie eliminuje ryzyka ataku, podobnie jak inwestycje w systemy informatyczne nie gwarantują całkowitego bezpieczeństwa. Z przywołanych w raporcie danych wynika jednak, że koszty ochrony mogą być znacznie niższe od konsekwencji poważnego incydentu. Według raportu średni koszt ochrony cybernetycznej odpowiada ok. 0,14% rocznego obrotu firmy, podczas gdy skuteczny cyberatak może generować znacznie wyższe koszty związane między innymi z przestojem, odzyskiwaniem danych i obsługą jego następstw.
fot. magnific.com
oprac. /kp/











