Dla milionów pracujących rodziców okres wakacyjny oznacza konieczność zapewnienia opieki dzieciom przez blisko dwa miesiące, co wiąże się z dodatkowymi kosztami i często wpływa na organizację życia zawodowego. W Polsce jest ponad 6,77 mln pracujących rodziców dzieci poniżej 18. roku życia, a według badania Grupy Progres ponad 60% z nich przyznaje, że życie rodzinne miało wpływ na podejmowane decyzje zawodowe.
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w roku szkolnym 2025/2026 do szkół podstawowych uczęszczało 3,26 mln uczniów, a z wychowania przedszkolnego korzystało 1,36 mln dzieci. Szacuje się, że zapewnienie opieki jednemu dziecku przez osiem tygodni wakacji może kosztować od ok. 5 do nawet 10 tys. zł. W przypadku dwójki dzieci wydatki mogą wzrosnąć do 15–20 tys. zł, co dla wielu rodzin stanowi znaczące obciążenie finansowe.
Najczęściej wybieranym rozwiązaniem są półkolonie, których tygodniowy koszt wynosi obecnie od ok. 500 do ponad 1400 zł. W przypadku zajęć specjalistycznych, takich jak sportowe, językowe, artystyczne czy technologiczne, cena często przekracza 1500 zł za tydzień. Jeśli dziecko wymaga opieki przez większą część wakacji, całkowite wydatki mogą sięgnąć kilku tysięcy złotych.
Jak podkreśla prezeska Grupy Progres Magda Dąbrowska, organizacja wakacyjnej opieki staje się jednym z największych sezonowych obciążeń domowego budżetu, porównywalnym, a niekiedy nawet wyższym od kosztów rodzinnego wyjazdu. – Wakacje wpływają więc nie tylko na finanse, ale także na decyzje zawodowe. Część rodziców przesuwa urlopy, ogranicza dodatkowe godziny pracy, rezygnuje z części aktywności zawodowych lub szuka zatrudnienia oferującego większą elastyczność – wskazuje ekspertka.
Badanie Grupy Progres wskazuje również, że życie rodzinne wpływa na decyzje zawodowe 62% pracujących kobiet i 67% mężczyzn. Potwierdzają to dane GUS, zgodnie z którymi w czwartym kwartale 2025 r. obowiązki rodzinne i osobiste były powodem odejścia z pracy dla 34 tys. Polek i 17 tys. Polaków. W przypadku kobiet była to jedna z najczęściej wskazywanych przyczyn rezygnacji z zatrudnienia. – Macierzyństwo nadal ma wpływ na decyzje zawodowe kobiet, ale dziś coraz wyraźniej widzimy, że wyzwaniem nie jest tylko moment powrotu do pracy po narodzinach dziecka. To także codzienna organizacja życia rodzinnego – odbiór dzieci, ferie, wakacje czy nieprzewidziane sytuacje. Firmy, które chcą zatrzymać doświadczonych pracowników, muszą patrzeć szerzej niż tylko na pojedyncze benefity. Liczy się stworzenie środowiska, w którym pracownik nie musi wybierać między rozwojem zawodowym a odpowiedzialnością rodzinną – przekonuje Magda Dąbrowska.
Jeszcze kilka lat temu organizacja wakacyjnej opieki nad dziećmi była uznawana wyłącznie za prywatną sprawę pracowników. Obecnie coraz więcej firm dostrzega, że wsparcie rodziców w tym okresie może wpływać na ich zaangażowanie, ograniczenie absencji i decyzję o pozostaniu w miejscu pracy. Najczęściej stosowanym rozwiązaniem jest większa elastyczność organizacji pracy – pracodawcy umożliwiają wcześniejsze rozpoczynanie lub kończenie pracy, pracę zdalną i hybrydową, łatwiejszą zamianę zmian czy planowanie urlopów z uwzględnieniem kalendarza szkolnego. W zakładach produkcyjnych i usługowych, gdzie praca zdalna nie jest możliwa, coraz częściej stosowane są rozwiązania ułatwiające wymianę zmian i dostosowanie grafików do potrzeb rodzin.
Część przedsiębiorstw oferuje także dodatkowe formy wsparcia, takie jak dofinansowanie kolonii i półkolonii z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, świadczenia wakacyjne, organizację zajęć dla dzieci pracowników czy programy umożliwiające dzieciom odwiedzanie rodziców w miejscu pracy. – Współczesny rynek pracy zmienił sposób myślenia o benefitach. Dla wielu osób prywatna opieka medyczna czy karta sportowa są już standardem. Tym, co realnie odróżnia pracodawców, jest dziś umiejętność odpowiedzi na codzienne potrzeby pracowników. Wsparcie rodziców w wakacje pokazuje, czy firma rozumie rzeczywistość swoich zespołów i potrafi reagować na sytuacje, które mają wpływ na ich życie poza pracą – zwraca uwagę Magda Dąbrowska.
Zmienia się również podział obowiązków rodzinnych. Choć organizacja opieki nad dziećmi nadal częściej spoczywa na kobietach, coraz aktywniejszą rolę odgrywają ojcowie. Dane GUS pokazują, że w czwartym kwartale 2025 r. pracowało niemal 3,58 mln ojców wychowujących dzieci poniżej 18. roku życia. Z kolei według ZUS w 2024 r. z urlopu ojcowskiego skorzystało 162,3 tys. mężczyzn, czyli 64% uprawnionych. W okresie od stycznia do kwietnia 2026 r. świadczenie to wykorzystało 42,8 tys. osób, a łączny wymiar wykorzystanego urlopu wyniósł 486,6 tys. dni.
Statystyki pokazują również różnice w aktywności zawodowej rodziców. W przypadku ojców pozostaje ona bardzo wysoka i wynosi od 96,1% do 97,8%, niezależnie od liczby dzieci. Wśród kobiet wskaźnik ten maleje wraz z powiększaniem się rodziny – od 85,5% przy jednym dziecku do 68,7% w przypadku matek wychowujących troje lub więcej dzieci. – Coraz więcej ojców korzysta z rozwiązań, które pozwalają im aktywnie uczestniczyć w życiu dzieci. To ważny kierunek zmian, bo odpowiedzialność za rodzinę nie powinna być przypisana jednej osobie. Jednocześnie pracodawcy powinni projektować rozwiązania dla wszystkich rodziców – zarówno matek, jak i ojców. Tylko wtedy elastyczność i wsparcie przestają być rozwiązaniem dla wybranej grupy, a stają się elementem nowoczesnej kultury pracy – podsumowuje Magda Dąbrowska.
fot. magnific.com
oprac. /kp/







