Perspektywa ojców staje się coraz ważniejszym elementem rynku pracy. Rosnąca liczba mężczyzn korzystających z uprawnień rodzicielskich i zmieniające się oczekiwania pracowników sprawiają, że pracodawcy coraz częściej wdrażają rozwiązania wspierające godzenie życia zawodowego z rodzinnym. Dotyczy to zarówno ustawowych świadczeń, jak i dodatkowych benefitów oferowanych przez firmy.
Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w 2024 r. z urlopu ojcowskiego skorzystało ponad 162 tys. mężczyzn, co stanowiło 64% wszystkich uprawnionych. W pierwszych czterech miesiącach 2026 r. na świadczenie zdecydowało się 42,8 tys. osób. Dane pokazują, że urlop ojcowski staje się coraz bardziej powszechnym elementem życia zawodowego mężczyzn i coraz częściej jest postrzegany jako naturalny etap związany z narodzinami dziecka. Znaczenie ojców na rynku pracy potwierdzają również statystyki Głównego Urzędu Statystycznego. W czwartym kwartale 2025 r. w Polsce pracowało niemal 3,58 mln mężczyzn wychowujących dzieci poniżej 18. roku życia. Wskaźnik zatrudnienia w tej grupie przekraczał 95%, co czyni ojców jedną z najbardziej aktywnych zawodowo grup społecznych.
– Urlop ojcowski przestaje być teorią, a staje się realnym elementem życia zawodowego mężczyzn. To już nie jest niszowe świadczenie – to coraz częstszy wybór i sygnał zmiany w podejściu do obowiązków nie tylko zawodowych, ale też prywatnych. Jeśli mówimy o rynku pracy, to nie możemy udawać, że ojcowie są marginalną grupą – to ogromna część pracowników, którzy łączą życie zawodowe z rodzinnym i realnie wpływają na funkcjonowanie firm. Obserwujemy jednak, że mimo stabilnych statystyk decyzje o korzystaniu z dłuższych form urlopów nadal są silnie uwarunkowane kulturą organizacyjną przedsiębiorstw. Tam, gdzie pracodawca aktywnie wspiera ojców, wykorzystanie uprawnień jest wyraźnie wyższe. To pokazuje, że prawo jest tylko jednym z elementów układanki – zwraca uwagę Paweł Dąbrowski, prezes spółek operacyjnych w Grupie Progres.
Z danych Grupy Progres wynika, że coraz więcej przedsiębiorstw rozwija programy wspierające rodziców. Standardem stają się elastyczne godziny pracy, możliwość wykonywania obowiązków zdalnie, dodatkowe dni wolne po narodzinach dziecka czy rozszerzone pakiety opieki medycznej. W wielu firmach funkcjonują również rozwiązania obejmujące dofinansowanie opieki nad dziećmi, prywatną opiekę pediatryczną i dodatkowe dni przeznaczone na opiekę nad dzieckiem.
Pojawiają się także bardziej rozbudowane formy wsparcia. Niektóre organizacje oferują budżety przeznaczone na wyprawkę dla noworodka, programy mentoringowe dla młodych ojców, wsparcie psychologiczne dla rodziców i dodatkowe płatne dni wolne służące budowaniu relacji z dzieckiem. Coraz większą popularność zyskują również benefity związane z dobrostanem pracowników, takie jak warsztaty rodzicielskie, szkolenia z zakresu równowagi między życiem zawodowym a prywatnym czy dostęp do aplikacji wspierających rodziców. – Firmy, które rozumieją znaczenie pierwszych miesięcy rodzicielstwa, szybciej budują lojalność pracowników i ograniczają rotację. Co istotne, ojcowie nie oczekują dziś wyłącznie czasu wolnego, ale także realnego wsparcia w organizacji powrotu do pracy. To może oznaczać zarówno elastyczne grafiki, jak i stopniowe zwiększanie zakresu obowiązków. Nie we wszystkich firmach obserwujemy jednak taką otwartość — w wielu zespołach wciąż obecna jest obawa przed oceną ze strony pracodawcy i utratą pozycji zawodowej. To bariera przede wszystkim kulturowa, a nie prawna, ponieważ obowiązujące przepisy zapewniają ojcom szeroką ochronę oraz szereg uprawnień związanych z rodzicielstwem i godzeniem życia zawodowego z prywatnym – podkreśla Paweł Dąbrowski.
Z raportu przygotowanego na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że wielu mężczyzn wciąż obawia się negatywnej oceny ze strony pracodawcy lub wpływu dłuższej nieobecności na rozwój kariery zawodowej. Badania wskazują również na utrzymujący się stereotyp, zgodnie z którym ojcostwo postrzegane jest jako krótkotrwała przerwa w pracy, podczas gdy macierzyństwo wiązane jest z dłuższą nieobecnością zawodową. Ojcowie najczęściej korzystają z urlopu ojcowskiego, jednak inne rozwiązania, jak podział urlopu rodzicielskiego, wciąż są rzadkością. Z raportu wynika, że wielu mężczyzn nie zna szczegółowych zasad przyznawania tych świadczeń, przez co rezygnują z przysługującej im ochrony.
Tymczasem polskie prawo zapewnia ojcom szeroki katalog uprawnień. Obejmuje on m.in. urlop ojcowski, rodzicielski i wychowawczy, możliwość korzystania z elastycznej organizacji pracy, pracy zdalnej czy indywidualnego rozkładu czasu pracy. Rodzice mogą również skorzystać ze zwolnienia na opiekę nad dzieckiem oraz z dodatkowych rozwiązań przewidzianych w sytuacjach wymagających pogodzenia obowiązków zawodowych i rodzinnych. Przepisy przewidują także szczególną ochronę zatrudnienia dla osób korzystających z urlopów związanych z rodzicielstwem. – W określonych sytuacjach pracodawca nie może bez zgody pracownika m.in. zatrudniać go w nadgodzinach, w nocy, w systemie przerywanego czasu pracy ani delegować poza stałe miejsce pracy — dotyczy to ojców wychowujących dziecko do 8. roku życia. Dodatkowo pracownicy opiekujący się dzieckiem do 4. roku życia nie mogą pracować powyżej 8 godzin na dobę bez swojej zgody. Istotnym elementem systemu jest także ochrona przed zwolnieniem, obejmująca m.in. okresy korzystania z urlopów rodzicielskich, ojcowskich i wychowawczych oraz czas bezpośrednio po złożeniu wniosków o ich udzielenie. W tym czasie pracodawca nie może wypowiedzieć ani przygotowywać wypowiedzenia umowy o pracę. Ważną zasadą jest również to, że część uprawnień rodzicielskich przysługuje tylko jednemu z rodziców zatrudnionych jednocześnie — rodzice decydują, kto z nich z nich korzysta, składając odpowiednie oświadczenie – podsumowuje Paweł Dąbrowski.
Czytaj także: Zaangażowanie ojców w opiekę nad dziećmi wspiera aktywność zawodową kobiet
fot. magnific.com
oprac. /kp/








