• +48 502 21 31 22

Upały obniżają produktywność i hamują rozwój przedsiębiorstw

Skutki upałów odczuwają głównie branże wykorzystujące pracę fizyczną, a długofalowo konsekwencje mogą objąć inwestycje, rynek pracy i finanse publiczne.

Upały obniżają produktywność i hamują rozwój przedsiębiorstw

Coraz częstsze fale upałów przestają być wyłącznie zjawiskiem pogodowym, a stają się istotnym czynnikiem wpływającym na funkcjonowanie przedsiębiorstw i całych gospodarek. Wysokie temperatury obniżają wydajność pracy, zwiększają koszty prowadzenia działalności i ograniczają możliwości inwestycyjne firm. W najbardziej narażonych krajach do 2030 r. poziom inwestycji może być nawet o 15% niższy niż w scenariuszu zakładającym brak nasilenia ekstremalnych upałów.

Negatywne skutki są odczuwalne już po przekroczeniu temperatury 30°C – wynika z badania Działu Analiz Ekonomicznych Allianz Trade. Każdy kolejny stopień może obniżać produktywność pracy o ok. 3% wartości dodanej na godzinę, a jednocześnie zwiększać zużycie energii o ok. 1,2%. Najbardziej narażone są sektory wymagające pracy fizycznej, takie jak budownictwo, transport, logistyka, przemysł czy rolnictwo, a także branże o wysokim zapotrzebowaniu na energię.

Przekłada się to na pogorszenie rentowności przedsiębiorstw. – To jest dosyć ciekawe i też niepokojące, ponieważ oceniamy, że zdolność do inwestowania w tych warunkach również drastycznie spada. Spadek skłonności do inwestowania przez firmy jest bezpośrednio spowodowany presją na marżę związaną ze spadkiem efektywności pracy oraz ze wzrostem kosztów. W takich warunkach firmy odkładają na bok myślenie o inwestycjach, mimo że są one bardzo istotnym elementem, jeżeli chodzi o przygotowanie do walki ze zmieniającym się klimatem – tłumaczy Sławomir Bąk, dyrektor zarządzający ds. oceny ryzyka, szkód i windykacji w Allianz Trade w Polsce.

W scenariuszu opracowanym przez Allianz Trade zakładającym powtarzanie się każdego roku największych fal upałów z ostatniej dekady inwestycje w największych gospodarkach świata mogłyby do 2030 r. spaść nawet o 15%. W konsekwencji najbardziej narażone kraje mogłyby odnotować spadek produktu krajowego brutto o 5–7% względem scenariusza bazowego. Straty szacowane są na ok. 240 mld dolarów we Francji, 147 mld dolarów we Włoszech, 131 mld dolarów w Niemczech i 120 mld dolarów w Hiszpanii. – Jeśli porównać wielkość niemieckiej gospodarki do wielkości polskiej gospodarki, w naszym kraju ten wpływ może być rzędu 20–50 mld dolarów. To jest bardzo ogólny szacunek, natomiast pamiętajmy o tym, że polska gospodarka ma trochę inną strukturę – większy jest udział branż, gdzie liczy się praca fizyczna, czyli budownictwo i transport, dlatego wpływ może być znacznie mocniejszy. Do tego jeżeli Niemcy – nasz największy partner gospodarczy – będą ponosić koszty, to przez ich problemy będą się potęgować problemy polskich przedsiębiorców – podkreśla Sławomir Bąk.

Część strat wynika nie tylko z rosnących temperatur, ale także z niewystarczającego przygotowania infrastruktury. W Europie klimatyzację posiada średnio ok. 19% budynków, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych odsetek ten sięga ok. 90%. – Upały stały się realnym ryzykiem biznesowym. Należy na nie pod tym kątem patrzeć i próbować w jakimś stopniu zmniejszać wpływ tego ryzyka. Jest cały szereg działań, które przedsiębiorcy powinni prowadzić, przede wszystkim inwestycje w termomodernizację. Ona nam się kojarzy z zimą, czyli ochroną przed uciekaniem ciepła i obniżaniem rachunków za energię, natomiast termomodernizacja to jest również ochrona przed nadmiernymi upałami. To powinno iść w parze z modernizacją czy budowaniem systemów klimatyzacyjnych i chłodzenia, ale to należy robić mądrze, najlepiej w połączeniu z inwestowaniem w odnawialne źródła energii, żeby korzystanie z nich nie powodowało nadmiernego wzrostu kosztów energii – przekonuje Sławomir Bąk.

Fale upałów mogą również wymusić zmiany w organizacji pracy. W przyszłości część przedsiębiorstw może wzorować się na rozwiązaniach stosowanych w krajach południowej Europy, gdzie praca wykonywana jest przede wszystkim rano i wieczorem, gdy temperatury są niższe. Coraz większego znaczenia nabiera także ocena odporności partnerów biznesowych na skutki ekstremalnych temperatur i ich zdolności do utrzymania ciągłości dostaw.

Skutki upałów odczuwają również finanse publiczne. Ograniczenie aktywności gospodarczej zmniejsza wpływy podatkowe, a jednocześnie rosną wydatki związane z ochroną zdrowia, naprawami infrastruktury i usuwaniem skutków klęsk żywiołowych. W Europie coraz większym obciążeniem stają się także koszty walki z pożarami lasów, które każdego roku obejmują setki tysięcy hektarów. Zdaniem ekspertów dostosowanie przedsiębiorstw i infrastruktury do zmieniających się warunków klimatycznych będzie jednym z kluczowych wyzwań dla gospodarki w najbliższych latach.

fot. pexels.com
oprac. /kp/

Podobne artykuły

Wyszukiwarka